Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zażyłością dnia sięgam
po śniadanie w koszyku
lek goni lek wpływa ulga
za oknem piękny krajobraz

każdy płatek śniegu
przylepia się do ust
szyby w prezencie
dobrze że kupiłam

okienko do nieba
tak tylko na dzisiaj
może na nadzieję

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

.....może bez "a"?

To co mi się nasunęło na myśl po przeczytaniu,
poza tym, że miły ten Twój refleksyjny wiersz,
Luna - Aluna.
Serdecznie pozdrawiam
- baba
Opublikowano

Aniu
niby mnie nie ma, ale jestem

chciałabym tak widzieć tytuł, z nadzieją jak w puencie
peelka (Autorka), która tak zachwyca się płatkiem śniegu, zdecydowanie jest!
nawet jeśli ten płatek na razie przylepia się tylko do ust szyby, to skończą sie wreszcie te śniadania z koszyka
po drugiej stronie szyby już coraz bliżej do lata, zaczną się inne koszyki z ... pysznościami na piknikach!
tego życzę peelce i nie tylko:)
ślę ciepełko
Grażyna

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jak dobrze mieć wsparcie w Twoim i INNYCH poetów postach!!!
Jak mi źle i dopada mnie dołująca nostalgia czytam po prostu czytam ....wspierające posty!!!
I chociaż znamy się wirtualnie to uważam ,ze wielu nie tylko ja ma wspaniałych przyjaciół,ktorym powierzamy swoje piekące,bolesne sprawy!
Dziękuję!
Jesteś niesamowita ,tak jak i Twoja poezja!
Ania
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

.....może bez "a"?

To co mi się nasunęło na myśl po przeczytaniu,
poza tym, że miły ten Twój refleksyjny wiersz,
Luna - Aluna.
Serdecznie pozdrawiam
- baba
Miło Cię gościć Droga Babo!
Już pędzę poprawić-masz rację!
Ale wybacz ja to tak ostatnio nieracjonalnie!
Uściskuje!
Ania

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma   Ten wiersz jest niezwykle poruszający i bardzo trafnie opisuje mechanizmy toksycznych relacji, manipulacji (tzw. gaslightingu) oraz przemocy emocjonalnej. Precyzyjnie punktujesz zjawisko zawłaszczania rzeczywistości ofiary poprzez język. Zmiana definicji podstawowych pojęć - nazywanie klatki „spokojem”, a łańcucha „miłością” - to doskonałe studium psychologicznego terroru, w którym oprawca staje się jedynym tłumaczem świata.   Ofiara natomiast racjonalizuje swoje zniewolenie. Z kolei wersy o kolekcjonowaniu słowa „tak” niczym trofeów i jednoczesnej dewaluacji słowa „nie” (nazywanego kaprysem) uprzedmiotowienie drugiego człowieka. Puenta o błyszczącym więzieniu jest świetna! Trudno wyrwać się z relacji, w której przemoc nie zostawia widocznych siniaków, bo została starannie opakowana w iluzję troski.   Super tekst!
    • @Mel666   Ten wiersz ma ogromny ładunku emocjonalnym, w którym wyraźnie czuć echa dekadentyzmu. Metafora "drzewa życia", które "wyciąga kościste palce" odwraca tradycyjną symbolikę witalności. Przejście od dziecięcej zabawy do bolesnej starości w "ogrodzie stworzenia" to bardzo trafne ujęcie brutalności upływającego czasu. Niesamowicie bolesny jest ten proces dorastania opisany w wierszu - czas, który zamiast przynosić mądrość, jedynie "orze twarz smugami starości". Bije z niego bolesna nostalgia i zmęczenie życiem. A nawiązanie do chocholego tańca na końcu idealnie puentuje tę duszną atmosferę. Bardzo plastyczny i mroczny liryk. Świetny tekst!
    • @Leszek Piotr Laskowski   Ten utwór ma w sobie świetną wieloznaczność.  Ale niezależnie od tego, czy jest to  spotkanie miłości życia, doświadczenie mistycznego natchnienia, czy po prostu moment, w którym człowiek godzi się z samym sobą - motywem przewodnim jest uzdrowienie. Mrok znika z okien, lęk opada jak kamień, a człowiek wreszcie czuje się bezpiecznie. 
    • @Kwiatuszek   Ten wiersz ma w sobie taką sielską, prawie baśniową atmosferę - poranna sceneria, zapach lasu, chabrowe kalosze i ten "jagodowy sen", który zamiast się rozwiewać, zabiera Cię ze sobą. Ostatnia strofa, gdzie czekanie staje się ciche i spokojne, daje całości piękne, kontemplacyjne zakończenie.
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu opowiada o pościgu Aleksandra Macedońskiego za uciekającym, a ostatecznie zdradzonym królem Persji, Dariuszem III, ale robi to z perspektywy hypaspisty - żołnierza piechoty macedońskiej. Dla niego pościg za Dariuszem oznacza wyczerpanie ludzi i  padające z wycieńczenia konie. Kwestionuje też oficjalne przekazy historyczne. Strofa 8 jest niezwykła - oto potężne imperium kurczy się do rozmiarów wozu z umierającym człowiekiem. Śmierć i kurz odzierają go z jakiegokolwiek dostojeństwa. Puenta - „Braterstwo z martwym nic nie kosztuje” obnaża propagandowy charakter działań Aleksandra - to tylko tani gest.   Świetny tekst, jak zwykle mnóstwo mądrych sentencji. :)    Krew, pył na ustach, wielka Persja na wozie umiera w ciszy.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...