Strona główna    Wiersze znanych    Interpretacje    Wiadomości poetyckie     Debiuty - wydania [3]
Robert Siudak - Wiersz o miłości
Forum / Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy

Wiersz o miłości


Dla Ani


Zawsze chciałem napisać o miłości
Sprawa jest łatwa kiedy nóż i grube drzewo
Trudniej z białym płatkiem lasu i mokrym ostrzem stalówki
Wyryć Miłość pachnącą krwią nie atramentem

Z byt wielu rzyga uczuciami
Miesza słodkie ochy achy
Dosala łzami gotuje
Się krew w człowieku - mdli i zniesmacza
Sam więc ( mimo że facet)
Próbuję sił w tej kuchni:

Niech pierwsza strofa pachnie cynamonem
Stojąc ponętna a zarazem twarda
Niczym laska

Druga niech będzie ciepła jak ogień świec
Przytulający miękkie światło do rozgrzanych
Słów

Trzecia w rytm Damiana Rice
„9 crimes” przerywane ciszą ciszą
Ciszą

Pointa gęsta jak miód
I jego zapach w pokoju
Odurzający nawet zegar

*

- Która godzina?
Tego nie wiem.
Kocham Cię.



Dnia: 2009-01-03 04:30:28 napisał(a): Robert Siudak





No, takiego wiersza o miłości to ja jeszcze nie czytałam ;o!
Cicho, tam, bo może za mało czytam ;)

W każdym razie plusuję za baaaaaaardzo oryginalne podejście do tematu; a "rzyganie" i ta... "laska" cud.acznie nowatorskie z punktu widzenia wyznawania.... uczuć ;)
Wiersz dla Ani, dziewczyny o duuuużym poczuciu humoru, zakładam i życzę powodzenia, chociaż to taka pro forma w tym wypadku :)

pozdrawiam
kasia

Edit - aha; super pointa, super!



Dnia: 2009-01-03 09:20:43 napisał(a): kasiaballou





No, Robercie, rzeczywiście...oryginalne podejście do młości (męskie)...taki metaforyczny naturalizm ...ale pointa...cymes!

- Która godzina?
Tego nie wiem.
Kocham Cię.


Serdeczne pozdrówki :))))
Krysia.



Dnia: 2009-01-03 09:30:19 napisał(a): teresa943






kasiaballou napisał(a):
No, takiego wiersza o miłości to ja jeszcze nie czytałam ;o!
Cicho, tam, bo może za mało czytam ;)

W każdym razie plusuję za baaaaaaardzo oryginalne podejście do tematu; a "rzyganie" i ta... "laska" cud.acznie nowatorskie z punktu widzenia wyznawania.... uczuć ;)
Wiersz dla Ani, dziewczyny o duuuużym poczuciu humoru, zakładam i życzę powodzenia, chociaż to taka pro forma w tym wypadku :)

pozdrawiam
kasia

Edit - aha; super pointa, super!


Podejście takie moje ;) jeszcze nie pokazywałem adresatce, mam nadzieje że się spodoba :)
Dzięki za odwiedziny i cudaczną lekturę,
Pozdrawiam R.



Dnia: 2009-01-03 11:58:12 napisał(a): Robert Siudak






teresa943 napisał(a):
No, Robercie, rzeczywiście...oryginalne podejście do młości (męskie)...taki metaforyczny naturalizm ...ale pointa...cymes!

- Która godzina?
Tego nie wiem.
Kocham Cię.


Serdeczne pozdrówki :))))
Krysia.


Tylko uśmiechać męską buzie jeżeli pointa przypadła , no a całość to rzeczywiście męski punkt widzenia ;)

Miło że wpadłaś :)
Pozdrawiam R.



Dnia: 2009-01-03 11:59:49 napisał(a): Robert Siudak





Ogromnie mi się spodobał wraz z biegiem strof.
Od pewnej wątpliwości przy
Cytat:
białym płatkiem lasu i mokrym ostrzem stalówki

przez
Cytat:
zniesmacza

zbyt potoczne
Wstęp jednak nawet z moimi wątpliwościami był dobry, a potem to już tylko lepiej, cudownie, miodowo aż do kocham. No, no ;)



