Strona główna    Wiersze znanych    Interpretacje    Wiadomości poetyckie
Forum / Dział dla wprawnych poetów

w podwodnym mieście


w mie�cie podwodnym wylinia�y drzewa
mia�kim cmentarzom mu� wyp�uka� oczy
grzebie umar�ych i ka�dego �wi�ta
ruchome groby uderzajďż˝ w siebie

w mie�cie umar�ych psy pilnuj� dzieci
idďż˝ przejrzyste niosďż˝ w sobie wodďż˝
w ustach otwartych szemrze sina rzeka
zanim wypluj� z p�aczem j� na brzegi

z wody wychodzďż˝ osaczone blaskiem
�wiate� autostrad gdzie zzi�bni�te stoj�
wiry powstaj� bo m�ynek pod wod�
kr�ci w d� dusze i j�cz� kamienie

nocďż˝ czekajďż˝ na auta przy szosie
psy je znajdujďż˝ poparzone rano
nim �wiat�o po�kn� jeszcze chwil� �wiec�
na drogach pisz� pierwsze s�owo mamo

w mie�cie podwodnym zachrypni�te dzwony
milczďż˝ pacierze gdy spulchniajďż˝ ziemiďż˝
paj�k rozbitek jak podr�nik w czasie
zawisďż˝ na nitce nad grobami czeka





Dnia: 2012-02-06 23:56:32 napisał(a): wiatrowa panna




Miałam kiedyś podobny sen. I teraz znowu:) Fajne, kryształowo-przezroczyście-bajeczne. Pozdrawiam. e-mb.



Dnia: 2012-02-07 08:35:02 napisał(a): maria bard




Sny mam bardziej prozaiczne, ale to piękny wiersz.



Dnia: 2012-02-07 13:18:22 napisał(a): Wanda Szczypiorska





wiatrowa panna napisał(a):
w mieście podwodnym wyliniały drzewa
miałkim cmentarzom muł wypłukał oczy
grzebie umarłych i każdego święta
ruchome groby uderzają w siebie

w mieście umarłych psy pilnują dzieci
idą przejrzyste niosą w sobie wodę
w ustach otwartych szemrze sina rzeka
zanim wyplują z płaczem na brzegi

z wody wychodzą osaczone blaskiem
świateł autostrad gdzie zziębnięte stoją
wiry powstają bo młynek pod wodą
kręci w dół dusze i jęczą kamienie

nocą czekają na auta przy szosie
psy je znajdują poparzone rano
nim światło połkną jeszcze chwilę świecą
na drogach piszą pierwsze słowo mamo

w mieście podwodnym zachrypnięte dzwony
milczą pacierze gdy spulchniają ziemię
pająk rozbitek jak podróżnik w czasie
zawisł na nitce nad grobami czeka

Bardzo ładna historia, mnostwo "chorej" wyobraźni, ale i empatii.

Nie wiem czy "oko zmentarza" to najlepszy pomysł (nawet pomimo ukrycia w miałkości piasków?... Zmienilbym szyk z "ja", jak wyżej.
W zwrotce o "poparzonych" - trzeci wers jest jakby spóźniony, to co opisuje dzialo się chyba wcześniej, czy też poparzenie nie ma związku ze światłem, ale wtedy: z czym?

Dziwny rytm, dziwne, nieregularne akcentacje i współbrzmienia kadencji - ale to tworzy w sumie wartki słowotok, tworzy atmosferę. Nie wiadomo do końca, kto jest kim i kto co czyni, i dobrze.
Pozdrawiam
PS. Przypomnial mi stary tekst, który ma taki poczatek:
"dzieci myślą o śmierci ale nie tym razem
gdy zrzucają ubrania wchodząc do strumienia..."



Dnia: 2012-02-07 14:05:12 napisał(a): dawniejbezet




...ogólnie jest super....ale...pierwsze skojarzenie....to utwór "podwodne piekarnie"...pewnego poety...i już rodzi się...odepchnięcie...
mimo to wiersz fajny:)-pozdr.



Dnia: 2012-02-07 16:35:49 napisał(a): henryk bukowski




bardzo proszę o informację. dlaczego w trakcie próby poprawienia tekstu zupełnie zmienił się zapis. z prawidłowego na taki, jak obecnie. musiałam już skasować zamieszczony wczoraj tekst z tego powodu. czy nie można dokonywać korekt po opublikowaniu go?pozdrawiam.



Dnia: 2012-02-07 17:49:03 napisał(a): wiatrowa panna




maria berd, bardzo dziękuję za komentarz. serdecznie pozdrawiam.



Dnia: 2012-02-07 17:50:43 napisał(a): wiatrowa panna




dawniejbezet, równie pięknie dziękuję za wizytę i komentarz. właśnie w momencie próby dokonania poprawienia tekstu, nagle zmienił się zapis automatycznie. dziękuję



Dnia: 2012-02-07 17:53:03 napisał(a): wiatrowa panna




henryk bukowski, bardzo dziękuje za słowo o wierszu i pozdrawiam serdecznie.



Dnia: 2012-02-07 17:54:24 napisał(a): wiatrowa panna




Pani Wando, dziękuje bardzo. miło mi gościć. pozdrawiam.



Dnia: 2012-02-07 17:56:03 napisał(a): wiatrowa panna




no tak - nie da się tego czytać...................strona zgrzyta...



Dnia: 2012-02-07 18:09:29 napisał(a): Mithotyn




Forum / Dział dla wprawnych poetów