Strona główna    Wiersze znanych    Interpretacje    Wiadomości poetyckie     Debiuty - wydania [3]
M. Krzywak - kochać
Forum / Poezja współczesna

kochać


nasze tatuaże zlały się
w wężosmoka
czerwień i czerń
czerwień i biel

jak wilczyca z wilkiem
śmierć z życiem
czas z bezczasem
ty i ja

reszta to bezsens



Dnia: 2008-04-18 09:21:28 napisał(a): M. Krzywak






M. Krzywak napisał(a):
nasze tatuaże zlały się
w wężosmoka
czerwień i czerń
czerwień i biel

jak wilczyca z wilkiem
śmierć z życiem
czas z bezczasem
ty i ja

reszta to bezsens

Miało być mocno,soczyście,precyzyjnie a wyszło jakoś śmiesznie.Nadmuchany poetycki balon.Końcówka mogła jeszcze wszystko uratować a pociągnęła ostatecznie w dół.Wybacz. Pozdrawiam.



Dnia: 2008-04-18 09:48:39 napisał(a): H.Lecter






M. Krzywak napisał(a):
nasze tatuaże zlały się
w wężosmoka
czerwień i czerń
czerwień i biel

jak wilczyca z wilkiem
śmierć z życiem
czas z bezczasem
ty i ja

reszta to bezsens


tatuaże zlały się
w wężosmoka
czarno czerwoni
czerwono biali

wilczyca z wilkiem
śmierć z życiem
w bezczasie
ty i ja
>ewentualnie; my

reszta to bezsens

*

tak czytam, proszę się nie 'burzyć' ;P

niemrawy - niestety,
bez nerwu, brak pazurka, akcentu( pozy/nega) emocji,

pozdrawiam.



Dnia: 2008-04-18 10:12:27 napisał(a): kasiaballou





Panie Michale
kiedyś, bardzo dawno temu
napisał Pan pod jednym z moich wierszy:
- wyrzuć dwa ostatnie wersy

tak zrobiłem, wyszło nawet dobrze i jestem Panu wdzięczny.
Proszę pozwolić,
że oddam Panu tę niegdysiejszą radę;)

i coś trza by w to miejsce dorobić.

Pozdrawiam



Dnia: 2008-04-18 10:25:00 napisał(a): egzegeta





A tym razem zrobię wszystko na opak i tak sobie to zostawię. Zawsze twierdziłem, że napisać wiersz o takich kwestiach/sprawach to rzecz bardzo skomplikowana. Niech to będzie uznane za nieudaną próbę - oczywiście nie będę tutaj bronił ni jednego słowa - ale go jednak zostawię.
Dziękuje, aniołki ;)
Pozdrawiam.



Dnia: 2008-04-18 11:02:01 napisał(a): M. Krzywak





Hm. Widziałem go w innej odsłonie ;)

Można zostawić. Niech poleży. Bo w sumie temat wytarty, ale widzę tu taki dynamizm zderzenia się /dwóch osób/. A rzadko się tak przedstawia miłość. Zazwyczaj to są ochy, achy i kfiotki.

To strasznie trudne będzie - zrobić z tego coś naprawdę dobrego, ale trzymam kciuki.

Tytuł bym wywalił ;p Po co sugerować, że to zderzenie jest miłością, gdy można się tam doszukiwać np. nienawiści? ;p

Pozdrawiam.



Dnia: 2008-04-18 12:01:15 napisał(a): Rafał_Leniar






Rafał_Leniar napisał(a):
Hm. Widziałem go w innej odsłonie ;)

Można zostawić. Niech poleży. Bo w sumie temat wytarty, ale widzę tu taki dynamizm zderzenia się /dwóch osób/. A rzadko się tak przedstawia miłość. Zazwyczaj to są ochy, achy i kfiotki.

To strasznie trudne będzie - zrobić z tego coś naprawdę dobrego, ale trzymam kciuki.

Tytuł bym wywalił ;p Po co sugerować, że to zderzenie jest miłością, gdy można się tam doszukiwać np. nienawiści? ;p

Pozdrawiam.


Inna odsłona padła - na rzecz tej. Ta padnie na rzecz innej, ale z każdej podpowiedzi tutaj skorzystam, czy z tej lepszej, czy z tej gorszej. Dlatego m. in. warto korzystać nawet z negacji na rzecz przyszłej aprobaty.
Dziękuje.



Dnia: 2008-04-18 12:17:13 napisał(a): M. Krzywak





Chyba jeszcze nigdy nie było tak dużo w tak małym... albo znów widzę coś czego nie ma :).
Jak znajdę chwilę, to się pokuszę o interpretację. Jeśli nikt mnie nie uprzedzi :).
Na razie.



