Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
"(...)Co jest szczęściem? – Uczucie, że moc rośnie, że przezwycięża się opór.
Nie zadowolenie, jeno więcej mocy; nie pokój w ogóle, jeno wojna;
nie cnota, jeno dzielność (...)"


F. Nietzsche



wyrastam powoli z wojen
przez kondom tak długo
będę wychodził aż umrę

niezwyciężony opór
smrodu kazirodztwa
nie mogę znieść uodpornionych na ból
samobójstw i przeprosin
po czasie
- gratuluję sobie w nieszczęściu
że pozostałem hetero
w stosunku człowieka z jego zwierciadłem
zachować dystans odbicia

dobrze jest gdy potrafimy
dobrze pokochać kobietę
w poruszeniu dalszym
od zderzenia z jej porażką
na łamach sprzeczki jaką kość
rzuca się psu żeby zakopał


kiedy muszę ugniatać
w dłoniach najdzielniejsze mięso
- mózgi warte niczego sobie
surowe w sam raz
do podduszenia na wolnym ogniu
dobrze wypieczone
grubą warstwą psychopatycznych doznań

niepokój niczym pokój
w którym
nic i ego toczą obłędną rozgrywkę
na ścianach głodnego filozofa
Opublikowano

Sfrustrowany peel jest filozofem; snuje rozważania nad istotą szczęścia;
jednak nie umie go określić, ponieważ jego wywody są tylko racjonalne,
pozbawione własnych doznań; jego wnętrze zionie pustką (nic i ego),
z tej pustki rodzi się bunt przeciw rzeczywistości widzianej subiektywnie,
bo przecież tkwi uwięziony w wewnętrznej pustce jak w zamkniętym pokoju...
----------------------------------------------------------------------
inna wersja: peel może być psychopatą, jego wnętrze wypełnione żądzą krwi,
mordu, przemocy...te myśli go osaczają, doprowadzają do obłędu...
(może podłożem tego są jakieś koszmary z dzieciństwa?)
...................................................................................................
to tak pobieżnie w mojej wyobraźni...

wiersz napisany po mistrzowsku, powiedziałabym, z wyższej półki...
poruszone bardzo istotne zmagania wewnętrzne człowieka uwikłanego w samym sobie
(inspiracją rozważań F. Nietzschego)

bardzo na plus

życzę pięknego widoku na spokojne morze z okna pokoju
(bez wrzasku mew); świat jest piękny
:)
pozdrawiam
-teresa

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



" na łamach sprzeczki jakąś kość
rzuca się psu żeby zakopał "

- mocne, zabieram
dobry wiersz, pozdrawiam
kasia.


tylko chyba zrobiłaś lekki błąd w zacytowanym literóFka
dzięki za dobroć/

pozdrawiam/
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



" na łamach sprzeczki jakąś kość
rzuca się psu żeby zakopał "

- mocne, zabieram
dobry wiersz, pozdrawiam
kasia.


tylko chyba zrobiłaś lekki błąd w zacytowanym literóFka
dzięki za dobroć/

pozdrawiam/

eŚkę sobie dodałam, dla siebie i zaszabrowałam Autorowi ;P
bywki
kasia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dziekuję, dopisałaś piękne rozwiązanie. Niech tak się stanie!
    • Witaj -  Twój czuły pomruk, bliski szept, którym wypełniasz moją ciszę - pięknie to brzmi - czule i słodko -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.  
    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...