Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

podglądam odbezpieczoną jaźń
z pistoletem w dłoni On
ośmiela się stać celując se
w se-dno

mrużąc oczy na odzew

kiedy mało przyjemnej wytrwałości wkład
herarchii nieistotnie przenośnej
odstrzał
opadł łeb

Ojciec nasz miłosierny dogłębnie
stracił życie
(Diabeł wydziera dziurę
powieką
w potylicy)

dogląda z krzyża jeszcze ruszajacych się
padlin

tropem ponad
nie da się dziś chodzić

Opublikowano

są tu momenty zmuszające do zastanowienia. Jednak wersyfikacja i graficzny zapis jest dla mnie niezrozumiały. Razi 'mi' w pierwszym fragmencie, nawias z 'siebie' w dalszej części, ogolnie natomiast natłok myslowy i rzeczownikowy. Mozna się zgubić. Albo treść.
Chyba wiersz wymaga szlifu w W lub P...
pozdr Aga

Opublikowano

Przyznam, że zaintrygował mnie ten wiersz.
Szczególnie treść, więc pokuszę się o interpretację.
Peel prawdopodobnie boryka się z prawdą wiary
o śmierci Boga na krzyżu, zmartwychwstaniu i obecności
w świecie diabła. Badając własne sumienie w świetle
wiary, dochodzi do wniosku, że szatan istnieje nadal
i stara się ugodzić jak najwięcej dusz; wciąż trwa walka
i będzie ona trwała do skończenia świata, kiedy to diabeł
(władca ciemności) straci swą moc.

tropem ponad
nie da się dziś chodzić


Innym śladem nie da się iść przez życie.
Zdaniem peela jest to właściwy trop.

Ze względów formalnych głosować nie mogę, ale wiersz mi się podoba.
Serdecznie pozdrawiam
-teresa

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj -  Twój czuły pomruk, bliski szept, którym wypełniasz moją ciszę - pięknie to brzmi - czule i słodko -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.  
    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
    • Witaj -  Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło? - wszystko to razem  - czyli miłość -                                                                                                Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...