Strona główna    Wiersze znanych     Interpretacje     Wiadomości poetyckie   Konkurs "Opowiadanie o śmierci"     Poezja [debiuty]  


Forum / nie liczę grzechów ciała nie osądzam duszy
Strona główna | Lista czytelników | Rejestracja | Zaloguj się

Witamy na forum. Aktualnie nie jesteś zalogowany(a)
 
Ogłoszenie
[nowe] Konkurs "Opowiadanie o śmierci"
- Szczegółowe informacje - czytaj więcej..
- Dział konkursowy - tutaj możesz dodawać opowiadania




Forum / Poezja współczesna
Strona: 1
Dodaj wiersz do ulubionych | Dodaj autora do ulubionych

polecamy: Pełny ekran | Dodaj komentarz



nie liczę grzechów ciała nie osądzam duszy

nazywam się inaczej
no zupełnie inna
niepodobna do tamtych kobiet
przeklinają mnie bo jestem doskonała

tak to już musi być

nieznane moje prawdziwe oblicze
starością wyblakła twarz
nie widać aureoli ni skrzydeł

dlaczego się lękasz

jeszcze nie
nie patrzysz w moje oczy
całuję tylko raz by zabrać tam
o tamtej stronie mówią - kraina miłości
wiecznej

tam zabiorę Ciebie

Ostatnio edytowany przez Jolanta S. (2010-06-10 09:43:07)





Dnia: 2010-06-07 22:06:00, napisał(a): Jolanta S.
Komentarzy: 2504

"Nie próbuj mnie zrozumieć,
po prostu mnie kochaj!"





 



Co najmniej bardzo, bardzo zaciekawił mnie ten wiersz. Ale nie wiem, czy za bardzo nie odbiegając od prawdziwego (rzeczywistego) wyrazu wiersza, zastanawiam się jaki to jest (że/co tak przejawia się) związek między bohaterami (tym, który mówi, i tym, do kogo mowa) tego wiersza. Ale najpewniej jest to wiersz, czyli relacja samego Anioła Stróża vel/czy Anioła Śmierci, jakiego każdy człowiek ma przy sobie, a przynajmniej jaki za każdym człowiekiem chodzi, ponoć krok w krok. Chociaż niektórzy mówią o drugim ja, a niektórzy, że to jest sam Bóg. No i patrząc na tytuł tego wiersza, dochodzę do wniosku, że to właśnie musi być Ktoś w rodzaju tylko i aż pośrednika między człowiekiem, a Bogiem. Ale daj mi Boże taką świadomość czy wiarę, (w) takiego Kogoś, kto będzie ze mną w godzinie ostatniej. Chociaż wybiegając z interpretacją tego wiersza jeszcze dalej (od tego, co w istocie jest wyrażone słowami), a więc naciągając trochę wiersz, mogę przecież powiedzieć, że to człowiek – bohater wiersza identyfikuje się z jakąś to anielską istotą. A dlaczego by nie, choćby dla takiej mocy vel doskonałości (większej od ludzkiej, mniejszej od boskiej), a przynajmniej pomarzyć, powyobrażać sobie można. Bo czyż w gruncie rzeczy nie jest tak, że to człowiek rozmawia ze samym sobą, jakby druga jaźń (bardziej duchowa), z pierwszą (bardziej cielesną). Bo tak, czy inaczej, żeby napisać taki wiersz, trzeba było wejść w duszę Kogoś, kto patrzy na to nasze ludzkie życie mniej lub bardziej z innej (chociaż jeszcze nie całkiem z tamtej) strony. Pozdrawiam (jeszcze po tej stronie).





Dnia: 2010-06-08 00:59:22, napisał(a): WiJa
Komentarzy: 425

Twórczość jest niekończącą się nigdy dyskusją z całym światem, choćby to miał być sam półświatek




 



przykro mi ale to jest straszny gniot. niemniej pozdrawiam





Dnia: 2010-06-08 08:51:21, napisał(a): miss croup
Komentarzy: 259

"... i umrzeć nagle w porze miodobrania... " R. Honet




 



starością wyblakła biel
dominuje szarość z ciemnością

To oczywista oczywistość - biel tak wyblakła, że aż ciemna ;)

Kosz.