Dnia: 2008-04-18 12:46:01 napisał(a): Sylwester Lasota





takie sobie:)
pozdrawiam ciepłoniaście



Dnia: 2008-04-18 13:24:39 napisał(a): Judyt





Moim zdaniem cały wiersz można sprowadzić do czegoś takiego:

kochać
(...)
reszta to bezsens


Mam nadzieję, że nie urażam Autora tą interpretacją, ale przy takim odczycie
nawet jeśli ktoś uważa, że początkowe osiem wersów to zbiór banałów,
musi przyznać, że w tym utworze można doszukać się głębi.

Pewnie nie taki był zamysł, ale w ten sposób, mimo, że te osiem wersów mnie nie urzekło,
wyciągam z wiersza coś dla siebie.

Pozdrawiam.



Dnia: 2008-04-18 14:24:39 napisał(a): Don Kebabbo





wyszła ci wyliczanka, taka mamałyga jednym słowem
trudny temat, bo z jednej strony łatwo zachaczyć o banał i ckliwość a z drugiej to chyba każdy kto zmaga się z piórem nie raz o tą tematykę zachaczał
tym razem średnio mi się widzi, ale widzi mi się piwo na mieście????
pozdrawiam



Dnia: 2008-04-18 14:52:04 napisał(a): Tali Maciej





rzeczywiście wyszła wyliczanka

napisanie czegoś nowego, niebanalnego, odkrywczego w tej materii jest bardzo trudne, chyba lepiej skupić się na prostszych sprawach, czasmi to w nich są o wiele ciekawsze rozwiązania zarówno dla piszących jak i czytających
pozdrawiam



Dnia: 2008-04-18 15:46:39 napisał(a): Stanisław Kamykowski





Dobsz, obiecałem, to i biorę się do rozkładu :).

Tytuł wskazuje, że będzie o miłości.
I teraz

tatuaże kojarzą się z ciałem, a jeśli splecione, to mamy tu miłość cielesną, seks. Ten wężosmok też może mieć jakieś znaczenie, ale nie będę nad tym dumał
czerwień kojarzy mi się z komunizmem, czyli z czymś co, chociaż w teorii, wynika z jakoś tam pojętej miłości człowieka.



Dnia: 2008-04-18 17:16:22 napisał(a): Sylwester Lasota





Czerń, szczególnie w opozycji do czerwieni, kojarzy mi się z Kościołem i miłością chrześcijańską. Chociaż możliwe są też inne skojarzenia.
czerwień i biel, to patriotyzm - miłość do ojczyzny

Wilczyce z wilkiem rozumiem tak, że chodzi o skojarzenie bestialstwa, którego symbolem są wilki i miłości jaką się obdarzają.

reszta to bezsens => myślę, że mogłoby się obejść.

To tyle ode mnie.



Dnia: 2008-04-18 17:22:34 napisał(a): Sylwester Lasota





I przepszam, że w tylu sms ach :).
Pozdrawiam.



Dnia: 2008-04-18 17:50:22 napisał(a): Sylwester Lasota





Michał!
A mnie się podoba - jak piorun strzela.
Krótko zwięźle i na temat.

Słońca.



Dnia: 2008-04-18 19:12:34 napisał(a): Marlett





mnie się też podoba,
wąż ze sokiem pogodził się



Dnia: 2008-04-18 19:17:35 napisał(a): kaja-maja28





czerwień i czerń
czerwień i biel


Anarchizm i patriotyzm? Przeciwieństw coraz więcej i coraz ciekawiej się robi.

Pozdrawiam raz jeszcze.



Dnia: 2008-04-18 19:45:13 napisał(a): Don Kebabbo





hie hie
kochac..jak to łatwo powiedzieć
a jak łatwo napisać:)
ja poproszę ten sam temat z przyłożeniem się, bo ciekawość mnie zżera



Dnia: 2008-04-18 20:19:35 napisał(a): Jego Alter Ego





ja tez jestem tym razem na nie. Pierwsze dwa wersy jeszcze ujdą, ostatni wers prawdziwy (wg mnie ) ale trochę banalny; reszta to faktycznie nieudana proba uchwycenia trudnego tematu.
pozdrawiam ciepło:)
aga



Dnia: 2008-04-18 21:40:54 napisał(a): Emu Rouge





przede wszystkim zmieniłbym tytuł. wówczas interpretacja nie byłaby z góry narzucona odbiorcy. nie podoba mi się także 'bezczas'. na myśl przychodzą mi jakieś traumatyczne obrazy związane z tym słowem. poza tym pod względem warsztatowym w porządku.

z pewnością w tekście przeplatają się różne symbole. 'wężosmok' może oznaczać coś w guście afirmacji inteligencji, sprytu i przebiegłości, ale także syntezy z przyrodą. jakkolwiek wszystko to na tle wzajemnych relacji pomiędzy podmiotem lirycznym a adresatem utworu. ech, generalnie w wierszu wymienia się różne czynniki, które świadczyć mogą o uczuciu oraz idealnym połączeniu dwojga ludzi.

tyle ode mnie. z jednej strony tekst mnie porusza, bo mnie także udało się /a tak przynajmniej mi się wydaje/ doświadczyć miłości do drugiej osoby, oczywiście odwzajemnionej. ponadto - poza tym, co wskazałem - podoba mi się forma. jednakże z drugiej strony momentami - zależy przy którym czytaniu - odnoszę zdecydowanie inne wrażenie. tekst wydaje się banalny, etc. w związku z tym zostawiam nic, bez końcowej oceny.

pozdrawiam.



