Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wczorajszym dniem
o murek ociera
pańskiego mruczando kocie

jeż dodreptuje dróżkę
w tę porę też
zabrakło jabłka
nawet na zasuszenie

ostatnie
traci płatki róża
gałązki ugięły się
tak nisko
policzki uszczypnął
na czerwono
już pierwszy

przypomnieniem
w gniewie nie zostawiaj
co tkliwe podpowiedz
i uchowaj przed zgubą



czy zdąży do północy

pozostały
z tamtych lata
niepoznane

co na to odpowiedziałby
kwiat pełen kwiatu

Opublikowano

nie bardzo rozumiem,ale nie muszę Fly..
kwiat pełen kwiatu- piękne to jest,
chyba, że to mruszandto takie kołysankowe,
że może był jakiś mały konflikt, ale miłość
aż płatki z delikatnosci opadły została zrozumiana
J. serdecznie, tyle o ile

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Judyt, musisz nie musisz ?
dzięki za piękne...nawet trzeba
zrozumieć różnie to chyba wiadomo
i o tyle właśnie ile może róża
, a gdzie twoje się podziało płoniaście
przecież na ileś można :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Judyt, musisz nie musisz ?
dzięki za piękne...nawet trzeba
zrozumieć różnie to chyba wiadomo
i o tyle właśnie ile może róża
, a gdzie twoje się podziało płoniaście
przecież na ileś można :)
płoniaście Fly- specjalnie dla Ciebie.........
tyle ile z siebie wykrzesać zdołam
na tyle że płatki na stół posypały
przypięta do tablicy naucza wciąż
że wzrusza linią nieugiętą swą

osobiste mruczando zakołysało
te liście pagórki drogi wiatru śmiałe
tak przyszła by zima zaraz oniemiała
i pyta czy jeszcze dusza tam została

bo kto dni noce i świty zliczy
nie anioł , nie który ten z szalem
w ręku zapyta o nos bury zza rogu

jagnięta te naszły w linijek kilka
a któż to zrozumie nie ja
nie szmer zacisza dom pamięta

suszone jabłka mm...post scriptum
dodaję, żeby było ciekawiej
Opublikowano

no ciekawie... prawie prawie
płoniaście Judyt, dzięki
aż miło zatkało :)))

co do jabłka to tak jakby z poza
wiersza ... u mnie treść z jabłka
zawsze świeża :)) a róża
podobnoż musi być
opatulona :) ciepło

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Achilles_Rasti dobry wiersz... ale człowiek to jednak nie pająk... na szczęście ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • Sieć...   na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
    • @Łukasz Wiesław Jasiński Jestem zagorzałym przeciwnikiem aborcji i jestem z tego bardzo dumny!!!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...