Dnia: 2010-06-08 09:10:56, napisał(a): H.Lecter
Komentarzy: 6183



 




miss croup napisał:

przykro mi ale to jest straszny gniot. niemniej pozdrawiam

Niestety, zgadzam się z tą opinią.





Dnia: 2010-06-08 09:29:24, napisał(a): Agata Lebek
Komentarzy: 5032

czasem czuję cię na odległość ręki
te same rytmy te same dźwięki
www.youtube.com/watch?v=ZO6xGiUTPzk





 




miss croup napisał:

przykro mi ale to jest straszny gniot. niemniej pozdrawiam

dzięki za poświęcony czas
pozdrawiam





Dnia: 2010-06-08 10:41:25, napisał(a): Jolanta S.
Komentarzy: 2504

"Nie próbuj mnie zrozumieć,
po prostu mnie kochaj!"





 




H.Lecter napisał:

starością wyblakła biel
dominuje szarość z ciemnością

To oczywista oczywistość - biel tak wyblakła, że aż ciemna ;)

Kosz.

Lecter coś pomyliłeś twarz z bielą...





Dnia: 2010-06-08 10:45:48, napisał(a): Jolanta S.
Komentarzy: 2504

"Nie próbuj mnie zrozumieć,
po prostu mnie kochaj!"





 




Agata Lebek napisał:


miss croup napisał:

przykro mi ale to jest straszny gniot. niemniej pozdrawiam

Niestety, zgadzam się z tą opinią.

nie lubisz śmierci





Dnia: 2010-06-08 10:47:03, napisał(a): Jolanta S.
Komentarzy: 2504

"Nie próbuj mnie zrozumieć,
po prostu mnie kochaj!"





 




Jolanta S. napisał:


Agata Lebek napisał:


miss croup napisał:

przykro mi ale to jest straszny gniot. niemniej pozdrawiam

Niestety, zgadzam się z tą opinią.

nie lubisz śmierci

Lubię tatara dobrze przyprawionego, z cebulką, żółtkiem i ogórkiem :)





Dnia: 2010-06-08 12:55:12, napisał(a): Agata Lebek
Komentarzy: 5032

czasem czuję cię na odległość ręki
te same rytmy te same dźwięki
www.youtube.com/watch?v=ZO6xGiUTPzk





 




Agata Lebek napisał:


Jolanta S. napisał:


Agata Lebek napisał:


Niestety, zgadzam się z tą opinią.

nie lubisz śmierci

Lubię tatara dobrze przyprawionego, z cebulką, żółtkiem i ogórkiem :)

No proszę wykwintne danie lubi Agata zresztą ja też lubię.
Agato chciałam powiedzieć, że interpretacja mojego wiersza przez Ciebie jest poza zasięgiem.
Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, na to jest powyższe moje pytanie i Twoja odpowiedź nie na temat...
Bardzo dziękuję aleś mnie uskrzydliła, na tej starej wyblakłej twarzy pojawił się uśmiech - tylko nie interpretuj - nie dasz rady mnie rozgryźć... może blondynki są głupie, jednak są i są warte świata, nawet jeśli nie potrafią upiec dobrego ciasta.

Buziole od Jole.





Dnia: 2010-06-08 14:25:30, napisał(a): Jolanta S.
Komentarzy: 2504

"Nie próbuj mnie zrozumieć,
po prostu mnie kochaj!"





 




Jolanta S. napisał:


Agata Lebek napisał:


Jolanta S. napisał:


nie lubisz śmierci

Lubię tatara dobrze przyprawionego, z cebulką, żółtkiem i ogórkiem :)

No proszę wykwintne danie lubi Agata zresztą ja też lubię.
Agato chciałam powiedzieć, że interpretacja mojego wiersza przez Ciebie jest poza zasięgiem.
Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, na to jest powyższe moje pytanie i Twoja odpowiedź nie na temat...
Bardzo dziękuję aleś mnie uskrzydliła, na tej starej wyblakłej twarzy pojawił się uśmiech - tylko nie interpretuj - nie dasz rady mnie rozgryźć... może blondynki są głupie, jednak są i są warte świata, nawet jeśli nie potrafią upiec dobrego ciasta.

