Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przeżuwam twoją monotonię jak setki gum
od żucia cierpnie żuchwa cierpliwości
przez setki grypsów gęstej materii nie sposób rozerwać
no coś smakowitego choćby w części

gdybyś powiedział że to naciągane bzdury
nie zdradziłbym że po opakowaniu
mogłem poczuć całą masę i jeszcze więcej

teraz jesteś jak kość stwardniała plama słów
na twój temat przegadany bez końca
nawet zwierzęta przyklejają wzrok do pustej miski

jednak chciałbym być w ustach
byś mnie szybko wypluł

Opublikowano

Bielaczku, kolejny dosłowny tekst w Twoim wykonaniu.
treść mi się podoba, choć w kilku momentach bym
trochę poprawiła.

przeżuwam monotonię jak setki gum
od żucia boli żuchwa cierpliwości
przez setki grypsów gęstej materii
nie sposób rozerwać na coś
smakowitego choćby w części

gdybyś powiedział to naciągane bzdury
nie zdradziłbym po opakowaniu
mogłem poczuć całą masę i więcej

teraz jesteś jak kość
stwardniała plama słów
na twój temat przegadany
nawet zwierzęta przyklejają
wzrok do pustej miski

jednak chciałbym być w ustach
byś mnie szybko wypluł


jak zwykle, trochę zmiksowane po Łejeczkowemu
czyli odchudzone i zwersyfikowane
wiem, że pewnie nie skorzystasz, ale
to już z przyzwyczajenia ;)

buzaki z ametystem
Łejeczka :*

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj -  Twój czuły pomruk, bliski szept, którym wypełniasz moją ciszę - pięknie to brzmi - czule i słodko -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.  
    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
    • Witaj -  Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło? - wszystko to razem  - czyli miłość -                                                                                                Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...