Polski Portal Literacki
Poeta pragnie szaty niebios
Jacek Suchowicz - mio w wierszach - konkurs
Forum / Forum dyskusyjne - oglne

mio w wierszach - konkurs


„Ju wiosna kalendarzowa
Niebawem przyjdzie prawdziwa
I tylko patrze i tylko patrze
Jak…………………”


startujemy z nowym konkursem na wiersz o mioci – na powanie. Wyznajemy lub opisujemy nasz mio do … ukochanej osoby, uywajc sw takich jak: kocham mio …..itp. w ilociach niezbdnych. Nie tworzymy kiczu, i pilnujemy, aby nie przekroczy granicy dobrego smaku. Oczywicie wiersze z umiechem wskazane.
Proponuj aby duchowym patronem konkursu zosta mistrz Jeremi P.
Naley si wszystkim jeszcze wyjanienie – konkurs startuje dopiero teraz gdy czekaem na zgod administratora portalu. Proponowaem, aby utworzy oddzielny link konkursowy, ale pomys nie przeszed.


Reguy konkursu:

1. Udzia w konkursie mog bra tylko zarejestrowani uytkownicy poezja.org.
2. Wkleja mona dowoln ilo wierszy jeden pod drugim pod niniejszym opisem w tym wtku i prosz nie pisa tutaj komentarzy.
3. Kady moe swj wiersz jeszcze raz wklei wyej jako oddzielny post w dziale, w ktrym uzna za stosowne i tam mona komentowa dowoli.
4. Jury w skadzie:
Roman Bezet
Messalin Nagietka
Amandalea
krwawa-mary
Jacek Suchowicz
ocenia bdzie wiersze nie majc wzgldu na autora
5. Nagrod za najlepszy utwr stanowi 100 z oraz „malowane wasnopalcowo lusterko w drewnianej ramce [z motywem kocim albo anielskim, albo takim i takim]” wykonane przez Czarn.
6. Konkurs rozpoczynamy natychmiast a koczymy 24 kwietnia 2006 roku o godzinie 24.
7, Po zakoczeniu konkursu zwycizca poproszony bdzie o przesanie swoich danych osobowych na adres jaceksuchowicz@interia.pl celem wysania nagrody.
ycz wszystkim powodzenia i pozdrawiam Jacek
Wspaniaej zabawy!



Dnia: 2006-03-22 21:50:00 napisa(a): Jacek Suchowicz





Silva rerum o "mioci" [wierszyk konkursowy]


Sprofanowana przez powtarzanie
(tata powtarza j cigle mamie)

Wci odmieniana przez wszystkie osoby
A si mioci wyczerpi zasoby

Lec w zimnym ku - onanisty niebie
Wiesz e kochasz ju tylko – samego siebie

Czym kocha? - Krtkie z sob przeylimy chwile
Ale one mnie przeszy tak sodko, tak mile

Trzynastozgoskowcem Ci kocham, nawet eposem
Tylko dzisiaj tanim go zastpuje pornosem

Obiecuj, e poprawi si – mio ponad sowa!
Tylko daj mi szans i nie mw, e „boli Ci gowa”

Sowo „poeta” odmienia si tak samo jak „kobieta”!



Dnia: 2006-03-22 23:01:19 napisa(a): Marek Hipnotyzer






PRBOWAEM CI UBRA W SOWA
(oczywicie konkursowy)


prbowaem Ci ubra w sowa
przystroi w szaty kwiecistym stylem
odzia w wielobarwne metafory
lub porwna do muzy czy afrodyty

lecz boj si, e takim zabiegiem
stworzybym wasn wizj pikna
niekoniecznie odzwierciedlajc
tw delikatn naturalno

sam ju nie wiem czym jeste dla mnie ?

wizualnie perfekcyjnym ideaem kobiecoci
cielesn bogini ogarniajc zmysy
czy tylko wyimaginowanym wyobraeniem
wrcz nienamacalnym zudzeniem

czsto spotykam Ci w snach
tam w wiecie fantazji jeste
jak dziewiczy pomie pikna
taczcy na wiecy w ciszy wieczoru

lecz gdy ci spotykam za dnia
gdy stajesz przede mn
w caej swej okazaoci
otoczona aur blasku
to nie mog si powstrzyma
i natychmiast zapadam si w gbin
zwierciade przenikliwego spojrzenia

sucham twego gosu tak delikatnego
jak piew ptaka
zastanawiajc si czy to si dzieje naprawd
czy rzeczywicie to co widz jest materi
jest z ciaa
ma serce i dusz

