Gdy broń dymiącą z dłoni wyjmę... - Baczyński Krzysztof Kamil
Marek Hipnotyzer, 2004-12-15 19:43:19
:Świat odrosły w pieśni:
- analiza i interpretacja wiersza K.K. Baczyńskiego pt. Gdy broń dymiącą z dłoni wyjmę...
( Zaznaczam, że oryginalnie praca ta opatrzona była przypisami, które odnosiły czytelnika
do pozycji wymienionych przeze mnie w bibliografi przedmiotowej. Tutaj, ze względu na
warunki strony www.poezja.org , pominąłem przypisy, którymi służę w razie potrzeby.)
Wiersze Krzysztofa Baczyńskiego są trudne w odbiorze. Ze względu na wielość metafor i symboli wydają się czytelnikowi dziwne i nieprzeniknione. Taki też jest wiersz z 1944 roku o inc. Gdy broń dymiącą z dłoni wyjmę... . Wiersz ten od początku zdaje się opisywać sytuację przyszłej przemiany duchowej podmiotu lirycznego, ale słowa, którymi ta oczekiwana przemiana jest opisywana są bardzo enigmatyczne. Stają się one bardziej zrozumiałe w toku analizy wiersza, za którą zwykle krok w krok musi iść interpretacja. Aby bowiem zagłębić się w bogaty świat duchowy autora, należy stopniowo interpretować obrazy poetyckie, które na [..]
ZALOGUJ SIĘ
|
Interpretacje innych użytkowników możesz bezpłatnie przeczytać po zalogowaniu się na
stronie. Dziękujemy i przepraszamy za utrudnienia. |
|
Każda epoka ma swe własne cele / I zapomina o wczorajszych snach...
Nieście więc wiedzy pochodnie na czele /
I nowy udział bierzcie w wieków dziele, Przyszłości podnoście gmach!
|