Buziole od Jole.


To nie była interpretacja, tylko wskazówka ;)
Wiesz jaką drogę musi przejść tatar zanim trafi na stół i dalej?
Nie rozumiemy się.
Musisz popieprzyć ;))

Ostatnio edytowany przez Agata Lebek (2010-06-08 15:17:41)





Dnia: 2010-06-08 14:36:50, napisał(a): Agata Lebek
Komentarzy: 5032

czasem czuję cię na odległość ręki
te same rytmy te same dźwięki
www.youtube.com/watch?v=ZO6xGiUTPzk





 




Agata Lebek napisał:


Jolanta S. napisał:


Agata Lebek napisał:


Lubię tatara dobrze przyprawionego, z cebulką, żółtkiem i ogórkiem :)

No proszę wykwintne danie lubi Agata zresztą ja też lubię.
Agato chciałam powiedzieć, że interpretacja mojego wiersza przez Ciebie jest poza zasięgiem.
Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, na to jest powyższe moje pytanie i Twoja odpowiedź nie na temat...
Bardzo dziękuję aleś mnie uskrzydliła, na tej starej wyblakłej twarzy pojawił się uśmiech - tylko nie interpretuj - nie dasz rady mnie rozgryźć... może blondynki są głupie, jednak są i są warte świata, nawet jeśli nie potrafią upiec dobrego ciasta.

Buziole od Jole.


To nie była interpretacja, tylko wskazówka ;)
Wiesz jaką drogę musi przejść tatar zanim trafi na stół i dalej?
Nie rozumiemy się.
Musisz popieprzyć ;))

Oj chyba rozumiemy...
można zjeść, albo podziękować nie ruszając, albo smakować tylko... można wybrzydzać.

Pieprzę według swojego gustu :)))





Dnia: 2010-06-08 18:56:54, napisał(a): Jolanta S.
Komentarzy: 2504

"Nie próbuj mnie zrozumieć,
po prostu mnie kochaj!"





 




WiJa napisał:

Co najmniej bardzo, bardzo zaciekawił mnie ten wiersz. Ale nie wiem, czy za bardzo nie odbiegając od prawdziwego (rzeczywistego) wyrazu wiersza, zastanawiam się jaki to jest (że/co tak przejawia się) związek między bohaterami (tym, który mówi, i tym, do kogo mowa) tego wiersza. Ale najpewniej jest to wiersz, czyli relacja samego Anioła Stróża vel/czy Anioła Śmierci, jakiego każdy człowiek ma przy sobie, a przynajmniej jaki za każdym człowiekiem chodzi, ponoć krok w krok. Chociaż niektórzy mówią o drugim ja, a niektórzy, że to jest sam Bóg. No i patrząc na tytuł tego wiersza, dochodzę do wniosku, że to właśnie musi być Ktoś w rodzaju tylko i aż pośrednika między człowiekiem, a Bogiem. Ale daj mi Boże taką świadomość czy wiarę, (w) takiego Kogoś, kto będzie ze mną w godzinie ostatniej. Chociaż wybiegając z interpretacją tego wiersza jeszcze dalej (od tego, co w istocie jest wyrażone słowami), a więc naciągając trochę wiersz, mogę przecież powiedzieć, że to człowiek – bohater wiersza identyfikuje się z jakąś to anielską istotą. A dlaczego by nie, choćby dla takiej mocy vel doskonałości (większej od ludzkiej, mniejszej od boskiej), a przynajmniej pomarzyć, powyobrażać sobie można. Bo czyż w gruncie rzeczy nie jest tak, że to człowiek rozmawia ze samym sobą, jakby druga jaźń (bardziej duchowa), z pierwszą (bardziej cielesną). Bo tak, czy inaczej, żeby napisać taki wiersz, trzeba było wejść w duszę Kogoś, kto patrzy na to nasze ludzkie życie mniej lub bardziej z innej (chociaż jeszcze nie całkiem z tamtej) strony. Pozdrawiam (jeszcze po tej stronie).

