|
|
Strona główna Wiersze znanych Interpretacje Wiadomości poetyckie Konkurs "Opowiadanie o śmierci" Poezja [debiuty] |
|
Strona główna | Lista czytelników | Rejestracja | Zaloguj się Witamy na forum. Aktualnie nie jesteś zalogowany(a) |
| Ogłoszenie | ||
|
| Forum / Haiku
Strona: 1 |
Dodaj wiersz do ulubionych |
Dodaj autora do ulubionych
polecamy: Pełny ekran | Dodaj komentarz |
|
pobudka! |
|
|
uderzony budzik |
|
|
Jak to się stało? Wymierzyłam klapsa, a nie policzek ;-) |
|
|
poplątał ze złości |
|
|
Napisałaś (słusznie), że "haiku nie lubi przenośni", a sama stosujesz tę figurę stylistyczną: "wymierzam klapsa budzikowi" jest niczym innym jak skojarzeniem dwóch zjawisk polegającym na przeniesieniu nazwy jednego zjawiska na drugie - "klaps" czyli uderzenie dłonią na płask, najczęściej w pośladki jako rodzaj kary - Ty użyłaś w kontekście uderzenia dłonią w budzik - ukarałaś (sic!) budzik. Jeszcze jedno, drugi i trzeci wers pozwalają łatwo zorientować się czytającemu, że chodzi o "pobudkę", nie wiadomo tylko kiedy ta pobudka ma miejcse, rano gdy idę do pracy, a może przerywa poobiednią drzemkę; zwróć uwagę, że "pobudka" poza znaczeniem porannego budzenia oznacza także sygnał wzywający do działania lub bycia w stanie gotowości oraz to, co pobudza do czegoś. Może w pierwszym wersie zamiast "pobudka" warto użyć czegoś w stylu: zimny poranek, za oknem ciemno, itp. Moja propozycja : chłodny poranek budzik przestaje dwonić na podłodze Bartek Ostatnio edytowany przez Bartek Bartek (2007-03-12 13:09:54) Dnia: 2007-03-12 06:44:25, napisał(a): Bartek Bartek Komentarzy: 684 Bartek |
|
|
Jedno z Twoich najlepszych. Taki irytujący moment potrafiłaś przedstawić w tak "subtelny" i humorystyczny sposób, a haiku to lubi i ja też! Gratulacje. Dnia: 2007-03-12 09:52:07, napisał(a): Orston Komentarzy: 1354 www.orston.blogspot.com |
|
|
Różne są pobudki rozdawania klapsów. Mogą być też i przyjemne :-)) W połączeniu ze słowem "wymierzam" - zgadzam się z Tobą - brzmi jak "kara" i na upartego można się dopatrzeć przenośni, którą można mi udowodnić, bawiąc się w sofizmaty. Patrząc jednak na całość myślę, że mogę sobie darować to uchybienie. To samo dotyczy pobudki. Przy odrobinie dobrej woli zauważ, że najczęściej budzik nastawiamy na poranną godzinę i inne pobudki w tym akurat u-tworku nie wchodzą w grę i na pewno to widać gołym okiem. Nikt tu nie używa werbli, syren, czy trąbki. Co do Twojej wersji, to muszę przyznać, że jest poprawna ale mniej finezyjna w porównaniu z moją. No cóż, byłam pierwsza ;-) Zdradzisz co zrobiłeś swojemu budzikowi? Bo ja Ci się przyznam, że naprawdę dostał ode mnie klapsa, za nadgorliwość ;-) Miłego dnia, jasna Ostatnio edytowany przez jasna (2007-03-17 23:25:09) Dnia: 2007-03-12 13:32:33, napisał(a): jasna Komentarzy: 1444 |
||
|
Z promykami w oczach czytam Twą pochwałę i bardzo się cieszę :-) Mało tego - rosnę ;-)) Ale takie "walory" mógł dostrzec tylko prawdziwy haikuman, jakim Ty bez wątpienia jesteś. :-)))) Z serdecznymi pozdrowieniami, jasna :-)) Ostatnio edytowany przez jasna (2007-03-12 22:28:58) Dnia: 2007-03-12 13:50:53, napisał(a): jasna Komentarzy: 1444 |
||
|
Zakładam, że wiesz co oznacza słowo "sofizmat", jednak na wszelki wypadek przytoczę jego definicję aby nie powstały jakieś nieporozumienia - sofizmatem określamy rozumowanie pozornie poprawne, ale w istocie zawierające rozmyślnie utajone błędy logiczne. Druga definicja - świadome dowodzenie nieprawdy - o wiele mocniej stawia sprawę i gdybym chciał ją przyjąć za podstawę dyskusji z Tobą w omawianej kwestii, musiałbym stwietrdzić, że według Ciebie z premedytacją stanąłem po stronie kłamstawa czyli moją intencją było oszukanie, a z tym absolutnie nie mógłbym się zgodzić. Trzymając się jednak pierwszej przytoczonej definicji proszę powiedzieć, w którym miejscu mojej argumentacji dostrzegasz utajone błędy logiczne. Nie używam budzika. Życzę kolejnych tak f i n e z y j n y ch wierszy. Miłej nocy Bartek Ostatnio edytowany przez Bartek Bartek (2007-03-12 20:00:17) Dnia: 2007-03-12 19:46:46, napisał(a): Bartek Bartek Komentarzy: 684 Bartek |
|||
|
Bartku :) Przytoczyłeś tylko dwie definicje i wybrałeś najwygodniejszą dla siebie. To akurat rozumiem. Ale Twój problem polegał na tym, że użyłam przenośni (klaps) i że powinnam rozwinąć pierwszy wers (pobudka). Myślę, że w logiczny sposób wyjaśniłam Ci. |
|
|
