"Nie wystarczy być sobą,
trzeba jeszcze być kimś"
Andrzej Waśko
Nadszedł czas, abyś znów sięgnął po stare pistolety,
choć amunicja przeznaczona na czarną godzinę
kończyła się już wielokrotnie.
Nadszedł czas, abyś znów opuścił swój cichy dom,
lecz nie zabieraj prowiantu, ani koców.
Wszystkie studnie są już zatrute,
a noce spędzisz nasłuchując skrytobójców.
Zapamiętaj trzy zasady: bądź bezlitosny
dla siebie i swoich zdradliwych marzeń.
Wyprzedzaj ruchy przeciwnika - przebierz się za klowna,
zanim zdąży przyczepić ci choćby czerwony nos.
To pozbawi go najniebezpieczniejszej z broni.
Ciosy zadawaj szybko i pewnie;
skończył się czas wahania.
Spotkasz wielu tobie podobnych,
lecz nie pytaj ich o imiona -
i tak nie powrócą do swoich bibliotek.
A gdy będzie już po wszystkim,
barwna defilada poprowadzi cię na szafot.
Przygotuj sobie wcześniej jakiś dobry żart,
aby po drodze rozbawić choćby jedno dziecko.
Dzięki temu zapamięta ciebie i twoją Sprawę.
Będzie o niej pisać na piasku po każdym przejściu fali
i uchroni przed mchem zakneblowanych pomników.
Wykonało się.

Cztery pierwsze biorę bez mrugnięcia...ostatnia jakby nieco odstaje...ale nie marudzę...no i puenta...tu nic nie powiem bo bym musiała przytoczyć... pana samego...;)
Pozdrawiam...

Andrzej Waśko - czy to nie przypadkiem TEN Andrzej Waśko?
Kurcze, szkoda, że pan nie podjedzie do KrK :(
Pozdrawiam.

Dobry wiersz, świetna puenta, nic dodać.
Pozdrawiam
| Dnia: 2009-09-24 23:58:26 napisał(a): HAYQ | |

Nie cierpię Herberta, dlatego doceniam wiersz ale bez przyjemności...
Wspaniała fraza :
po drodze rozbawić choćby jedno dziecko.
Dzięki temu zapamięta ciebie i twoją Sprawę.
Będzie o niej pisać na piasku po każdym przejściu fali
i uchroni przed mchem zakneblowanych pomników.
| Dnia: 2009-09-25 09:02:19 napisał(a): H.Lecter | |

1 skojarzenie: mordercy królów. 2. Luigi Lucheni włoski anarchol który wbił pilnik w serce krolowej Elżbiety.
wiersz dobry choć mocno środkowo prozatorski. duża forma jak na Ciebie. jestem pod wrażeniem, pozdrawiam

wpadłam co do pochyłości..wystarczy człowiekiem zdaje się
J. (: płoniaście Arku
| Dnia: 2009-09-25 23:27:23 napisał(a): Judyt | |

Dziwny wiersz, warsztat dobry ale patos wręcz biblijny, męczeństwo "Barbarzyńcy" dla literatury, sztuki, poezji? Z tego co wiem Pan Herbert męczennikiem jednak nie był, nie wiem skąd więc ten ton "Wykonało się" no i ostatnia strofa brzmiąca jak poradnik dla męczenników "Sprawy", mnie nie przekonało

| M. Krzywak napisał(a): | Andrzej Waśko - czy to nie przypadkiem TEN Andrzej Waśko?
Kurcze, szkoda, że pan nie podjedzie do KrK :(
Pozdrawiam. |
Niech Pan i mnie już nie dołuje.. Jeśli w Krakowie, to TEN.

| Judyt napisał(a): | wpadłam co do pochyłości..wystarczy człowiekiem zdaje się
J. (: płoniaście Arku |
Hm?

| Aleks Kleks napisał(a): | | Dziwny wiersz, warsztat dobry ale patos wręcz biblijny, męczeństwo "Barbarzyńcy" dla literatury, sztuki, poezji? Z tego co wiem Pan Herbert męczennikiem jednak nie był, nie wiem skąd więc ten ton "Wykonało się" no i ostatnia strofa brzmiąca jak poradnik dla męczenników "Sprawy", mnie nie przekonało |
Postać Herberta była dla mnie punktem wyjściowym do pewnych rozważań, które same w sobie są już moją subiektywną interpretacją. Tutaj oczywiście można się spierać, ja przyjąłem pewien punkt widzenia, z którego chciałem spojrzeć szerzej na historię i rzeczywistość. A że patos wręcz biblijny to fakt.
Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i komentarze.
Arek

| a. mrozinski napisał(a): |
| Judyt napisał(a): | wpadłam co do pochyłości..wystarczy człowiekiem zdaje się
J. (: płoniaście Arku |
Hm? |
tak mówił mój ksiądz, że być kimś znaczy być człowiekiem, tylko tyle,
tak mi się przypomniało(:
| Dnia: 2009-09-26 11:14:56 napisał(a): Judyt | |