WiJa mi bardzo miło czyta się Twoje komentarze. Jeśli skłaniam do takich rozmyślań moim skromnym wierszem - jestem zachwycona.
Bardzo dziękuję za ciekawą wypowiedź, poświęcenie czasu... jeszcze jestem po tej stronie - no po tej :)))
Serdecznie pozdrawiam - Jola.





Dnia: 2010-06-08 19:05:35, napisał(a): Jolanta S.
Komentarzy: 2504

"Nie próbuj mnie zrozumieć,
po prostu mnie kochaj!"





 



nie liczę grzechów ciała nie osądzam duszy

nazywam się inaczej
no zupełnie inna
niepodobna do tamtych kobiet
przeklinają mnie bo jestem doskonała

tak już musi być

moje prawdziwe oblicze zniszczył czas
dominuje szarość

dlaczego się lękasz

jeszcze nie
nie patrzysz w moje oczy
całuję tylko raz by zabrać tam
o tamtej stronie mówią - kraina miłości
wiecznej

tam zabiorę ciebie


-------------------------------------------------------------
wybacz Jolu, ale pozwoliłem sobie na pewną korektę Twojego wiersza który bardzo mi się spodobał;
wyrzuciłem klepsydrę bo ograna i zbyt oczywista, lepiej pograć do końca tajemnicą śmierci, ale pozwoliłem sobie bardziej konsekwentnie wykorzystać ten "pocałunek" i zasugerować swoistą krainę "wiecznej miłości" -  co brzmi dwuznacznie...
także nakładanie na oblicze twarzy to zbędna tautologia, można krócej;
to tylko propozycja, nic więcej....
wybacz...
J.S

Ostatnio edytowany przez JacekSojan (2010-06-09 00:06:21)





Dnia: 2010-06-08 21:48:14, napisał(a): JacekSojan
Komentarzy: 3520

"Przez ciebie płynie strumień piękności,
ale ty nie jesteś pięknością - Biada ci"
Z.Krasiński





 




JacekSojan napisał:

nie liczę grzechów ciała nie osądzam duszy

nazywam się inaczej
no zupełnie inna
niepodobna do tamtych kobiet
przeklinają mnie bo jestem doskonała

tak już musi być

moje prawdziwe oblicze zniszczył czas
dominuje szarość

dlaczego się lękasz

jeszcze nie
nie patrzysz w moje oczy
całuję tylko raz by zabrać tam
o tamtej stronie mówią - kraina miłości
wiecznej

tam zabiorę ciebie


-------------------------------------------------------------
wybacz Jolu, ale pozwoliłem sobie na pewną korektę Twojego wiersza który bardzo mi się spodobał;
wyrzyciłem klepsydrę bo ograna i zbyt oczywista, lepiej pograć do końca tajemnicą śmierci, ale pozwoliłem sobie bardziej konsekwentnie wykorzystać ten "pocałunek" i zasugerować swoistą krainę "wiecznej miłości" -  co brzmi dwuznacznie...
także nakładanie na oblicze twarzy to zbędna tautologia, można krócej;
to tylko propozycja, nic więcej....
wybacz...
J.S

Jacku co tu wybaczyć?
Fajnie, że znalazłeś coś dla siebie, a u mnie - cieszy bardzo :)
Ten pocałunek i ta kraina "wiecznej miłości" jak napiszę, że miałam , nawet mam w pierwotnej wersji wiersza w brudnopisie napisane: "kraina wiecznej miłości" to czy uwierzysz? Zmieniłam na Zetkę, by nie czepiano się, miałam jakieś takie obawy...
Zresztą wiersz wypadł tragicznie patrząc na komy, hm mmm mam swoje zdanie odnośnie mojego "gniota" i plany z nim pewne, ale to  takie moje...
Jeśli mogę wykorzystać Twoje słowa "kraina miłości wiecznej" lub moje pierwotne "kraina wiecznej miłości" chętnie zamienię :))) co do reszty no mnie wiem jeszcze przemyślę, jak mogę coś od Ciebie...
Czekam na odpowiedź.
Dzięki za plusa - zajechano doskonała;))
Pozdrawiam aż strach o północy - Jacku ale serdecznie - Jola.