Sofizmat (gr. sophisma=wybieg, wykręt) czyli sztuka "wykręcanie kota ogonem" jest to nazwa funkcjonująca w co najmniej trzech znaczeniach: 1. zwodniczy "dowód" matematyczny, pozornie poprawny, lecz faktycznie błędny, zawierający rozmyślnie wprowadzony błąd logiczny, na pierwszy rzut oka trudny do wykrycia; 2. wypowiedź lub sformułowanie, w którym świadomie został ukryty błąd rozumowania nadający pozory prawdy fałszywym twierdzeniom; 3. wszelka próba dowiedzenia swoich racji, bez względu na wartość logiczną przedstawionej argumentacji. Walka z sofizmatami, choć trudna, nie jest niemożliwa. Najskuteczniejszym orężem jest tu unikanie niedomówień i wieloznaczności drogą stosowania, tam, gdzie to tylko jest możliwe, definicji - dzięki którym ustalimy znaczenia spornych, występujących w dyskusji, terminów - lub, mówiąc nieco ogólniej, wszelkich narzędzi, jakie proponuje logika celem uczynienia wypowiedzi jasną. wymierzyć - 1. zmierzyć coś dokładnie 2. określić wielkość czegoś wyznaczonego komuś 3. wycelować w kogoś lub w coś bronią, palcem itp. 4. uderzyć kogoś w jakiś sposób 5. skierować coś przeciw komuś, czemuś klaps - uderzenie dłonią na płask, najczęściej w pośladki wymierzyć klapsa (w znaczeniu pkt. 4) - http://www.google.pl/search?hl=pl&q ... le&lr= przenośnia - figura stylistyczna występująca zwykle w poezji, oparta na skojarzeniu dwóch zjawisk i przeniesieniu nazwy jednego zjawiska na drugie. wymierzyć klapsa budzikowi - przenośnia pobudka - 1. sygnał wzywający do działania lub bycia w stanie gotowości; 2. budzenie poranne 3. to, co pobudza do czegoś budzik - zegar dzwoniący o godzinie, na którą jest nastawiony (niekoniecznie godzinny poranne) Pobudkę mozna istotnie zostawić, okresla przerwanie jakiegoś stanu, w którym obecnie się znajdujemy bądź przygotowanie do zmiany owego stanu. Ale przenosnia jest a zgodnie z Twoimi słowami "haiku nie lubi przenośni". THE END Bartek Ostatnio edytowany przez Bartek Bartek (2007-03-12 21:32:05) Dnia: 2007-03-12 21:10:09, napisał(a): Bartek Bartek Komentarzy: 684 Bartek |
|
|
Aleś się nagooglował ;-) "Słowa, słowa, słowa..." (Szekspir) |
|
|
Nie przejmuje się, czemu tak uważasz? Jeśli uważasz, że nie jest to przenośnia - Twoja sprawa. Wymierzaj dalej klapsy budzikom, zacinającym się zamkom i niegrzecznym dzieciom. |
|
|
Chyba mi się zdawało, że się przejąłeś :-) |
|
|
jasna :-)) |
|
|
"Wymierzyć klapsa" - tak, ale "wymierzyć klapsa budzikowi" to nie to samo, idiomatycznym wyrażeniem ono nie jest. O tym była cała dyskusja, nie o idiomie "wymierzyć klapsa". |
|
|
Dolaczam sie do zachwytow nad. :o) Dnia: 2007-03-13 09:15:28, napisał(a): Ann N.N. Komentarzy: 1259 Czasu tylko tyle, by kochać i umrzeć. Ani chwili więcej. LL |
|
|
Bartku Bartku! |
|
|
W moim mózgu podczas czytania " wymierzam klapsa budzikowi" - "powstał szum i szlaki nerwowe goraczkowo usiłowały znaleźć właściwy, (...) najmocniej utrwalony" schemat - i po chwili idiom "wymierzyć klapsa" został rozszyfrowany jako uderzenie dłonią w posaldki w celu ukarania kogoś niegrzecznego. Taki schemat przychodzi odruchowo do głowy wielu innym osobom http://www.google.pl/search?hl=pl&q ... aj&lr= Nawet uśmiechnałem się wyobrażając sobie posladki budzika zaczerwienione od wymierzonego klapsa. Nie poradziłem jednak sobie z wyimaginowaniem "klapsa filmowego" wymierzonego budzikowi. To wszystko sprowadza się do jednego stwierdzenia, wyrażenie "wymierzam klapsa budzikowi" jest od strony stylistycznej przenośnią, która w haiku jako gatunku literackim zgodnie z moją wiedzą jest nie na miejscu. Jako krótki wiersz, tekst Jasnej jest świetny ale nie jako haiku ponieważ nie spełnia jednego z ważniejszych kryteriów gatunku. Bartek Dnia: 2007-03-13 10:56:03, napisał(a): Bartek Bartek Komentarzy: 684 Bartek |
|
|
Czy zawsze trzeba szukać drugiego dna? Mnie bardzo się ten klaps podobal, identyfikuję się z nim! Nie miałam również wątpliwości co do pory dnia. A niech to, nie cierpię rano wstawać!Nie zmieniałabym. Ewentualnie nieśmiało zaproponowałabym zatytułować: "Poranek". Już widzę-jutro-niedzielny poranek-a ja...rzucam budzikiem o scianę-trzeba isć na zajęcia. Dnia: 2007-03-18 00:09:34, napisał(a): Dominika Iks Komentarzy: 720 Moja torebka ma też bogate wnętrze |
||
|
to jakieś urboiku, a nie haiku |
|
|
| Strona: 1 |
Dodaj wiersz do ulubionych |
Dodaj autora do ulubionych
polecamy: Pełny ekran | Dodaj komentarz |
|