Strona główna    Wiersze znanych    Interpretacje    Wiadomości poetyckie     Debiuty - wydania [3]
Hannah_K - Zakamarki
Forum / Dział dla wprawnych poetów

Zakamarki


najpierw jest wzrastanie
nie w pełni świadome odkrywcze
nadawanie nazw zaułkom i kwiatom
wsłuchiwanie się w dźwięki

później jest odczuwanie
kiedy zmysły przestają być nieme
horyzont zda się bez granic
zrozumienia i ciekawości

na koniec jest pragnienie
choćby jednego niespokojnego dnia
w którym ustąpi znużenie
i zarumienią się papierowe policzki

przed podróżą



Dnia: 2014-01-19 20:48:30 napisał(a): Hannah_K






Hannah_K napisał(a):
najpierw jest wzrastanie
nie w pełni świadome odkrywcze
nadawanie nazw zaułkom i kwiatom
wsłuchiwanie się w dźwięki

później jest odczuwanie
kiedy zmysły przestają być nieme
horyzont zda się bez granic
zrozumienia i ciekawości

na koniec jest pragnienie
choćby jednego niespokojnego dnia
w którym ustąpi znużenie
i zarumienią się papierowe policzki

przed podróżą

fajne. czyta mi się.



Dnia: 2014-01-19 20:53:42 napisał(a): oscari_valtteri





Drażni mnie ten podział : wzrastanie ,odczuwanie ,pragnienie.Jakby jedno wykluczało drugie i trzecie.Przy wzrastaniu jest odczuwanie i pragnienie może -jak sama przyznajesz- "nie w pełni świadome ,odkrywcze".

Uchwyciłem oczywiście sens ,ale słowa :najpierw ,później ,na koniec ,starałbym się wyeliminować.
pozdr



Dnia: 2014-01-19 21:22:35 napisał(a): Mariusz_Sukmanowski





naciągane, a do tego wtórno-gimnazjalne
- "ciepłekluchy"



Dnia: 2014-01-20 06:30:51 napisał(a): Mithotyn





@oscari_valtteri

Miło mi. Dziękuję :)



Dnia: 2014-01-20 08:04:35 napisał(a): Hannah_K





@Mariusz_Sukmanowski

Wiesz, ten podział dotyczy trzech etapów życia, dorastania, wieku dojrzałego i starości, może trochę skrótowo potraktowanych. Myślę, że powinnam to rozwinąć, wtedy pewne zwroty nie będą tak blisko siebie i przestaną mocno rzucać się w oczy.

Dzięki za komentarz, daje do myślenia.

Pozdrawiam :)



Dnia: 2014-01-20 08:06:49 napisał(a): Hannah_K





@Mithotyn

Dopóki nie ma w komentarzu konkretów, jest to czcza gadanina komentującego.




Dnia: 2014-01-20 08:07:17 napisał(a): Hannah_K






Hannah_K napisał(a):
Mithotyn

Dopóki nie ma w komentarzu konkretów, jest to czcza gadanina komentującego.


.........................ups, poprawię się do poziomu preferowanego
przez aŁtorkę - czyli:

oscari_valtteri napisał(a):
fajne. czyta mi się.


Hannah_K napisał(a):
oscari_valtteri

Miło mi. Dziękuję :)


bo to i konkretne, i merytoryczne................no i aŁtorka jest kontent



Dnia: 2014-01-20 08:34:13 napisał(a): Mithotyn





@Mithotyn

Bardzo wybiórczo. Wszak jest drugi komentarz, Mariusza Sukmanowskiego, który wskazuje, że czytelnikowi coś niecoś się nie podoba.
Ciekawe dlaczego tego komentarza nie przytoczyłeś. Poza tym preferuję własną opinię czytelnika.

I poproszę jeszcze raz o nie obrażanie. Bez względu na to co się pisze, jest się AUTOREM a nie AŁTOREM.