Dnia: 2010-06-09 00:00:18, napisał(a): Jolanta S.
Komentarzy: 2504

"Nie próbuj mnie zrozumieć,
po prostu mnie kochaj!"





 



Jolu - dysponuj wersją swobodnie, to w końcu tylko korekta na Twoim tekście;
jestem przekonany, że warto było....sam chętnie korzystam z cudzych podpowiedzi;
a te minusy...to na zachętę, że czasami warto pochylić się ponownie i poprawić co można;
czasem trzeba wykazać charakter i wbrew faktom robić nadal swoje byle nie ignorować uwag, bo to zniechęca czytelników do współpracy z autorem -
i trzymaj się swoich intuicji bo nadmierna spekulacja nie pozwala wyczuć, w którą stronę warto póść...
pozdrawiam
J.S





Dnia: 2010-06-09 00:13:32, napisał(a): JacekSojan
Komentarzy: 3520

"Przez ciebie płynie strumień piękności,
ale ty nie jesteś pięknością - Biada ci"
Z.Krasiński





 



Jacku co myślisz?





Dnia: 2010-06-09 00:39:57, napisał(a): Jolanta S.
Komentarzy: 2504

"Nie próbuj mnie zrozumieć,
po prostu mnie kochaj!"





 



utworem targają sprzeczności dobre na P/początek





Dnia: 2010-06-09 14:26:07, napisał(a): marianna ja
Komentarzy: 16112

Nie palę !
Majowe Bliźnięta II
n i e z r z e s z o n a





 




marianna ja napisał:

utworem targają sprzeczności dobre na P/początek

niby jakie sprzeczności?
i co znaczy dobre na P/początek?
proszę o wyjaśnienie.





Dnia: 2010-06-09 16:58:52, napisał(a): Jolanta S.
Komentarzy: 2504

"Nie próbuj mnie zrozumieć,
po prostu mnie kochaj!"





 



''jeszcze nie
nie patrzysz w moje oczy
całuję tylko raz by zabrać tam
o tamtej stronie mówią - kraina miłości
wiecznej

tam zabiorę Ciebie'' - pięknie napisane

pozdr.





Dnia: 2010-06-09 17:05:39, napisał(a): Jadwiga Graczyk
Komentarzy: 769

jadgrad




 



no kobieto - nie
MN





Dnia: 2010-06-09 21:04:44, napisał(a): Messalin Nagietka
Komentarzy: 8530



 




Messalin Nagietka napisał:

no kobieto - nie
MN

a co to znaczy?





Dnia: 2010-06-09 21:26:46, napisał(a): Jolanta S.
Komentarzy: 2504

"Nie próbuj mnie zrozumieć,
po prostu mnie kochaj!"





 




Jadwiga Graczyk napisał:

''jeszcze nie
nie patrzysz w moje oczy
całuję tylko raz by zabrać tam
o tamtej stronie mówią - kraina miłości
wiecznej

tam zabiorę Ciebie'' - pięknie napisane

pozdr.


?

Apeluję o rozsądek. Wiersz jest bardzo, bardzo, bardzo początkujący. Z piękna poezji nie ma tu absolutnie nic.

