Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nadmiar wyczucia widać
kiedy zdenerwowanie osiada na powieki
wywołując przegotowanie

bul bul
got
owy obywatel
przeciera ból
ten i tamten

bez różnicy
bo
nie ma jej
bez wyczekiwanych
pogrzebów

epidemia władzy wulkanem
płacze ciało

*

wbijajmy dwoje oczu w krzyż
nie na dwa metry bo dwa
lata to za mało

wieczność jest letnia lecz
zależna od pogody ducha do której
dobijajmy wiarę

Opublikowano

Bielaczku, przyzwoity wiersz, jednak mam do
niego kilka propozycji.

-----------------------------
nadmiar wyczucia
zdenerwowanie osiada
na powieki
wywołując przegotowanie

bul bul
got
owy obywatel
przeciera ból
ten i tamten

bez różnicy
bo nie ma jej
bez wyczekiwanych
pogrzebów

epidemia władzy
wulkanem płacze ciało

tak go widzę


-------------------------a to jako osobny wiersz (!)

wbijajmy dwoje oczu w krzyż ---tu lepiej wbijmy
nie na dwa metry bo dwa
lata to za mało

wieczność jest letnia lecz
zależna od pogody ducha do której
dobijajmy wiarę

----------------------w tym drugim wierszu, podoba mi się.
powala mnie taka metafizyczność z abstrakcją.

zdrówka Łejeczka :*

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dziekuję, dopisałaś piękne rozwiązanie. Niech tak się stanie!
    • Witaj -  Twój czuły pomruk, bliski szept, którym wypełniasz moją ciszę - pięknie to brzmi - czule i słodko -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.  
    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...