czy wrcz przeciwnie
jest fatamorgan
snem na jawie

niech mnie kto w kocu ukuje szpilk
abym mg si zbudzi z letargu
i mie pewno

e to co widz
jest po prostu

Tob



Dnia: 2006-03-22 23:24:01 napisa(a): Tali Maciej





ostatnio wol matki


szczerze mwi ostatnio wol matki
no bo one maj kogo zdradza
maj dowiadczone poladki
rzadziej zachodz i nie musz za m wychadza
nie przeszkadza im sapanie za uchem w zasadzie
nie trzeba si specjalnie naszarpa przed
w ostatecznoci to nawet toleruj chrapanie
no i kto inny daje kas na opierunek i chleb
a taka wemy dajmy na to panna
to wiadomo e szuka faceta co jest nadziany
jest taka napalona a niektra to nawet zachanna
a co dopiero jak ona si dowie to przechlapanne

no chyba e akurat dajmy na to nie ma nic innego
na podordziu



Dnia: 2006-03-23 09:55:49 napisa(a): Stefan Rewiski





Kwadratowe guziki, okrge guziki


Od dwch sekund wasnego ycia myl
o zapewnieniu ci bezpieczestwa, ciao,
ktre posiadasz nie zniesie marazmu
powszechnego uwzgldnienia czasu,
nie chc by ktokolwiek nas skrzywdzi.

Rozwaam stpienie kuchennych noy,
wigilijny go zaoferowa szlify spinek
przy mankietach, tak aby nie uszkodzi
twoich alabastrowych paznokci podczas
kurczowego apania si za obietnice.

Jak tylko zachorujemy, nie powiem ci,
e te zacieniam baweniane akiety,
niech wydaje si, e sowa wa tyle
samo, prdzej czy pniej powietrze
zgstnieje mnoc si grawitacji.



Dnia: 2006-03-23 10:41:08 napisa(a): ukasz W





Szczcie


bardzo dawno temu to byo
dano nam szczcie niezwyke
dano to co na wiecie rzadkie
dostalimy po prostu mio

nie szukamy po wiecie niczego
jestemy dla siebie stworzeni
najwaniejsze jest dla nas szczcie
wspaniaym niezwykym zdarzeniem



Dnia: 2006-03-23 10:52:37 napisa(a): le mal





Z winogronem w tle



Lubi, gdy mnie kochasz do gry nogami,
Tak tyem na przd i nieco na opak.
I niech si wtedy schowaj wszystkie
Kamasutry i Sztuki Kochania.
My mamy swoje lepe uliczki
i wyspy szczeliwe.

A tam na drzewach lizaki z winogron
Ciasnym si miszem cisn na usta.
Zbami je chwytasz i pczniej mlekiem,
A ja rosn od smaku pod Twoim policzkiem.

Lubi gdy wargi tak mikko Ci cierpn
I zimne jzykiem nabierasz oddechy.

Pozdrawiam
D.



Dnia: 2006-03-23 11:08:50 napisa(a): Dorma





Wiersz zagubiony (konkursowy)



Prawdopodobnie zostalimy zbudowani
dawno temu

Najpierw byy myli w maych rowych rulonikach
papierowych szminkach, nauka powstawaa z zachodw soca
poegna ksiyca
kolejnej ucieczki aby da si odnale
dzikuj

Potem sowa zamiatane z czarno-biaych salonw
syszane mimochodem z lukrowych sypialni, balkonowych spowiednic
nastpnie przekadane na tysice jzykw, przyprawione gak muszkatow
natchnione lepkim zapachem lata
oraz wyciskiem z atmosferycznych ez

i nie trzeba mie dobrze nastrojonej krtani
aby wytworzy raj jak najbardziej osigalny



Dnia: 2006-03-23 13:50:26 napisa(a): Sebastian_Pietrzak





Wiersz o zotym rodku (konkursowy)



W czasie gdy odbicia tczwek tworz pojedynczy kod przekazu
skrywam si pod twj podbrdek, nieznane pobocza wraliwej tkanki
nie mogc znie cienia spalam si w cieple piersi
zdymy od rwnolenika do zasp bioder ujrze zachd

na pocztku jeste liska,
abym mg ci dopasowa do moich ideologii
a do granic, niczym napita struna
prosisz si o przyoenie palcw
do tej zwykujcej fali
wszystko w porzdku, szumi
to morze nie wyrzuca na brzeg

jeli ty patronk ukojenia, bogini smutnych ludzi
utrzymuj mj puls w czwartym wymiarze
pki badam nowo napotkany ld, komunikujemy si tak prymitywnie
e dnia nie wystarczy



Dnia: 2006-03-23 14:01:17 napisa(a): Sebastian_Pietrzak





Wiersz o mioci Jerzego M. do Jadwigi K.