Ostatnio edytowany przez Pancolek (2010-06-09 22:42:17)





Dnia: 2010-06-09 22:39:49, napisał(a): Pancolek
Komentarzy: 4472



 




f.isia napisał:

nieustannie myli pani zetkę ze śmietnikiem, fuj :(


Nieustannie pisze Pani bzdury pod tekstami (czasami wierszami) Użytkowników tego

portalu: to naprawdę staje się nieznośne, przynajmniej dla mnie: czytając Pani

"komentarze" od niechcenia, mam ochotę wyemigrować na jakiś czas z krainy poezji.org,

no ale ktoś tutaj musi pilnować porządku :D A gdyby tak napisać cokolwiek o tekście,

uzasadnić "śmietnikowość", powołać się na jakieś teorie, szkoły... to naprawdę nie szkodzi, i

zapewnim, że jest mile widziane (a jeśli nie... to trudno, trzeba więcej czytać).


Hm... tekst gdzieś pomiędzy: pierwsze kroki pewne siebie, dalej już słabiej, potyka się:

moje prawdziwe oblicze zniszczył czas
dominuje szarość

[...]

tam zabiorę ciebie


To jest nieporadne, nawet bardzo - "prawdziwe oblicze", "zniszczył czas", "dominacja",

"szarość" i to infantylne (no fakt, idowskie) wyznanie...

Reszta jest okej, plusik się należy.

Pozdrawiam.





Dnia: 2010-06-10 00:45:46, napisał(a): MARIUSZ RAKOSKI
Komentarzy: 2122

www.youtube.com/watch?v=hgFYfq0XizA&feature=related - ta nutka wymiata!




 




MARIUSZ RAKOSKI napisał:


f.isia napisał:

nieustannie myli pani zetkę ze śmietnikiem, fuj :(


Nieustannie pisze Pani bzdury pod tekstami (czasami wierszami) Użytkowników tego

portalu: to naprawdę staje się nieznośne, przynajmniej dla mnie: czytając Pani

"komentarze" od niechcenia, mam ochotę wyemigrować na jakiś czas z krainy poezji.org,

no ale ktoś tutaj musi pilnować porządku :D A gdyby tak napisać cokolwiek o tekście,

uzasadnić "śmietnikowość", powołać się na jakieś teorie, szkoły... to naprawdę nie szkodzi, i

zapewnim, że jest mile widziane (a jeśli nie... to trudno, trzeba więcej czytać).


Hm... tekst gdzieś pomiędzy: pierwsze kroki pewne siebie, dalej już słabiej, potyka się:

moje prawdziwe oblicze zniszczył czas
dominuje szarość

[...]

tam zabiorę ciebie


To jest nieporadne, nawet bardzo - "prawdziwe oblicze", "zniszczył czas", "dominacja",

"szarość" i to infantylne (no fakt, idowskie) wyznanie...

Reszta jest okej, plusik się należy.

Pozdrawiam.

Mariuszu dziękuję - wyrzuciłam te banały.

Oddzielne podziękowanie za obronę zetki przed komentarzami, które nic nie wnoszą...

Serdecznie pozdrawiam - Jola.





Dnia: 2010-06-10 10:15:26, napisał(a): Jolanta S.
Komentarzy: 2504

"Nie próbuj mnie zrozumieć,
po prostu mnie kochaj!"





 




Jolanta S. napisał:


MARIUSZ RAKOSKI napisał:


f.isia napisał:

nieustannie myli pani zetkę ze śmietnikiem, fuj :(


Nieustannie pisze Pani bzdury pod tekstami (czasami wierszami) Użytkowników tego

portalu: to naprawdę staje się nieznośne, przynajmniej dla mnie: czytając Pani

"komentarze" od niechcenia, mam ochotę wyemigrować na jakiś czas z krainy poezji.org,

no ale ktoś tutaj musi pilnować porządku :D A gdyby tak napisać cokolwiek o tekście,

uzasadnić "śmietnikowość", powołać się na jakieś teorie, szkoły... to naprawdę nie szkodzi, i

zapewnim, że jest mile widziane (a jeśli nie... to trudno, trzeba więcej czytać).


