Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kilka sekund po przebudzeniu
puls jak poligon granatów
bez zawleczki
chodząc po chodnikach
chodzę po pomnikach budząc niepokój
tych którzy zwracają na mnie uwagę
tych co przejdą lub już byli tu
w sklepach montują ukryte kamery
wciskają podsłuch do uszu

kilka sekund po przebudzeniu
nie mam odwagi dobrze się obudzić
a oni nigdy nie dowiedzą się o mnie
wystarczająco wiele żeby podejść
i tylko podziękować
że nie czynię im nic więcej
właściwie poza modlitwą za nich
i przeciwko nim

konkretnie to nie o was chciałem wspomnieć
to złe przeczucia
podrzynane z każdej strony
przez mój uporczywy optymizm
jak kubizm złożony wciąż
zaostrza krawędzie dostępu

Opublikowano

Pierwsza strofa ma uciążliwe przerzutnie, co utrudnia odbiór w moim odczuciu. Wygląda trochę jak nieudolny słowotok. I tak też brzmi. Dalej jest lepiej. Druga strofa, szczególnie pierwszy dwuwers - bardzo fajne. Ostatnia strofa świetnie zamyka całokształt. Ogólne wrażenie - za dużo słów. Aczkolwiek od drugiej strofy zaczyna się to ładnie układać.

P.

Opublikowano

Dla mnie stylistycznie przydałoby się inaczej ując ten fragment - " chodząc po chodnikach
chodzę po pomnikach budząc niepokój ", albo pozbyć się pomników albo "chodzę" zastąpić innymi słowami. Ostatnie wersy pierwszej strofy, nie do końca zrozumiały zabieg. A poza tym spoko. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj -  Twój czuły pomruk, bliski szept, którym wypełniasz moją ciszę - pięknie to brzmi - czule i słodko -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.  
    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
    • Witaj -  Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło? - wszystko to razem  - czyli miłość -                                                                                                Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...