Dnia: 2014-01-20 08:52:33 napisał(a): Hannah_K






Hannah_K napisał(a):
Mithotyn

Bardzo wybiórczo. Wszak jest drugi komentarz, Mariusza Sukmanowskiego, który wskazuje, że czytelnikowi coś niecoś się nie podoba.
Ciekawe dlaczego tego komentarza nie przytoczyłeś. Poza tym preferuję własną opinię czytelnika.

I poproszę jeszcze raz o nie obrażanie. Bez względu na to co się pisze, jest się AUTOREM a nie AŁTOREM.


daruj sobie tą "małpę" przed nick`iem, bo to żenujące jest i zaśmieca pocztę
- zaś, co do cytatu, wybrałem oscari_valtteri, bo zbliżony jest ilością znaków
i przesłaniem

i już kiedyś ci pisałem................gniot, i konkrety - nie rozśmieszaj
i przełknij w końcu, że ktoś może mieć odmienne zdanie, że komuś twoje kocopoły mogą się nie podobać - nadwrażliwość nie jest normalnym stanem, a to właśnie cechuje twoje granaty zaczepne @



Dnia: 2014-01-20 09:00:43 napisał(a): Mithotyn





Mithotyn, oczywiście, że możesz mieć swoje zdanie, diametralnie różne od innych. Ja tylko chcę uzasadnienia. Twojego własnego uzasadnienia. Czy to trudne do zrozumienia?

Co do znaczka @ - skoro nie chcesz to nie ma problemu.



Dnia: 2014-01-20 09:10:31 napisał(a): Hannah_K





@Mithotyn i S-ka:

czyta się. jak dla mnie dobrze podane, bez łamigłówek i kocopołowatych przenośni :)

mój gust moje prawo. co Ci do tego?




Dnia: 2014-01-20 09:46:14 napisał(a): oscari_valtteri





Zakamarki czytam tak:

najpierw jest wzrastanie
nie w pełni świadome odkrywcze
nadawanie nazw zaułkom kwiatom
wsłuchiwanie w dźwięki

później odczuwanie
kiedy zmysły przestają być nieme
horyzont zda się bez granic
zrozumienia i ciekawości

na koniec pragnienie
choćby jednego niespokojnego dnia
w którym ustąpi znużenie
i zarumienią się papierowe policzki

przed podróżą

A teraz komentarz do komentarzy.
Słowa, które wychodzą z piór Mithotyna wnoszą mniej więcej nic. Ani dobrego, ani złego. Dla Wiersza i Autora pozostają obojętne.
Te jednolite komentarze pod różnymi wierszami opisują gust, sposób bycia i świadomość Mithotyna. Przypominają szlaczki z zeszytów do języka polskiego wydziergane przez łobuziaka, który pogardliwie wykrzywia usta.



Dnia: 2014-01-20 19:08:54 napisał(a): Marzena_Antoniak






Marzena_Antoniak napisał(a):
A teraz komentarz do komentarzy.
Słowa, które wychodzą z piór Mithotyna wnoszą mniej więcej nic. Ani dobrego, ani złego. Dla Wiersza i Autora pozostają obojętne.
Te jednolite komentarze pod różnymi wierszami opisują gust, sposób bycia i świadomość Mithotyna. Przypominają szlaczki z zeszytów do języka polskiego wydziergane przez łobuziaka, który pogardliwie wykrzywia usta.



to naprawdę takie trudne, że nie można się oprzeć konfabulacjom na temat "komentarzy", które to fantazje są tylko ssaniem palca, bo na innych łakociach nie można się zrealizować(?) Ostatni wysyp gniotów - przez grafomanię nazywany "wierszami" od serca i uczuć - zasługuje tylko na koment od sztancy, gdyż wysilanie się na konstruktywizm jest li tylko stratą czasu, zaś ten jest dla mnie cenniejszy od głodnych elaboratów

a tobie radzę zajmować się tekstami skoro masz takie parcie, a nie gustami czy sposobami wypowiedzi innych - podoba się, to piej z zachwytu, a ode mnie to...



Dnia: 2014-01-20 22:59:22 napisał(a): Mithotyn





Mili Państwo,
jako gospodyni tego kawałka internetu uprzejmie proszę o zachowanie pokoju.

