Strona główna    Wiersze znanych     Interpretacje     Wiadomości poetyckie   Konkurs "Opowiadanie o śmierci"     Poezja [debiuty]  


Forum / Kataklizm
Strona główna | Lista czytelników | Rejestracja | Zaloguj się

Witamy na forum. Aktualnie nie jesteś zalogowany(a)
 
Ogłoszenie
[nowe] Konkurs "Opowiadanie o śmierci"
- Szczegółowe informacje - czytaj więcej..
- Dział konkursowy - tutaj możesz dodawać opowiadania




Forum / Poezja współczesna
Strona: 1
Dodaj wiersz do ulubionych | Dodaj autora do ulubionych

polecamy: Pełny ekran | Dodaj komentarz



Kataklizm

Ocean słów niespokojnych dziś wylał ze swych brzegów,
Deszczów nie zatrzymał nawet Bóg i po powodzi nie mamy już niczego.

Niewinny został tylko pies,
Ale i on wracać nie ma już gdzie,
Jego budę zabrał sztorm i zostało kochane psisko bez domu swojego.

Ocean słów niespokojnych dziś wylał ze swych brzegów,
Dzieląc jedną wyspę na pół,
I oddalając krańce gdzieś daleko.

Wszystko jest na pół i pewność tylko jedna,
Nikt nie będzie dobrze się czuć,
Na tym bezkresie oceanu spokojnego.

Szkoda już marnować słów,
Wystrzelały się armaty,
Została tylko cisza i czas,
By po wojnie budować nowe światy.





Dnia: 2010-06-27 01:34:05, napisał(a): Kanonier słów
Komentarzy: 9



 



Przykro mi z powodu powodzi, ale wierszyk słabawy.





Dnia: 2010-06-27 02:01:00, napisał(a): Stefan Rewiński
Komentarzy: 11096

Stefan R.

Życie jest jak jazda na rowerze,
dopóki pedałujesz, nie upadniesz.





 



Szkoda już marnować słów,
Wystrzelały się armaty

Zgadzam się... ;)

Kosz.





Dnia: 2010-06-27 08:24:10, napisał(a): H.Lecter
Komentarzy: 6194



 




Kanonier słów napisał:

Ocean słów niespokojnych dziś wylał ze swych brzegów,
Deszczów nie zatrzymał nawet Bóg i po powodzi nie mamy już niczego.

Niewinny został tylko pies,
Ale i on wracać nie ma już gdzie,
Jego budę zabrał sztorm i zostało kochane psisko bez domu swojego.

Ocean słów niespokojnych dziś wylał ze swych brzegów,
Dzieląc jedną wyspę na pół,
I oddalając krańce gdzieś daleko.

Wszystko jest na pół i pewność tylko jedna,
Nikt nie będzie dobrze się czuć,
Na tym bezkresie oceanu spokojnego.

Szkoda już marnować słów,
Wystrzelały się armaty,
Została tylko cisza i czas,
By po wojnie budować nowe światy.



Bardzo fajny wiersz, tylko zbudowany niezgrabnie. Bardzo podoba mi się to szerokopasmwe otwarcie (dwa pierwsze wersy), które nabiera znaczenia uwertury, a w dalszej części swoistym interludium wiersza.
druga strofa ta z psem, nie wiem, czy to zamierzone, niemniej jednak ze względu na zastosowanie nieco patetycznego chwytu stylizowanego z inwersją, nabiera swoistego posmaku ironicznego, co mi się bardzo podoba, ponieważ własnie tak rodzi się dramaturgia zdarzenia. może być to patetyczne westchnienie psa, a może to być ironiczno-goryczny ogląd osoby po katastrofie, a nawet ze złością rzucona myśl. Taki zabieg stosuje się np w sztukach teatralnych,  gdzie na scenę wprowadzone zwierze, oddmuchuje nieco rzecz z patosu, wprowadza lekkie liźnięcie groteski, absurdu alboi uśmiechu :)