Hm... tekst gdzieś pomiędzy: pierwsze kroki pewne siebie, dalej już słabiej, potyka się:

moje prawdziwe oblicze zniszczył czas
dominuje szarość

[...]

tam zabiorę ciebie


To jest nieporadne, nawet bardzo - "prawdziwe oblicze", "zniszczył czas", "dominacja",

"szarość" i to infantylne (no fakt, idowskie) wyznanie...

Reszta jest okej, plusik się należy.

Pozdrawiam.

Mariuszu dziękuję - wyrzuciłam te banały.

Oddzielne podziękowanie za obronę zetki przed komentarzami, które nic nie wnoszą...

Serdecznie pozdrawiam - Jola.


zetka potrzebuje obrony, ale przed takimi tekstami.
komentarze, które coś powinny wnosić są ignorowane.





Dnia: 2010-06-10 11:00:13, napisał(a): anton
Komentarzy: 137



 




H.Lecter napisał:

starością wyblakła biel
dominuje szarość z ciemnością

To oczywista oczywistość - biel tak wyblakła, że aż ciemna ;)

Kosz.

Przesadziłeś tym razem.





Dnia: 2010-06-11 08:54:48, napisał(a): Stefan Rewiński
Komentarzy: 11091

Stefan R.

Życie jest jak jazda na rowerze,
dopóki pedałujesz, nie upadniesz.





 




Stefan Rewiński napisał:


H.Lecter napisał:

starością wyblakła biel
dominuje szarość z ciemnością

To oczywista oczywistość - biel tak wyblakła, że aż ciemna ;)

Kosz.

Przesadziłeś tym razem.


Stefan, bardzo cię proszę, nie baw się w poetycką siostrę miłosierdzia...mylisz sympatię do osoby z krytyką literacką...
Z niczym nie przesadziłem - to jest poezjowanie na poziomie gimnazjalnym.





Dnia: 2010-06-11 09:27:10, napisał(a): H.Lecter
Komentarzy: 6183



 



ciekawy wiersz

serdecznie





Dnia: 2010-06-11 18:27:35, napisał(a): Sfinks13
Komentarzy: 1609



 




Jolanta S. napisał:

nazywam się inaczej
no zupełnie inna
niepodobna do tamtych kobiet
przeklinają mnie bo jestem doskonała

tak to już musi być

nieznane moje prawdziwe oblicze
starością wyblakła twarz
nie widać aureoli ni skrzydeł

dlaczego się lękasz

jeszcze nie
nie patrzysz w moje oczy
całuję tylko raz by zabrać tam
o tamtej stronie mówią - kraina miłości
wiecznej

tam zabiorę Ciebie



technicznie jeszcze bym go czyściła. pozbyła się nadmiarów. ale czuję i widzę myśl pod spodem

Pozdrawiam :)





Dnia: 2010-06-12 11:23:02, napisał(a): dzie wuszka
Komentarzy: 15124

w niej zagubiony promień słońca
bezwstydnie zalśnił białej chuście
sen o spotkaniu wąską ścieżką





 




H.Lecter napisał:


Stefan Rewiński napisał:


H.Lecter napisał:

starością wyblakła biel
dominuje szarość z ciemnością

To oczywista oczywistość - biel tak wyblakła, że aż ciemna ;)

Kosz.

Przesadziłeś tym razem.


Stefan, bardzo cię proszę, nie baw się w poetycką siostrę miłosierdzia...mylisz sympatię do osoby z krytyką literacką...
Z niczym nie przesadziłem - to jest poezjowanie na poziomie gimnazjalnym.

Stary, jestem daleki od zabawy, zostaw przesztywnione reguły krytyki literackiej, języka, daj szansę fantazji, poezji, będiesz szczęśliwszy. Ahoj!





Dnia: 2010-06-13 20:34:43, napisał(a): Stefan Rewiński
Komentarzy: 11091

Stefan R.

Życie jest jak jazda na rowerze,
dopóki pedałujesz, nie upadniesz.





 



Strona: 1   Dodaj wiersz do ulubionych | Dodaj autora do ulubionych

polecamy: Pełny ekran | Dodaj komentarz

[ Generated in 0.326 seconds, 10 queries executed ]
Skocz do