Oscari - tak, każdy ma prawo do własnego zdania i nikomu nic do tego.

Marzeno, widzę, że odrzuciłaś trochę słów, być może niepotrzebnych. Już tam trochę wcześniej wspomniałam, iż pomyślę nad rozwinięciem tematu. Wtedy te słowa mogą okazać się potrzebne. Ale to kiedyś.

Mithotyn, pozwolisz, że przytoczę Twoje słowa:
"i już kiedyś ci pisałem................gniot, i konkrety - nie rozśmieszaj"
Tak, pisałeś mi nie raz. Nie tylko tutaj. To stamtąd wyniosłeś określenia "gniot", "pensjonarskie" itp. Zawiesiłeś się w tych słowach. Brakuje Twoich własnych.
A tak na margninesie, skoro nie raz mi pisałeś i wiesz doskonale jak piszę, to po co się męczysz i czytasz?
Absolutnie nie zabraniam, każdy ma prawo, jak i wypowiedzieć się. Pytam tylko po co?

Pozdrawiam Was wszystkich i dobrej nocy życzę :)



Dnia: 2014-01-21 00:34:21 napisał(a): Hannah_K





.............................po co?

bo w przeciwieństwie do wielu - nie popadam w rutynę i ślepotę

większość "piszących" jak i "czytających" na portalach, to wypisz-wymaluj kierowcy umiłowanej RP: albo jeżdżą po pijaku, albo na pamięć, nie czytając znaków...

i nagle są zdziwieni, że w tym miejscu jest zakaz lub zmiana ruchu

zresztą po co ja się produkuję - przecież infantylizmu do korzystania z czterech liter pod sufitem nie przekonam

HOWGH



Dnia: 2014-01-21 06:26:52 napisał(a): Mithotyn






Mithotyn napisał(a):
.............................po co?

bo w przeciwieństwie do wielu - nie popadam w rutynę i ślepotę

większość "piszących" jak i "czytających" na portalach, to wypisz-wymaluj kierowcy umiłowanej RP: albo jeżdżą po pijaku, albo na pamięć, nie czytając znaków...

i nagle są zdziwieni, że w tym miejscu jest zakaz lub zmiana ruchu

zresztą po co ja się produkuję - przecież infantylizmu do korzystania z czterech liter pod sufitem nie przekonam

HOWGH


Mithotyn, powiem Ci trzy rzeczy:

1. Od lat wiesz jak piszę, zmiany nie ma i nie będzie.
2. Odezwałeś się wreszcie własnym zdaniem. Chwała.
3. Obraziłeś mnie jak wielokrotnie. Nie znasz mnie i uprzejmie proszę przestań wreszcie obrażać. Bo sobie pomyślę, że masz kolosalne kompleksy i w ten sposób usiłujesz je zagłuszyć. Takie gadki: "przecież infantylizmu do korzystania z czterech liter pod sufitem nie przekonam" zostaw dla dobrych znajomych.

do nie widzenia



Dnia: 2014-01-21 09:59:25 napisał(a): Hannah_K





Każdy, kto zamieszcza tu wiersz, musi liczyć się z możliwością zetknięcia się z osobami, które poruszają się w różnych estetykach.
Mnie też Twój wiersz nie porusza, nie tyle tematyką, co ujęciem - jednostajnym frazowaniem, pocięciem życia na formułki, z których każda ma swój szyld ułożony wedle składniowego schematu - najpierw jest "-nie", później jest "-nie", na koniec "-nie". Trzecia strofa odstaje na plus "papierowymi policzkami".

Zastanawia mnie tylko, na ile trzeba być przekonanym o wartości swoich wierszy, żeby napisać:
"Od lat wiesz jak piszę, zmiany nie ma i nie będzie."
Po co w takim razie, jeśli nie ma się zamiaru niczego wynieść z komentarzy, wystawiać je na ogląd publiczny? Dla braw jedynie?

Pozdrawiam.



