Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

sława ludzi zamyka w autach
się wpatruje w nas a my w nią

na szybach ze śliny wyprodukowano
przekleństwa w pozdrowieniu
ostrzegawcze powitania przeżywają

alibi znalazło się nam
w oczach bosych krajobrazów

zwłoki w pół zamarłych foteli
wstają z miejsca
kiedy zdążamy umierać
zamieniają się z nami przystankiem

dzwonią z telefonów zbyt późno
pomoc zaczęto
klaskać

w białych rękawiczkach
wygodnie spoglądać na rozluźnioną śmierć

szalony szofer drzemie w każdym
odkąd wynaleźono powóz
albo przewóz

dokąd się wybierasz ?

Opublikowano

Wydaje mi się, że PL obserwuje ulicę, przejście dla pieszych i jadące luksusowe samochody / dzieli się spostrzeżeniami i własną refleksją /

zwłoki w pół zamarłych foteli
wstają z miejsca
kiedy zdążamy umierać
zamieniają się z nami przystankiem

odrętwiali potrafią jedynie wezwać
pomoc nadchodzi zbyt późno
zaczęto klaskać


wszyscy umierają, zarówno bogaci z luksusowych limuzyn jak i piesi,
nie pomoże alibi / po śmierci wszyscy stają się równi /

to tylko taka próba interpretacji, na razie nie umiem dokladniej sprecyzować myśli / na pewno wiersz zawiera ważne przesłanie /

serdecznie pozdrawiam
-teresa

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj -  Twój czuły pomruk, bliski szept, którym wypełniasz moją ciszę - pięknie to brzmi - czule i słodko -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.  
    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
    • Witaj -  Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło? - wszystko to razem  - czyli miłość -                                                                                                Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...