Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

płonące iskierki optymizmu
nadal chowasz pod korcem
jak złodziej bez wytrycha
włam się wreszcie do sejfu

miłością skrusz obawy
przycupnięte pomroki
jesiennych beznadziei
rozjarzmy barwą kierów

pod gwieździstą lampą
czerwień nawet jesienią
może uderzyć do głowy
pełnią nocy w tropiku

tylko trzeba odwagi
by po nią sięgnąć

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Cała w zachwycie ...przemyślenie PIĘKNE!
Od tytułu po puentę Wspaniały,dojrzały w przekazie...taki dla mnie!
Ciepluśko!
Ania
Cieszy mnie Twój zachwyt :) sprawia mi radość, że Ci przypadł :)
Dziękuję Aniu.
Cieplutko pozdrawiam -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


bo wiesz, miłość nie zaglada do metryki, nie jest uzależniona od pór roku;
ona zagląda w oczy i dociera do serca :)) taka miłość "agape" czasami miewa białe włosy i kurze łapki w kącikach ...uśmiechu... bardzo zalotne jeśli jest kobietą :)
dziękuję za + :))))

cieplutko i jesiennie pozdrawiam -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


O, Magdaleno! To znaczy, że kochasz życie, bo czyż jest ktokolwiek, kto nie pragnie miłości? Czasami tylko nie umie (lub boi się) tego wyrazić i ... ma przechlapane. Może taki właśnie wiersz w czymś pomoże? Z autopsji wiem, że to działa ...pozytywnie, choć całkiem niewinnie :))))
Dziękuję entuzjastko cyferek :)

Pozdrawiam serdecznie -
Krysia (w realu bez cyferek)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Niesamowity tekst! Świetny turpizm zmieszany z egzystencjalnym dramatem. Metafory więziennego brudu uderzają - zwłaszcza Bóg, który "zagląda tu tylko na przeszukania" i boi się włożyć rękę do kibla. Odbiera to resztki nadziei na jakiekolwiek sacrum. Rewelacyjny, duszny klimat, bo wiersz dusi od samego początku - "powietrze o gęstości niemytej skóry" sprawia, że fizycznie czuć ten zaduch. Krata łapiąca stację cisza - to genialne! Podział celi na role (profesor, malarz, kucharz i "cień") tworzy mikrokosmos, w którym mur faktycznie staje się piątym i stabilnym elementem. Ale pod warstwą więziennego realizmu kryje traktat o utracie tożsamości. Porównanie człowieka do „kostki rosołowej bez opakowania” czy systemu zapominającego o przeterminowanych konserwach ma w sobie niesamowitą, gorzką siłę. Narrator jako „cień od oddechów”, który zbiera do kieszeni sapnięcia współwięźniów, staje się żywym archiwum ich ukrytego bólu, ale jest to również bolesne współuczestnictwo. Fraza o byciu „posklejanym cudzymi historiami, które już się nie odkleją” to esencja prawdziwego współodczuwania. Autor przywraca tym ludziom podmiotowość tam, gdzie system próbuje ich zrównać z betonem. Znakomity, mądry wiersz.
    • @jazzkółka Cudawianki.
    • @Leszek Piotr Laskowski Ech, choćby na chwilę się ziściło  :))
    • Dziś widzę lepiej zmarłych ich życie ich radosne chwile   wszystko to na moment   ciężar przygniata mnie do ziemi i muszę odetchnąć   a była sensacją   przy stole wino gasi pragnienie w jego czerwonej barwie pływają obrazy   zmarli piją i roztrząsają dylematy   śmieją się słyszą o wiele więcej i krążą wokół własnych wniosków   a to życie rozpływa się nie gasi pragnienia.  
    • @Leszek Piotr Laskowski   Niezła satyra na nasze narodowe sny o potędze. Obyśmy tylko na jawie mieli taki dystans do siebie, jak w tym wierszu! Porzuć smutki, uśmiechnij się, w Polsce wcale nie jest źle! Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma, obcy raj to tylko ściema.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...