Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Łomocze serce i szyny
Daleko pojadę - aż w sny
Ostatnie banalne ślę rymy
Ostatnie wsiąkają łzy

Bo łzy dać Ci mogę i strach
Lecz co Ci po strachu i łzach
I okno otworzyć mogę
Za oknem róż płatki różowe
A dalej o barwach stu świat

Na świecie poezja i cisza
Wyimaginowane nut stosy
Bo w Tobie jest świata muzyka
I róże i płatki i
głosy

Opublikowano

Dziękuję za komentarz, dobrze usłyszeć, że kobiece i ładne. Czy dobre? Rymy są banalne i inne rzeczy też by się znalazły (a nawet JUŻ się znalazły, ale po co mam krytykować własny wiersz, skoro mimo wszystko go lubię?)
Co do "dzisiaj" zamiast "bo", to muszę jeszcze pomyśleć, na razie dziękuję i pozdrawiam :)

Opublikowano

Agnieszko, ja się zwyczajnie nie znam na rymach, dlatego napisałem, że nie wiem, czy dobry. Jestem intuicyjnym czytelnikiem, tak samo piszę. Wiersz mi się podoba, nawet powtórzenia i "łzy" wyjątkowo mi nie przeszkadzają ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


W skrócie:1)peelka wraca pociągiem z randki z "nim", być może ostatniej?
2)peelka stoi przed zamkniętym (jeszcze) oknem, na najwyższym piętrze wieżowca, zażyła
środki nasenne, rozpacza z powodu zerwania, jednym słowem - dreszczowiec!
3)peelka zakochała się nieszczęśliwie a) za młody
b) za stary
c) ona za młoda
d) ona za stara
4)misio chce, a lala- nie! itd., itp.,
Serdeczności
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dobrze, zawsze troszkę tajemniczości - dodaje uroku! Czasem nasze wyobrażenia, są piękniejsze od prawdy, a czasem tylko tak nam sie wydaje.
Jeszcze jedna wersja: peelka jedzie sobie znudzona pociągiem, koła stukotają, usypiają, żeby nie zasnąć - ma zamiar otworzyć okno, ale zmienia zdanie i zaczyna pisać.
Waśnie ten wiersz.
Dobrej nocki!
- baba
Opublikowano

Jest w wierszu bardzo sympatycznie... :)
Pierwsza strofka... drugi wers... to ja ja... dę
Czy nie lepiej zabrzmi...?

łomocze serce i szyny
daleko pojadę - aż w sny
ostatnie banalne ślę rymy
ostatnie wsiąkają łzy


Pozdrawiam... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Niesamowity tekst! Świetny turpizm zmieszany z egzystencjalnym dramatem. Metafory więziennego brudu uderzają - zwłaszcza Bóg, który "zagląda tu tylko na przeszukania" i boi się włożyć rękę do kibla. Odbiera to resztki nadziei na jakiekolwiek sacrum. Rewelacyjny, duszny klimat, bo wiersz dusi od samego początku - "powietrze o gęstości niemytej skóry" sprawia, że fizycznie czuć ten zaduch. Krata łapiąca stację cisza - to genialne! Podział celi na role (profesor, malarz, kucharz i "cień") tworzy mikrokosmos, w którym mur faktycznie staje się piątym i stabilnym elementem. Ale pod warstwą więziennego realizmu kryje traktat o utracie tożsamości. Porównanie człowieka do „kostki rosołowej bez opakowania” czy systemu zapominającego o przeterminowanych konserwach ma w sobie niesamowitą, gorzką siłę. Narrator jako „cień od oddechów”, który zbiera do kieszeni sapnięcia współwięźniów, staje się żywym archiwum ich ukrytego bólu, ale jest to również bolesne współuczestnictwo. Fraza o byciu „posklejanym cudzymi historiami, które już się nie odkleją” to esencja prawdziwego współodczuwania. Autor przywraca tym ludziom podmiotowość tam, gdzie system próbuje ich zrównać z betonem. Znakomity, mądry wiersz.
    • @jazzkółka Cudawianki.
    • @Leszek Piotr Laskowski Ech, choćby na chwilę się ziściło  :))
    • Dziś widzę lepiej zmarłych ich życie ich radosne chwile   wszystko to na moment   ciężar przygniata mnie do ziemi i muszę odetchnąć   a była sensacją   przy stole wino gasi pragnienie w jego czerwonej barwie pływają obrazy   zmarli piją i roztrząsają dylematy   śmieją się słyszą o wiele więcej i krążą wokół własnych wniosków   a to życie rozpływa się nie gasi pragnienia.  
    • @Leszek Piotr Laskowski   Niezła satyra na nasze narodowe sny o potędze. Obyśmy tylko na jawie mieli taki dystans do siebie, jak w tym wierszu! Porzuć smutki, uśmiechnij się, w Polsce wcale nie jest źle! Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma, obcy raj to tylko ściema.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...