ja jeszcze pisa o Tym nie potrafi
co uczynia we mnie caym
za duo barw ma to uczucie
by je na papier wyla
szary



Dnia: 2006-03-23 14:43:19 napisa(a): cyklop





KTO PIERWSZY OTWORZY (konkursowy)

abd w twoim oknie rozpostar
firank
wybrzuszy przede mn
wygaska policzek poblady

Jak ci si spao - zaszeleci niepotrzebnie
wszystko przybrao na wadze
Przecigasz w oknie nieruchome obrazy
kwitncych czerwono dachwek

motywy inspiruj
niadanie zjemy
jak u Moneta na trawie
zielonego dywanu

wczyam swj miech
brzmia jak faszyw nut

do drzwi dobijao si Kocham



Dnia: 2006-03-23 17:46:37 napisa(a): stanislawa zak





Jeszcze godziny kwitn


Jeszcze godziny kwitn
jeszcze mona si zaprze.
I mwi zielonym gosem
i nic. Tylko patrze.

Burz si maki na ce
a w ich ulewie tak szale
- zapatrzenie kwitnce
i nic. Tylko male.

Kwitn godziny nieznane
w powietrzu wirujcym wazonie
- jak biae asice nad ranem
i nic. Nie myle o niej.



Dnia: 2006-03-23 21:31:32 napisa(a): e-m-e-m





"Namiastka"
(wiersz konkursowy)

w bukiecie kwiatw
w poezji zapachu purpury
pord tysica r
szukam namiastki
sodyczy twych ust
namiastki
woni twej skry


pozwl mi szuka


w ramionach stulona
w poezji woni twej skry
pord sodyczy ust
szuka namiastki
zapachu purpury
namiastki
tysica r


...for Filip...



Dnia: 2006-03-23 21:52:10 napisa(a): beti027





"Taniec snu"
(wiersz konkursowy)

W pmroku rozwietlanym ogniem wiec,
ktrych blask zmysowo taczy po cianach,
zmczony czas zasn, niechcc ju biec,
zapominajc o nas do rana...

Muzyka cicho pieci powietrze,
podmuchem rytmu gaszcze me ciao,
czuj jej dotyk, kade municie,
pragnc, by ono tacem si stao...

Wycigam donie do myli i sw,
milczeniem prosz ciebie o taniec,
by stopy postawi obok twych stp
i gow opiera w twoje rami...

Czuj oddej mj i mysli szeptane,
koyszc sie muzyk porwany...
Teraz podaruj mi jeden taniec,
taniec w pmroku zaczarowany...

Zatacz ze mn w ciemnociach tej nocy,
w ramionach ukoysz bolesne dni,
bo gdy czas zbudzi ranek witem bosy,
zniknie nasz taniec, a z nim znikniesz ty...


...for F....



Dnia: 2006-03-23 21:58:05 napisa(a): beti027





"Zmienna aura"
(wiersz konkursowy)

Pogoda zaskakuje swoj aur,
bo gdy nieg biel kadzie mikki puch,
okrywajc wszystko, na co tylko spadnie,
gdzie burza czarne chmury kbi ju...

Siarczysty mrz cina bezbolesnie zy,
burza w oddali,jak kbek nerww
ciska pioruny w gniewne tumany,
czyszczc powietrze dla sonecznych dni...

Czujesz to wszystko, bo dry twe ciao
i mrz w krysztaki zmienia twoje zy,
wiatr targa wosy, zwiastujc zmiany,
ogniste pioruny, po nich bogie sny...

Promienie soca w swym blasku zotym,
mieni si zaczn na twoich wosach
odcieniem bursztynw, a twoje oczy,
barw szmaragdw bd jak posag...

I szuka bed w znajomych miejscach,
doni mych zimnych od samotnoci,
krwi ywej pynacej z rannego serca,
mych ust i zieleni oczu nagoci...

Pogoda zaskakuje swoj aur,
na decyzjach opiera sie ycie,
w doni masz szpad, wic o mnie walcz ni,
o wieo chwil,w mych oczach odbicie...


...for F....



Dnia: 2006-03-23 22:03:16 napisa(a): beti027





Je t'aime (Je t'adore)

Czy mog wyrazi tak piknie te sowa?
Co poczuje serce, co pomyli gowa,
Co jest we wntrzu, co dusze buduje,
O czym pamitasz, co myli ksztatuje.

Czemu to ona – jedna z miliona
Zostaa w mych oczach tak wywyszona,
e jestem szczliwy, yje tak mile
I tskno czekam na bliskoci chwile.

