Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ponury rdzeń ołówka i najprostszy człowiek
załamuje mądrych –
a ci załamują głupich
i tak się łamią z prawdziwym

pokruszeni w środku
razem z kulturą
prac
animowanych domów
anonimowych rodzin

na czarno
poprawiać kontur –
nakreśla istotę
kształtu sens

w kopalniach
nie ma czasu na szkic
czarny szkielet
pozostał kres

moment załamania
w którym koniec narzekań
że poszło coś
nie tak

części ciał rozrzucone obok torów
mordercy zakuci od głów do stóp
rodziny ofiar nie wymarzą obrazów


tylko wydobywać
talenty rąk
pasji
które uwiecznią nas
na najgorszym z najśmielszych
spełnień

dziecko nie wie jak tępiony
wyrośnie z niego rysik

dystans poszukiwań dzieli go od połamania rąk i nóg

Opublikowano

rdzeń ołówka i najprostszy człowiek
załamuje mądrych
a ci - głupich;
tak się łamią nauki
z prawdziwym.

połamani w środku
razem z kulturą
animowanych domów
prac. anonimowych
rodzin

jedni malują węglem
niekoniecznie widząc
na czarno.
konieczny jest kontur :
nakreśla szczegół
i ogół

a w kopalniach
nie ma czasu na szkic.
czarny szkielet pozostał
i żaden ludzki sąd
nie zdąży pomóc

dziecko jest najmądrzejsze
ze wszystkich -
nie wiedząc w czym
będzie się paprać.


ja bym to tak i tytuł średnio twardzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dziekuję, dopisałaś piękne rozwiązanie. Niech tak się stanie!
    • Witaj -  Twój czuły pomruk, bliski szept, którym wypełniasz moją ciszę - pięknie to brzmi - czule i słodko -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.  
    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...