Dnia: 2009-01-03 13:01:18 napisał(a): Franka Zet





Wsaniałe ujęcie miłości
pozdrawiam

lulek



Dnia: 2009-01-03 19:17:19 napisał(a): ireneusz paprocki





Zawsze chciałem napisać o miłości
Sprawa jest łatwa kiedy nóż i grube drzewo
Trudniej z białym płatkiem lasu i mokrym ostrzem stalówki
Wyryć Miłość pachnącą krwią nie atramentem

łatwiej, wyryc serce w drzewie niż wiersz o miłosci napisać :)
ale rzyganie, nieeeeeeeee
reszta niezła!
macham :)



Dnia: 2009-01-03 20:04:38 napisał(a): złamane skrzydło






Franka Zet napisał(a):
Ogromnie mi się spodobał wraz z biegiem strof.
Od pewnej wątpliwości przy
Cytat:
białym płatkiem lasu i mokrym ostrzem stalówki

przez
Cytat:
zniesmacza

zbyt potoczne
Wstęp jednak nawet z moimi wątpliwościami był dobry, a potem to już tylko lepiej, cudownie, miodowo aż do kocham. No, no ;)


nad tym "zniesmacza" to rzeczywiście pomyślę, dziękuję za podpowiedzi i ciesze się z pozytywnego odbioru :)

Pozdrawiam R.



Dnia: 2009-01-03 23:13:16 napisał(a): Robert Siudak






ireneusz paprocki napisał(a):
Wsaniałe ujęcie miłości
pozdrawiam

lulek


Dzięki za odwiedziny i ciesze się ze lektura na plus.
Pozdrawiam R.



Dnia: 2009-01-03 23:14:25 napisał(a): Robert Siudak






złamane skrzydło napisał(a):
Zawsze chciałem napisać o miłości
Sprawa jest łatwa kiedy nóż i grube drzewo
Trudniej z białym płatkiem lasu i mokrym ostrzem stalówki
Wyryć Miłość pachnącą krwią nie atramentem

łatwiej, wyryc serce w drzewie niż wiersz o miłosci napisać :)
ale rzyganie, nieeeeeeeee
reszta niezła!
macham :)


rzyganie takie nie w klimacie ,ale to o to chodziło żeby jakoś poruszyć czytającego, przykuć uwagę, w prosty sposób pokazać jak odiberam niektóre zjawiska ;) cały czas szczerze mówiąc zastanawiam się czy tego nie złagodzić, ale jak narazie chyba zostaje.

Dzięki że przyleciałeś i pozdrawiam z serdecznością R.



Dnia: 2009-01-03 23:16:37 napisał(a): Robert Siudak





Robercie:):) Po pierwsze super ,że faceci chcą pisać o młości-to już plus:)...Wiersz rozkręca sie w miarę czytania...Pierwsza część trochę jak dla mnie przegadana, taki był zamysł wiem, ale warto odobinę zredukować...,,rzyganie''' stanowczo wyciąć i serwować z pełnym powodzeniem wybrance razem z kolacją przy świecach:):)trzymam kciuki:)
Beata



Dnia: 2009-01-03 23:43:08 napisał(a): Bernadetta1





znaczy tekst serwować, nie żyganie :P ? (taka składnia wyszła dziwna w tym twoim zdanku ;D)
- pomyślę nad amputacją tego rzygania nieszczęsnego, a tymczasem zapytam, to Beata czy Bernadetta tak w życiu ?

Pozdrawiam R.



Dnia: 2009-01-03 23:46:00 napisał(a): Robert Siudak





podoba się bardzo rzyganie bo naturalistyczne , a i lubię takie mocne wstawki wplątane w słodkości , ale jednego nie moge przeboleć
"Dosala łzami gotuje
Się krew w człowieku - mdli i zniesmacza"

NIE ROZUMIEM PO CO TO SIĘ UCIEKŁO NA DÓŁ ? powinno to "się" zostać u góry

pozdrawiam :)



Dnia: 2009-01-04 11:55:06 napisał(a): BlackSoul






BlackSoul napisał(a):
podoba się bardzo rzyganie bo naturalistyczne , a i lubię takie mocne wstawki wplątane w słodkości , ale jednego nie moge przeboleć
"Dosala łzami gotuje
Się krew w człowieku - mdli i zniesmacza"

NIE ROZUMIEM PO CO TO SIĘ UCIEKŁO NA DÓŁ ? powinno to "się" zostać u góry

pozdrawiam :)


no uciekło uciekło, a to dlatego że "Zbyt wielu (...) gotuje" - Oni gotują , a ja gotuje się, a raczej krew się gotuje we mnie , to dlatego.

