Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to nie jest opowiadanie na podstawie faktów
ono po prostu przechodzi w alei duchów
bo zagrać zazdrość jest tak trudno jak zostawić kobietę
w piątkowy wieczór na pastwę ogrodnika
po cichej manipulacji dziesięcioma minutami
z których każda walczy o siebie bez pozowania
nie za każdym razem pięćset słów wystarcza
by wykrwawić się kiedy ktoś przetnie w połowie
węże wodne wyhodowane przez Klimta

Opublikowano

Krzysztof Kurc:dziwną masz formę wiersza, ale myśli wzniosłe. np, ta końcowa puenta mi się szczególnie podoba"węże wodne wyhodowane przez Klimta", lub "po cichej manipulacji dziesięcioma minutami" A ogólnie cały wiersz mi się podoba.

Pozdr. b;

J.S

Opublikowano

podoba mi się forma wiersza: jedna strofa zawierająca ciekawie napisany monolog. a ten fragment szczególnie:
zagrać zazdrość jest tak trudno jak zostawić kobietę
w piątkowy wieczór na pastwę ogrodnika
po cichej manipulacji dziesięcioma minutami
z których każda walczy o siebie bez pozowania

pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Forma monologu/opowiastki wynika z nawiązania do tytułu, ale nie bez przekory.
Polecam film pod tytułem " Drzwi w podłodze". Może nie jest to wybitne dzieło, ale moim zdaniem warto zobaczyć.
Pozdrawiam Krzysiek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Klimt jest gobelinowy, kolorowo tkany. ;)
Nabieram wprawy?
Podobno za mocno gmatwam w tekstach, ale cóż....
Pozdrawiam Krzysiek
mnie się podoba, może dlatego, że sama często siebie nie rozumiem(;
tkany? to pewnie sporo pracy i wytwałości kosztował, J. dziękuję

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 tak jest to podróż do wnętrza osobowości. Pozdrawiam i dziękuję 
    • Rzuciłem cię i wszystko się ułożyło fatalnie.    Drogi, mosty, pociągi znalazły końcowe miejsca - swój brzeg rzeki, jeziora, rozlewiska  zamknięte w butelce wody - odkrywanie świata, to, co miało znaczenie  wpełza za blejtram.      Noszę w sobie ślad twojej obecności, tak - nasz zgodny sprzeciw,  powtarzalną nieobecność,  oczekiwanie - każde jeszcze i jeszcze nie, wieczne przedlustrzenie, twój  tkany profil.  Kaszel, który mnie budził, zduszony  śmiech do poduszki. Skinienie dłoni z wiecznym pa - niebieski odpływ rzek  pulsujących pod skórą. Ślad szminki. To, co wciąż boli, ślad, ślad jedynie -  dziecko.  Chmurność, wodnisty gniew stukany palcami o stół, obcas na chodniku  coraz niżej brzmiący, szarość Payne'a  w tle.       Wszystko się ułożyło. Wszystko się ułożyło fatalnie.    Dobrze wiesz, że nie jest mi lepiej. Maluję akwarele, akryl. Waham się,  czy ci to pisać.       
    • Zaciśnięte pięści  I w oczach gniew    A na jej policzkach krew    Ale śmierć nie przyjdzie  Ani dzisiaj ani jutro    Bo przyszłość to  Niepewny element    Tej całej układanki    Więc lepiej opróżnijcie  Na razie do połowy    Swoje szklanki   
    • @Berenika97   Z czego powstałeś tego szukasz.   Pan Teleskop
    • @Berenika97 no i pięknie się wpisałaś w ramę i formę

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      i dodatkowo trafna polemika z moją minaturką  Jeszcze tylko wymyśl sobie tytuł, myślę, że klucz znasz I tym sposobem staniesz się pionierem nowego podgatunku
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...