Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

usypiam Cię na późną ewentualność
kiedy konstelacje zaczną migrować
do naszych domów pokoi
spijać będą rozlane mleko

zajęte łazienki sypialnie
nie pozwolą na obcowanie z intymnością

zacznie się koniec mojego snu
tej nocy obudzę Ciebie
ze wszystkiego
będziemy się kochać

zanim niespełnienie zdąży do nas
przeprowadzić krzywdę

zapalając światło
wyjdziemy na podwórze
więzić obóz konstelacyjny w sobie

Opublikowano

hm, czytając ten wiersz miałam wrażenie jakbym wzrokiem jak ręką gładziła po szlifowanym drewnie i co jakiś czas trafiała na drzazgi, a one czynią drewno drewnem więc
niektóre słowa czynią wiersz wierszem, nadają mu prawdziwość.

są wersy, które sobie zabiorę na stałe, cały wiersz bardzo na tak i jedynie "Cię, Ciebie" wielką literą mnie drażni

pozdrawiam
/m.

Opublikowano

konstelacja - grupa jasnych gwiazd na niebie, jasność, rozświetlenie

zacznie się koniec mojego snu
tej nocy obudzę Ciebie
ze wszystkiego
będziemy się kochać


Tomku, sposób wyrażenia szczęścia w Twoim stylu
zawsze mi się podobał, choć tak inny od mojego.
Twoje "chropowate słowa" kryją w sobie ciepło.
Pamiętam ten wiersz z warsztatu.
Gratuluję tego utworu!
I tak w ogóle też :):)

Serdecznie pozdrawiam.
Krystyna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dziekuję, dopisałaś piękne rozwiązanie. Niech tak się stanie! @LessLove To jest marzenie o... wolnej woli, która boli. Twoja pierwsza wersja bardzo mi się podoba. Dziekuję. A dlaczego męski sposób wyrażania? Ktoś pisał podobnie?
    • Witaj -  Twój czuły pomruk, bliski szept, którym wypełniasz moją ciszę - pięknie to brzmi - czule i słodko -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.  
    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...