Ciesze się ze w końcu komuś przypadło do gustu tego typu zabiegi jak to "rzyganie" .

Dzięki za lekture i pozdarwiam R.



Dnia: 2009-01-04 15:41:54 napisał(a): Robert Siudak





takie tłumaczenie jednak nie zmienia faktu że mi się to "Się" nie podoba na dole ;P



Dnia: 2009-01-04 19:14:51 napisał(a): BlackSoul





Wiersz Twój zrobił na mnie wrażenie, podoba się.
wiem, że nie wszyscy lubią, (nie pamiętam jak u Ciebie),
kiedy ktoś dotyka wiersza.
Przepraszam z góry, nie chcę Cię urazić. Ja troszkę skróciłam
Twoją wersję, wyszło tak:

"napisać o zachwycie łatwo
kiedy jest nóż i grube drzewo
trudniej na białym płatku lasu
ostrzem stalówki wyryć miłość

zbyt wielu miesza słodkie achy
co zemdlić może i zniesmacza
sam więc próbuję smaku dodać
bukietem barwnym w kuchni wiersza

niech pierwsza pachnie cynamonem
stojąc ponętna również twarda
niczym laska

druga jak płomień świec gorąca
przygarnia miękko do rozgrzanych
słów i wersów

trzecia w rytmie Damiana Rice
„9 crimes” przerywana
zwykłą ciszą

puenta gęsta jak lipcowy miód
zapachem odurzy i uśpi
nawet zegar

- Która godzina?
Tego nie wiem.
Kocham Cię.
"
Serdecznie pozdrawiam
- baba



Dnia: 2009-01-04 19:16:31 napisał(a): Baba Izba






Baba Izba napisał(a):
Wiersz Twój zrobił na mnie wrażenie, podoba się.
wiem, że nie wszyscy lubią, (nie pamiętam jak u Ciebie),
kiedy ktoś dotyka wiersza.
Przepraszam z góry, nie chcę Cię urazić. Ja troszkę skróciłam
Twoją wersję, wyszło tak:

"napisać o zachwycie łatwo
kiedy jest nóż i grube drzewo
trudniej na białym płatku lasu
ostrzem stalówki wyryć miłość

zbyt wielu miesza słodkie achy
co zemdlić może i zniesmacza
sam więc próbuję smaku dodać
bukietem barwnym w kuchni wiersza

niech pierwsza pachnie cynamonem
stojąc ponętna również twarda
niczym laska

druga jak płomień świec gorąca
przygarnia miękko do rozgrzanych
słów i wersów

trzecia w rytmie Damiana Rice
„9 crimes” przerywana
zwykłą ciszą

puenta gęsta jak lipcowy miód
zapachem odurzy i uśpi
nawet zegar

- Która godzina?
Tego nie wiem.
Kocham Cię.
"
Serdecznie pozdrawiam
- baba



Nic przeciwko dłubaniu w wierszu nie mam, cieszę się że sam tekst się spodobał, twoja wersja bardzo Ciekawa, mniej przegadana w niektórych fragmentach od mojej, co nie zmienia faktu że nie moja ;) czyli pod moim nazwiskiem nie może widnieć :)

Pozdrawiam serdecznie R.



Dnia: 2009-01-04 20:26:09 napisał(a): Robert Siudak





nie będę się wymądrzać, bo nie ma po co
:))))))))

rewelacja !



Dnia: 2009-01-04 20:33:34 napisał(a): Magda Tara






Magda Tara napisał(a):
nie będę się wymądrzać, bo nie ma po co
:))))))))

rewelacja !


Wow, no to mnie Pani ucieszyła takim odbiorem ! :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdarwiam R.



Dnia: 2009-01-05 01:03:22 napisał(a): Robert Siudak






Robert Siudak napisał(a):
znaczy tekst serwować, nie żyganie :P ? (taka składnia wyszła dziwna w tym twoim zdanku ;D)
- pomyślę nad amputacją tego rzygania nieszczęsnego, a tymczasem zapytam, to Beata czy Bernadetta tak w życiu ?

Pozdrawiam R.

Beata;)pozdrówki:)



Dnia: 2009-01-05 08:47:25 napisał(a): Bernadetta1





Forum / Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy