Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

po przespanym popołudniu
człowiek uczy się wolniej
oddychać
żeby jak najmniej bolało
zrastanie kości od nowa
w nas urasta ciąża zobojętnień

rodząc skruszonego światłem karła
zaczynam masować cień
wszędzie gdzie się rozlał
żeby wilgoć dotyku wschodziła
jakby słońce miało ostatni raz
wyjść spod ziemi

po odespanym popołudniu
chodzimy szumnie jakby sztorm panował
w każdym kroku przyszło akurat
tobie i mi
zbierać ślady przemyśleń
chwaląc się nimi po cichu
tak bardzo cichutko
pękają struny i traci się melodia

bolesne doświadczenie

kiedy zostaje tylko ranny głos
przedzierając cień na pół
i jeszcze więcej jest
wyborów

pomiędzy kurwą a matką
między ciepłem dłoni ojca a dotykiem gwałciciela
istnieje miłość która karmi erupcją

na nowe popołudnianie



zasypiam odłożony
z nadzieją do nastrojenia

Opublikowano

Tomku, porusza mnie ten wiersz i to nawet bardzo... podświadomie czyję tu jakieś "zbieranie się w sobie" po katastrofie; znamienne jest to

po przespanym popołudniu
człowiek uczy się wolniej
oddychać
żeby jak najmniej bolało
zrastanie kości od nowa


i to powtarzanie po przespanym popołudniu jak refren powraca, by zakończyć nadzieją w zakończeniu na nowe popołudnie

pomiędzy kurwą a matką
między ciepłem dłoni ojca a dotykiem gwałciciela
istnieje miłość która karmi erupcją

na nowe popołudnianie


I wiesz, nawet mnie nie razi to wulgarne słowo (którego nie lubię), bo podkreśla kontrast "pomiędzy" brudną a czystą miłością; podoba mi się trafność tytułu.

Twoje wiersze są w innym klimacie niż moje, ale zawsze podziwiam w nich drugie dno, w którym odnajduję cierpienie, szlachetność uczuć, pragnienie ciepła i dobra.

Serdecznie pozdrawiam :-)
Krysia

p.s. życzę wszystkiego, co szczęściem się zwie :))))

Opublikowano

Poruszający, brzmi jak odwet, rachunek sumienia, mobilizacja do nowego "zrastania kości"! A metafory? "Masowanie cienia", "miłość, która karmi erupcją" "nowe popołudnianie"- świetne! Należałoby jednak poprawić "mi" na "mnie"! Pozdrawiam serdecznie! Para

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dziekuję, dopisałaś piękne rozwiązanie. Niech tak się stanie!
    • Witaj -  Twój czuły pomruk, bliski szept, którym wypełniasz moją ciszę - pięknie to brzmi - czule i słodko -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.  
    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...