Do momentu podziału wyspy jest ok, jednak ten wers krańcowy już niebezpiecznie zaczyna spychać wiersz w przegadanie (ja osobiście w ogóle zlikwidowałabym te krańce, bo przecież to i tak jest w myśli, ze kiedy wyspę podzieli się na pół, to krańce, niechby nawet stały koło siebie, są daleko)
Nie obawiałabym się zniknięcia rymu, tylko wzięła pierwszy wers z kolejnej strofy i przyciągnęła właśnie tu pod tę strofę. zamiast wersu z krańcami. otrzyma Pan wówczas wzmocnienie tej 'napołowy'. I tak bym już zostawiła. wówczas ta "pewność" stanie się pointą,a  zarazem nie wiadomo, o jaką pewność chodzi - jedno widać, ze jest to coś ostatecznego, ale wobbec ironii która wytwarza sie w  psiej strofce, czy istotnie to pewność absolutna, czy może gorycz któregoś z bohaterów lirycznych? Sądzę,m ze to by bardzo fajnie zadziałało


I resztę wiersza ([po tej pewności) skasowałabym, bo przecież nie wiemy, czy wszystkim będzie źle i czy na złe się obruci, czy będą sie dobrze czy źle czuć, lepiej zostawić to właśnie w stanie takiej ironiczno-smutnej goryczy - "pewność tylko jedna"
Już nie potrzeba więcej słów


Przepraszam, ze tak szczegółowo technicznie wymieniam, zwykle tego nie robię, bo mam takie wrażenie, że autor sam dokona właściwych i celnych pociągnięć piórem,  ale tak ładny jest ten obraz wyspy i ładnie zadziewa się tu w warstwie emocjonalnej, że za wszelką cenę uratowałabym ten wiersz, na Pańskim miejscu :))

Pozdrawiam :)))





Dnia: 2010-06-27 09:12:30, napisał(a): dzie wuszka
Komentarzy: 15126

w niej zagubiony promień słońca
bezwstydnie zalśnił białej chuście
sen o spotkaniu wąską ścieżką





 



dzie wuszka dziękuję Ci bardzo, tylko już skończ z tym panem... ;-)

dzięki!





Dnia: 2010-06-27 11:44:22, napisał(a): Kanonier słów
Komentarzy: 9



 



cieszę się,

co do formy grzecznościowej, pozwolę sobie wybrać najdogodniejszą dla mnie  ;P





Dnia: 2010-06-27 11:50:39, napisał(a): dzie wuszka
Komentarzy: 15126

w niej zagubiony promień słońca
bezwstydnie zalśnił białej chuście
sen o spotkaniu wąską ścieżką





 




Stefan Rewiński napisał:

Przykro mi z powodu powodzi, ale wierszyk słabawy.



myślę, że nic nie zrozumiałeś ale dzięki za wizytę...





Dnia: 2010-06-27 14:23:55, napisał(a): Kanonier słów
Komentarzy: 9



 




Kanonier słów napisał:


Stefan Rewiński napisał:

Przykro mi z powodu powodzi, ale wierszyk słabawy.



myślę, że nic nie zrozumiałeś ale dzięki za wizytę...


myślę, że wszystko jest zrozumiałe i wierszyk rzeczywiście słabawy. do rozbiórki i na nowo przynajmniej. pozdrowienia





Dnia: 2010-06-27 17:31:10, napisał(a): miss croup
Komentarzy: 259

"... i umrzeć nagle w porze miodobrania... " R. Honet




 



wiersz aż się prosi, żeby go poprawić...ten bezradny klimat może też ma swój urok, troszeczkę na mnie działa

"Ocean słów niespokojnych dziś wylał ze swych brzegów,
Dzieląc jedną wyspę na pół,
I oddalając krańce gdzieś daleko."

ta strofa jest świetna i tego się trzymaj

pozdrawiam Nikodem

Droga Dzie wuszka:
wcale nie jest pewne, że jak wyspę podzielimy na pół to krańce będą daleko, bo może się jedna cześć obrócić o180 stopni i podpłynąć z drugiej strony i wtedy końce będą blisko:)
zgadzam się jednak w pełni z ratowaniem tego wiersza:)


pozdrawiam  Nikodem





Dnia: 2010-06-27 19:25:36, napisał(a): Nikodem Ópatowski
Komentarzy: 497

Łukasz Morgiel - moje prawdziwe imię i nazwisko

"zawsze mamy wybór"





 




