Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wpadł mi do głowy
jak skała
w bezrobotnej
cukierniczce
(wbrew nie słodki)

zalany mlekiem
do pełna
bez rozlewu (krwi
można szukać
też zimą)

malinowej nie pijam

*

w szklance ziemi
kolor Ziemi jak za oknem
etap zegarów
i na wspak

łyżeczka (niemniej) jak pług
sterowany przez człowieka

Bóg
przesłodził czarną
pija na zimno
(również)

Opublikowano

Bielaczku, treść ciekawa - coś w sobie ma, ale
ja widzę ją w innych ramach :)

***
wpadł mi do głowy jak skała
w bezrobotnej cukierniczce
wbrew nie słodki

zalany mlekiem do pełna
bez rozlewu krwi
można szukać też zimą


malinowej nie pijam

*

w szklance kolor Ziemi
jak za oknem etap
zegarów i na wspak

łyżeczka niemniej jak pług
sterowany przez człowieka

Bóg przesłodził czarną
pija na zimno również


***

heh, wiem, że pewnie nie skorzystasz
ale tak jakoś mi pasowało stworzyć
moją wersję :P

pozdrawiam Łejeczka :*

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj -  Twój czuły pomruk, bliski szept, którym wypełniasz moją ciszę - pięknie to brzmi - czule i słodko -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.  
    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
    • Witaj -  Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło? - wszystko to razem  - czyli miłość -                                                                                                Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...