Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

może powinniśmy szczerze wyznać wszystkie
nasze winne grona pospołu i każdy z osobna
ja na przykład przyznaję się do notorycznego
łańcuchowania wolności - nawet pisaną obdzieram

brutalnie toporzę swobodę wypowiedzi
to znaczy nie ucinam języka: mówić pisać co chcę
ale jeśli nie to czego oczekuję to kłaniam się
awersem sprawiedliwego siedzenia nie wiem czy powinnam

prawdę mówiąc mało mnie obchodzi pochodzenie
etniczne i orientacje wśród bytowników dyskusji
dziś mało a jeszcze mniej z respektem dla partnera
dziś się po prostu człowiek rodzi z wszechwiedzą?

Opublikowano

to ja tylko pozdrowię po sąsiedzku, notorycznie łańcuchującą wolność, poetkę :)

tylko przed "rodzi" może dodać "człowiek" - dla jasności, ale rzecz jasna nie ma konieczności, bo tu na orgu błyskamy co i rusz przebłyskami świadomości :))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:))))

Czyżby czytała Pani moje ostatnie wiersze??




świetne zakończenie:

"dziś się po prostu rodzi z wszechwiedzą?"

i jeszcze ten znak zapytania. Super.

Tak.. niektórzy forowicze zdecydowanie powini wyciągnąć wnioski...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:))))

Czyżby czytała Pani moje ostatnie wiersze??




świetne zakończenie:

"dziś się po prostu rodzi z wszechwiedzą?"

i jeszcze ten znak zapytania. Super.

Tak.. niektórzy forowicze zdecydowanie powini wyciągnąć wnioski...
Dormo, niestety nie czytałam, ale skoro pytasz czyżbym znowu coś? myśli, słowa?
czy chodzi o te grona? winne? właściwie to one są winne wszystkiemu....
miło mi że zagościłaś . pozdrawiam ciepło
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:))))

Czyżby czytała Pani moje ostatnie wiersze??




świetne zakończenie:

"dziś się po prostu rodzi z wszechwiedzą?"

i jeszcze ten znak zapytania. Super.

Tak.. niektórzy forowicze zdecydowanie powini wyciągnąć wnioski...
Dormo, niestety nie czytałam, ale skoro pytasz czyżbym znowu coś? myśli, słowa?
czy chodzi o te grona? winne? właściwie to one są winne wszystkiemu....
miło mi że zagościłaś . pozdrawiam ciepło

Wejdz na moje dwa ostatnie wiersze z Z ( po tytule można poznać) to sie przekonasz :)
Opublikowano

Zabawa kiścią winogron


zawieszasz się na mnie okiem,
zmęczony od pięt do powiek,
a mnie by się jeszcze chciało winogron.

Rozgryzam jedną licząc, że się skusisz
by po chwili widzieć tylko spojrzenie paciorków.
Wszyscy mówią, że piwne
podwójnie chmielone.
Tylko ja ciągle widzę zieleń winnicy.

Zbyt jest parno na romans,
więc tylko gładzisz mnie po kiściach,
aż wypłynę ci miąższem na palce.

zacytowałam ale nie widzę podobieństw, mi chodziło o winę, grzech

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wiem że chodziło o winę. ale samo winogrono to już związek :)

Drógi wiersz ma tytuł :"Z winogronem w tle" .. też z winą ma niewiele wspólnego:)

Jaka 14 strona???

Wystarczy wejść w profil autora i się pokazują wszystkie wiersze :)
Opublikowano

"może powinniśmy szczerze wyznać wszystkie
nasze winne grona pospołu i każdy z osobna"

Stasiu, no to kiedy ta spowiedź zbiorowa, żebym i ja za winy moje jaką pokutę dostała?

Bardzo, bardzo ...dobre
pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To super.. Dzięki i zapraszam
i wiesz, podobał mi sie wiersz o tych winogronach, ten po poprawkach, i wiersz dla Agi, bo moja córka Aga miała ten sam problem co twoja peelka, więc wiersz jest mi bliski treściowo, masz tam wiersze od kilku lat, a po nich widac jak się rozwijasz, piszesz coraz lepiej, przynajmniej mnie się tak zdaje, bo terazniejsze podobają misie bardziej, pozdrawiam ciepło , bo i dziś dzień milszy.
Opublikowano

Pani Stanisławo ;) ja to już czytałem, chyba tu, ale w innym dziale, hehe.
bardzo bardzo, łańcuchowanie wolności misie straszliwie podoba,
zapamiętam i zabieram do starego, zakurzonego notesu;)

Pozdrawiam
z wszechwiedzą?
;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Bardzo dziękuję. Pozdrawiam. 
    • Był sobie papier, na papierze literki, a z literek słówka. Huj, dupa, cipa, borówka O jakimś Jezusie Chrystusie, co mieszkał na kaktusie, o jakimś Bogu, co był gdzieś w rogu, o jakimś Janie Chrzcicielu, zielonym cwelu. Były sobie tam historie różne, O Dawidzie, który miał harem  a w nim same dziewice, Co dostał za to dygawice. Była sobie Maryja, co jej śmierdzi z pyja, bo się myła w sadzawce Siloam, czy jakoś tam, Ale ja na to wszystko sram, bo to urojenia, a ja urojeń, już żadnych nie mam.   I był sobie Judasz, co z drzewa zwisał jak kutas. i było sobie życie, prawda i droga, donikąd, złowroga, były sobie tam bzdury fermentne, jakieś historie mętne, jakieś cudzołożnice, jakieś nałożnice, jakieś cuda, wianki przyszedł se taki Jezus, krezus, powiedział, że prawo się nie zmieni a nowe przykazanie dał, i się sam skompromitował.   Coś o dwóch mieczach i trzosie, żeby nic nie zrozumiały łosie, bo łosie to same wymyśliły, świątynię zbudowały i zniszczyły.   W Koranie natomiast był sobie kolejny taki, co miał się cudownie i pasował do całej biblijnej paki.   A tam chodzi tylko o siusiaki.
    • @Achilles_Rasti dobry wiersz... ale człowiek to jednak nie pająk... na szczęście ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...