Dnia: 2014-01-21 21:12:12 napisał(a): Anna Myszkin





@Anna_Myszkin

Podoba mi się Twój komentarz. Napisałaś konkretnie co Ci się nie podoba, co podoba i dlaczego.
Takie komentarze pozwalają uczyć się na własnych błędach.
Bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam :)



Dnia: 2014-01-21 21:26:10 napisał(a): Hannah_K





w sumie zastanawiam się nad sensownością użycia ostatniego wersu czy tam wersa, jak zwał tak zwał... Uważam, że bez niego wiersz dawałby większe pole do popisu dla wyobraźni czytelnika, a tak... trochę sprowadza do parteru... Na usprawiedliwienie, że rozumiem zamysł, ALE ... :)



Dnia: 2014-01-21 23:33:13 napisał(a): cezary_dacyszyn





@cezary_dacyszyn

Zastanawiam się nad Twoim "ale". W przypadku braku tego wersu możliwości wyobraźni będą nieograniczone. Może to i dobry pomysł. Co prawda chciałam właśnie ukierunkować czytelnika, ALE...

pozdrawiam :)



Dnia: 2014-01-22 08:11:47 napisał(a): Hannah_K





tylko, że przed podróżą
jeszcze pakujesz w walizki
stosy wspomnień
wygrzebując je właśnie z zakamarków

stygnące policzki
dni burz i znużenia
granice, potyczki
horyzont z niechcenia
nazwy i dźwięki
pomyłki dudniące
pajęcze ciche jęki
przypadki skłaniające

a na koniec
przed podróżą
kręcisz się w oku swym
szukając jakiegoś drobiazgu

wtedy on umyka
na zawsze



Dnia: 2014-01-23 09:24:50 napisał(a): Sabre Wolfik






Sabre Wolfik napisał(a):
tylko, że przed podróżą
jeszcze pakujesz w walizki
stosy wspomnień
wygrzebując je właśnie z zakamarków

stygnące policzki
dni burz i znużenia
granice, potyczki
horyzont z niechcenia
nazwy i dźwięki
pomyłki dudniące
pajęcze ciche jęki
przypadki skłaniające

a na koniec
przed podróżą
kręcisz się w oku swym
szukając jakiegoś drobiazgu

wtedy on umyka
na zawsze


a w czasie podróży
gubisz wszystko
bo staje się nieważne

istotna jest sama podróż
czas i pył na sandałach



Dnia: 2014-01-26 19:06:53 napisał(a): Hannah_K





istotne jest w istocie
by zgubić cały ten stos
by unieważnić wiele
wyzbyć się całości

a gdyby podróż sama
celem dla drogi była?
a stos do porzucenia
ścieżką pokręconą
na wskroś przez zakamarki
ciemną kotarą, zasłoną?

i tak jak już wiersz się rodzi
jest kwietnie odkrywczo wiosennie

gdy w dół pod piach wpada
zasypiasz śmiertelnie bezsennie
a w sercu kołysze się szpada



Dnia: 2014-01-27 09:51:00 napisał(a): Sabre Wolfik





@Sabre_Wolfik


najlepiej iść z pustymi rękami
mieć oczy otwarte i napełniać serce
strzepywać pył z sandałów
zrzucając balast smutku
stawać się coraz lżejszym

aż w końcu podobny pyłkowi
którym się jest we wszechświecie
dać ponieść wiatrowi
i odlecieć



Dnia: 2014-01-27 19:55:13 napisał(a): Hannah_K





@Hannah_K

Lecz wtedy to tak tylko
jak gdyby wodę pić czystą
i łokciem strącać herbatę
cukru nie brać na czubek języka
między zębami mieląc popioły przodków

na burze ze wstydem nie patrzeć
obrażać się na gniew i miłość
tęsknoty i marzenia zatopić w wosku
knotów migających na grubych kamieniach
podczas zamkniętych nieszpór

pogodzona pyłem zostaniesz
rozdmuchanym piecem chlebowym
sprzeciwiająca się wzrostu entropii
dziwny to pyłek we wszechświecie
co innych szuka i tropi