Dnia: 2008-04-18 23:37:16 napisał(a): Mr.Suicide





wierszyk nadaje sie na walentynkę dla dziewczynki która na lekcjach polskiego zastanawiała się jakie tipsy nosiła telimena :)
słabiutko, jak zersztą wiekszość wierszyków miłosnych, więc nawet nie ma co się czepiać :)
fakt faktem, że jeśli dziewczyna do ktrórej to, nie czyta forum, nie widze sensu wklejania (ale skoro poświęciłeś limit - znaczy że jakiś był :) )
pozdr



Dnia: 2008-04-18 23:58:18 napisał(a): kazelot





Wszystko zostało powiedziane, więc cóż mogę dodać. Nie, nie...
Pozdrawiam



Dnia: 2008-04-19 00:02:05 napisał(a): Mr. Żubr





Cóż, sam autor uciął dyskusję. I słusznie, wszystko zostało powiedziane.
Michale - będę czekał na to, co przyda ci (być może już niebawem) "przyszłej aprobaty".
Hej! :)



Dnia: 2008-04-19 18:30:32 napisał(a): Bartosz Wojciechowski






M. Krzywak napisał(a):
nasze tatuaże zlały się
w wężosmoka
czerwień i czerń
czerwień i biel

jak wilczyca z wilkiem
śmierć z życiem
czas z bezczasem
ty i ja

reszta to bezsens


nasze tatułaże zlały się
potem staną się zapachem
ciał i kolorów

czerwień i czerń
czerń i ja
jak wszystko co przeciwległe
staliśmy sie równikiem
o środkiem między
bezsensem

:) tak mi się "odpowiedziało":)



Dnia: 2008-04-19 19:18:13 napisał(a): ot i anka





tak powrócę do wiersza,jeszcze raz go przeczytałam
myślę sobie,że zamiast tej 'wilczycy' wstawiła...(chwila zastanawiam się?)
jak dla mnie to by pasowało;
ja smok
ty wąż'Boa'-najlepiej pasuje-tak bez osobowo


nasze tatuaże zlały się
w wężosmoka
czerwień i czerń
czerwień i biel

jak boa z wilkiem
śmierć z życiem
czas z bezczasem
ty i ja

reszta to bezsens
___________________
byliśmu w nienawiści
Ty jak wąż boa
ja jak wilk
gdy się spotkaliśmy
chciałem pożreż cię
otworzyłem paszczę
by pochwycić cię
ty wpóściłaś swój jad i...
razem zagryzliśmy się
jesteśmu razem i...
reszta to bezsens

tak zrozumiałam

Pozdrawiam milutlo z:)



Dnia: 2008-04-19 22:01:43 napisał(a): kaja-maja28





Dobrze, że to zmywalne tatuaże, hehehehe.
Oczywiście nie neguję żadnej wypowiedzi, jak już wspominałem, akurat w tym wypadku zastrzeżeń żadnych mieć nie mogę, bo sam wiedziałem, o co walczę.

PS:
Kazelot - ostatni wiersz dla kobiety/dziewczyny napisałem w naszej armii polskiej, to jest coś około 8 lat temu ;)

Dziękuje serdecznie.



Dnia: 2008-04-19 22:11:48 napisał(a): M. Krzywak






M. Krzywak napisał(a):
Dobrze, że to zmywalne tatuaże, hehehehe.
Oczywiście nie neguję żadnej wypowiedzi, jak już wspominałem, akurat w tym wypadku zastrzeżeń żadnych mieć nie mogę, bo sam wiedziałem, o co walczę.

PS:
Kazelot - ostatni wiersz dla kobiety/dziewczyny napisałem w naszej armii polskiej, to jest coś około 8 lat temu ;)

Dziękuje serdecznie.


to trzeba było napisać
wąż-smok:)
jeden drugiedo się bał;)
i się zmyli:)
tak wnioskuję po Twijej wypowiedzi
P/m



Dnia: 2008-04-19 23:56:57 napisał(a): kaja-maja28





Panie Krzywak...
Nic tu nie ma niestety. Zamysł fajny i tyle.
Poprawnie... ale to w Pana wypadku za mało.
Przeczyta sie i zapomni.
A przecież było już kilka rewelacyjnych...
Pozdrawiam serdecznie i czekam na następne

weronika



Dnia: 2008-04-23 02:20:56 napisał(a): Vera Ikon





Forum / Poezja współczesna