"po drodze rozbawić choćby jedno dziecko.
Dzięki temu zapamięta ciebie i twoją Sprawę.
Będzie o niej pisać na piasku po każdym przejściu fali
i uchroni przed mchem zakneblowanych pomników."
Jak dla mnie ten wiersz to jest nieudolne naśladownictwo Herberta. Zacytowany fragment to jednak naśladownictwo udane. Pozdrawiam

Nie rozumiem intencji.
Czy to jest polemika?
Jeśli tak, to na kolanach, więc malo przekonująca.
Nasladownictwo?
Jesli tak - przesadne.
A jeśli Herbert jest tu tylkoprzypadkiem?
Wtedy patos trochę razi?
Stefan

| Dnia: 2009-09-27 15:20:10 napisał(a): ali | |

| Stefan Nawara napisał(a): | Nie rozumiem intencji.
Czy to jest polemika?
Jeśli tak, to na kolanach, więc malo przekonująca.
Nasladownictwo?
Jesli tak - przesadne.
A jeśli Herbert jest tu tylkoprzypadkiem?
Wtedy patos trochę razi?
Stefan |
Jak wspominałem wyżej, postać Herberta była punktem wyjścia do szerszych rozważań.

zakończyłbym wiersz na tym "jednym dziecku", bardzo wymowny obrazek. całość zaś ma rzeczywiście wiele odniesień do twórczości księcia, widzę niemal cytaty i forma narracyjna (że tak to nazwę), zdrówko,
Jimmy

Zapamiętaj trzy zasady: bądź bezlitosny
dla siebie i swoich zdradliwych marzeń.
Wyprzedzaj ruchy przeciwnika - przebierz się za klowna,
zanim zdąży przyczepić ci choćby czerwony nos.
To pozbawi go najniebezpieczniejszej z broni.
Ciosy zadawaj szybko i pewnie;
skończył się czas wahania.
Sposób przekazywania treści w formie nakazu rzeczywiście koresponduje z poezją Herberta(Pan Cogito), aczkolwiek nie stanowi jej kopii,wręcz przeciwnie,udało Ci się stworzyc całkiem nową jakośc.

| pan jowialski napisał(a): | Zapamiętaj trzy zasady: bądź bezlitosny
dla siebie i swoich zdradliwych marzeń.
Wyprzedzaj ruchy przeciwnika - przebierz się za klowna,
zanim zdąży przyczepić ci choćby czerwony nos.
To pozbawi go najniebezpieczniejszej z broni.
Ciosy zadawaj szybko i pewnie;
skończył się czas wahania.
Sposób przekazywania treści w formie nakazu rzeczywiście koresponduje z poezją Herberta(Pan Cogito), aczkolwiek nie stanowi jej kopii,wręcz przeciwnie,udało Ci się stworzyc całkiem nową jakośc. |
Cieszy mnie taka opinia. Z jednej strony, tak jak pisał Jimmy rzeczywiście miejscami można odnieść wrażenie niemal cytatów, z drugiej są pewne różnice. Wiersz wyrósł z twórczości Poety, stanowi jakby dalsze rozważania po odłożeniu tomiku i wnioski do jakich może dojść czytelnik.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim.

Ladnie Arku:)...pozdrawiam:)

pasuje mi do nadchodzącej jesieni, takiej zabłoconej, mokrej z przemarzniętym noskiem :)

dla mnie zbyt ciężko i dosłownie, zabrakło ironii.
ładny przedostatni wers - szkoda, że nie ma ich więcej.
pozdrawiam.
| Dnia: 2009-09-29 18:40:03 napisał(a): Goliard | |

Ten wiersz odczytuję jako taki współczesny liryczny "tribute", a w nim, to co mnie najbardziej uderzyło, to poetyka, rzadko tak się dziś pisze, mi ten "patos" tak bardzo nie przeszkadza. Wydaje mi sie, iż klamrowo logicznie spina poważną treść w poważne ramy. Tyle ode mnie. Pozdrawiam.
| Dnia: 2009-09-30 10:10:09 napisał(a): Toby | |

|
|