Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w sytuacji bez wyjścia
czujesz
jak twoje serce nurkuje na dno
pełne niebezpiecznych nastrojów
osadza się w mule

dech w piersi
zapiera następny oddech
łyka każdy drobny ustrój
drobnoustrój

brak powietrza nie musi oznaczać
że jesteśmy pogrążeni w głębinach


płuca ledwo dają o sobie znać
pomiędzy wodą a piaskiem
rozwidlenie wysuszonego koryta rzeki
skąd odzyskamy siły na ucieczkę

przed wyjściem ostatecznym

Opublikowano

jak twoje serce nurkuje na dno----to nurkuje na dno, jakoś mi nie leży
dech w piersi
zapiera następny oddech ----dech i oddech---hmmmm powtórki, gryzą się jak wściekłe....chyba że nie czaję, a one -celowe...;)
pogrążeni w głębinach----moze...brak powietrza nie musi oznaczać pogrążenia

ech tyle ode mnie.....serdeczności ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




bajko...

te oddechy są celowe
być moze mocno gryzą
zobaczę
może coś zmienię jeszcze

głebiny też mają swoje miejsce
ale zdaje sobie sprawę że to słowo jest zbyt patetyczne

pomyślimy

dzięki

wieczności.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj -  Twój czuły pomruk, bliski szept, którym wypełniasz moją ciszę - pięknie to brzmi - czule i słodko -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.  
    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
    • Witaj -  Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło? - wszystko to razem  - czyli miłość -                                                                                                Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...