Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

większość dławi się moim połowem
od kiedy zarzuciłem więcej sieci od systemu

wirus leży obok
krwawi
wypatroszony
a jeszcze niedawno
patrzył się we mnie
rybimi oczyma

próbował dotrzeć do haczyka na sercu
w połowie drogi
napotkał przekorną syrenę
z harpunem przez nią
co utrwala ości z połowu

harpun rośnie syrena obrasta go
jak nowotwór

serce jest królową przynęt

Opublikowano

piękne przesłanie, Tomku...
"serce (...) królową przynęt"

nie ma nic ważniejszego w życiu poza miłością,
ona jest lekiem na wszystkie wirusy świata...
na całą resztę...

serdecznie pozdrawiam :))

Krystyna

Opublikowano

Tomaszu, ten wiersz gra mi bardzo dobrze.... a szczególnie ten fragm. Super puenta.
(...)
próbował dotrzeć do haczyka na sercu
w połowie drogi
napotkał przekorną syrenę
z harpunem przez nią
co utrwala ości z połowu

harpun rośnie syrena obrasta go
jak nowotwór

serce jest królową przynęt

Pozdrawiam... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj -  Twój czuły pomruk, bliski szept, którym wypełniasz moją ciszę - pięknie to brzmi - czule i słodko -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.  
    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
    • Witaj -  Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło? - wszystko to razem  - czyli miłość -                                                                                                Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...