Nikodem Ópatowski napisał:

wiersz aż się prosi, żeby go poprawić...ten bezradny klimat może też ma swój urok, troszeczkę na mnie działa

"Ocean słów niespokojnych dziś wylał ze swych brzegów,
Dzieląc jedną wyspę na pół,
I oddalając krańce gdzieś daleko."

ta strofa jest świetna i tego się trzymaj

pozdrawiam Nikodem

Droga Dzie wuszka:
wcale nie jest pewne, że jak wyspę podzielimy na pół to krańce będą daleko, bo może się jedna cześć obrócić o180 stopni i podpłynąć z drugiej strony i wtedy końce będą blisko:)
zgadzam się jednak w pełni z ratowaniem tego wiersza:)


pozdrawiam  Nikodem


jeśli się podzieli, będą daleko. nawet obok siebie. tak napisałam i rzecz podtrzymuję, gdyż rzecz tkwi w podziale, a nie geometrii. obroty nie mają tu nic do rzeczy :)

Pozdro

Ostatnio edytowany przez dzie wuszka (2010-06-27 20:46:03)





Dnia: 2010-06-27 20:45:31, napisał(a): dzie wuszka
Komentarzy: 15126

w niej zagubiony promień słońca
bezwstydnie zalśnił białej chuście
sen o spotkaniu wąską ścieżką





 




dzie wuszka napisał:


Nikodem Ópatowski napisał:

wiersz aż się prosi, żeby go poprawić...ten bezradny klimat może też ma swój urok, troszeczkę na mnie działa

"Ocean słów niespokojnych dziś wylał ze swych brzegów,
Dzieląc jedną wyspę na pół,
I oddalając krańce gdzieś daleko."

ta strofa jest świetna i tego się trzymaj

pozdrawiam Nikodem

Droga Dzie wuszka:
wcale nie jest pewne, że jak wyspę podzielimy na pół to krańce będą daleko, bo może się jedna cześć obrócić o180 stopni i podpłynąć z drugiej strony i wtedy końce będą blisko:)
zgadzam się jednak w pełni z ratowaniem tego wiersza:)


pozdrawiam  Nikodem


jeśli się podzieli, będą daleko. nawet obok siebie. tak napisałam i rzecz podtrzymuję, gdyż rzecz tkwi w podziale, a nie geometrii. obroty nie mają tu nic do rzeczy :)

Pozdro


hm no ok na temat dzielenia i oddalania mamy swoje zdania:) ale ja chcę po prostu zaakcentować, że ta strofa z wyspą jest dobra i te oddalające się końce dobrze brzmią:P





Dnia: 2010-06-27 21:33:04, napisał(a): Nikodem Ópatowski
Komentarzy: 497

Łukasz Morgiel - moje prawdziwe imię i nazwisko

"zawsze mamy wybór"





 



powodziowa trauma? ok
ale niekoniecznie to wiersz jest. pozdry





Dnia: 2010-06-27 22:38:21, napisał(a): były premier
Komentarzy: 1075

doczekać czegoś nie z tej ziemi,(...)ziarnko poezji,
które tkwi w każdym ćwierćanalfabecie.





 



ocean słów nie do przebrnięcia





Dnia: 2010-06-28 12:16:53, napisał(a): anton
Komentarzy: 140



 



kataklizm,potwierdzam





Dnia: 2010-06-28 22:29:08, napisał(a): janusz pyzinski
Komentarzy: 983



 



Ciężko się czyta. Gdyby nie tytuł, który jakoś obrazuje wiersz nie przebrnęłabym przez tataraki słowne.
Nieładny ten wiersz.





Dnia: 2010-07-01 21:36:04, napisał(a): Nessa Isilra
Komentarzy: 806



 



Poprawkę do głosowania wprowadzić chcę, choć werbalno-wizualną.
W miejscu plusa ma być minus. Pomyliły mi się guziczki (jak zwykle;p)





Dnia: 2010-07-01 21:39:15, napisał(a): Nessa Isilra
Komentarzy: 806



 



Strona: 1   Dodaj wiersz do ulubionych | Dodaj autora do ulubionych

polecamy: Pełny ekran | Dodaj komentarz

[ Generated in 7.363 seconds, 10 queries executed ]
Skocz do