Dnia: 2014-01-28 11:02:49 napisał(a): Sabre Wolfik





@Sabre_Wolfik

to pyłek wolny i niezależny
bez potrzeb zamiarów chęci
o słońce zahacza
z deszczem czasem spływa
na parasolce dmuchawca się kręci



Dnia: 2014-02-07 20:54:49 napisał(a): Hannah_K





@Hannah_K

roztrzepotana chwilo
okruchu marzenia, snu tęsknoty
swoimi drogami podążasz
za tobą wszystkie koty

gdy tłum nocy ogarnie
leniwe bractwo mleka
czujnymi, wypatrzą każdego
kto sam przed sobą ucieka

co wtedy pyłek robi?
gdy nie może się zahaczyć?
gdy cisza największa
zaczyna więcej znaczyć?

co robi wtedy pyłek?
udręczony brakiem skrzydeł
gdy dzień wietrzny już za nami
nie ma chleba i powideł?

co pyłek sobie myśli?
gdy martwa cisza pęta usta?
gdy koc na głowę dzień rozrzuci?
gdy z rozkoszy dusza pusta?



Dnia: 2014-02-10 10:19:56 napisał(a): Sabre Wolfik





@Sabre_Wolfik

pyłek jest wolny od myśli i chęci
na końcu języka niesie smak czasu

bitą śmietanę z niebem kręci
albo się toczy wśród górskich głazów

lawiną spada w słonecznym zegarze
przesypując piasek zasypia na plaży








Dnia: 2014-02-10 23:17:27 napisał(a): Hannah_K





@Hannah_K

lecz przecież wciąż myśli
lecz przecież wciąż marzy

łapie ze smakiem swym uchem
ludzki pyłek naczelny
i nie jest słabym duchem
jak mówi, bezczelny

choćby coś powstrzymywać
go w istocie miało
choćby ducha zamykać
zatrzaskiwać ciało
jednemu nie da rady

gdy w czasie jesiennym
przy płomyku mrużąc oko
w swym marzeniu sennym
wzlatując wysoko
orła siłą brutalnie, łamiąc konwenanse
namiętności i pragnieniu, dając ową szanse...



Dnia: 2014-02-11 08:47:05 napisał(a): Sabre Wolfik





@Sabre_Wolfik

pod płatkiem śniegu ukryty
śni sen zimowy chłodny
mały nieważny lecz silny
na wiosnę poleci przed siebie

radosny bo w każdej chwili
może zaczepić korzonek
wyrosnąć zazielenieć
wyszumieć i znowu

stać się pyłkiem śpiącym




Dnia: 2014-02-13 09:47:58 napisał(a): Hannah_K





@Hannah_K

pyłek radosny
kolorowy nie płowy
zmienny jak burza
pyłek sezonowy

przysypiasz niedźwiedziu
pod zimowym puchem
lecz gdy tylko pszczółki
zadźwięczą nad uchem

serce wytrzepocze
i skoczysz jedną nogą
by napełnić je miodkiem
co jest słodki srogo

i tu nagle niespodzianie
poplączesz się w ryzyku
gdyż żądełek pogiglanie
doprowadzi Cię do krzyku

zanim się staniesz pyłkiem
łoża jesiennego
stąpaj ostrożnie chyłkiem
losu niezmiennego

aż po skały napięte
możliwości błękitu
żlebem horyzonty pięte
z powietrzem do krzyku



Dnia: 2014-02-14 08:27:15 napisał(a): Sabre Wolfik





@Sabre_Wolfik

pyłek nie ma pragnień
wiatr nim gdzi chce miota
może to jest mądrość
a może...głupota ;)



Dnia: 2014-02-22 20:18:21 napisał(a): Hannah_K





@Hannah_K

nic głupotą nie nazywam
wstając z pięknego ranka
Tyś po prostu zatracona
wiatru ukochana kochanka



Dnia: 2014-03-05 08:33:54 napisał(a): Sabre Wolfik





@Sabre_Wolfik
:)



Dnia: 2014-03-09 11:40:11 napisał(a): Hannah_K





Forum / Dział dla wprawnych poetów