Kiedy Ty jeste, czas szybciej mija.
Kiedy Ci nie ma, myl nie przemija.
O Tobie, o Nas, o Naszym spotkaniu.
Zabijam t pustk w radoci – pisaniu.

Pamitam wszystko co z Tob zwizane
Twoje oczy, dotyk, Twoje ubranie.
Zatraciem si w Tobie, mio nie ustaje.
Jestemy razem, wiat si rajem staje.



Dnia: 2006-03-23 22:31:41 napisa(a): Damian Mazur





To ja GERDA

Czy Warszawa w bieli
czsto ci si ni?
Teatr pod Blankami,
w patkach niegu My.

Krtka chwila szczcia,
moja do w twych doniach
czy zapamitae
chocia szron na skroniach.

Czy Krlowa niegu
bya tak niemia
i gorce serce
w sopel zamienia.



Dnia: 2006-03-24 03:19:53 napisa(a): elza sta





Mj Romeo

ty jak Romeo ja Julia
nie na balkonie
w parku na awce pocaunki
sodszych nie poznaam

umieraam tysice razy
odchodzie milczc wygodnie
co noc zapalaam gupi nadziej
na latarni morskiej wieszaam pomienie

widziae wiato
a na drobne zamieniae
'skrzynie zota i pere
ale pery le gboko'



Dnia: 2006-03-24 08:59:20 napisa(a): le mal





JESIENI


zakochaem si
w zielonej papryce

siedziaa w kurtce
w wielkie skrzane aty
a kada to zagadka

samotna daleka
cigle mi bliska



Dnia: 2006-03-24 09:43:51 napisa(a): Ja Centy





moja (na konkurs)

jest, bya i bdzie,
we mnie i w moim ,,wszdzie,,

mio jak mi tak sobie poprostu,
bo nie ma dzi na to dobrego sowa,
kocham bo kocham tak prosto z mostu,
e boli mnie czasem od tego gowa,

bl nie przechodzi,
po stokro si sodzi,

gorzka herbata yk mieszana,
i pijesz bo przecie dobrze smakuje,
ta mio trzy razy z patosu obrana,
i cho obrana, to wci zaskakuje.



Dnia: 2006-03-24 16:40:04 napisa(a): mikoaj chrobochek





pokusz si jeszcze - konkursowy - moe nie ostatni

KRLOWA MARZE

przyfrun do twojego gobnika. nie tak
wind-tak prozaicznie- wjad na szste
by zapuka w twoje oczy zagldajc
gboko w najdalsze ogrody wiszce
przed oczami zakwitniemy purpurowo

przy tobie gwiazdami zapn si niebiesko
pod brod uniesieniem ramion na progu
niewiadomego z bezgraniczn ufnoci
zmc cisz pustelniczej samotnoci
jak abd kiedy skrzydami zatrzepocze

wtuliwszy si bezpiecznie w poduchy ramion
wyskubi pira pojedynczym zmartwieniom
rzuc na cztery apy jak kot wychodz
z marze a one cigle realnie szepcz
bardziej ni krzeso na ktrym si rozczulam



Dnia: 2006-03-24 17:49:38 napisa(a): stanislawa zak





Mio.
Uczucie jak dym z papierosa
tak wyrane na pocztku
z czasem blednie
a po chwili juz go nie ma wcale.
Dopki nie wemiesz nastpnego ,,macha".



Dnia: 2006-03-24 23:00:23 napisa(a): elza sta





Minimalizm.
a mne si tak zoyo,
e jestem tu
z Tob
i doprawdy
nie widz w tym nic
zwyczajnego.



Dnia: 2006-03-24 23:53:23 napisa(a): elza sta





ALEA IACTA EST*





wysp ani o poranku
to-nie-my
na wzburzonych falach przecierada
wtuleni w jedwab wasnych cia
gilgamy ciepym Eurosem** oddechu
wstrzsy galopujcych serc
rytmizuj cisz
usta jeszcze godne ciepoci po
caun kw tak czy s tych
skaonych magnetyzmem cia

konwersacja spojrze
poerajco-znamienujcych

magia ciskanych doni
splecionych palcw

holistycznie stwoona
chwila blis koci
zostay rzucone
nieme gesty
tak wiele mwice




**Euros z „Mitologii” Bg wiatru zachodniego
* (z ac.) Koci zostay rzucone
(w sowie stwoona bd ort jest celowy)



Dnia: 2006-03-25 10:35:27 napisa(a): Tali Maciej





mierci Ma Mia XIII

Pamitasz jak patrzyem Ci w oczy?
Gboka pustka porwaa mnie w wir namitnoci -
wtedy zrodzia si niecodzienna mio.
Zerkaem zawstydzony na bursztyn i zoto
zdobice jdrne piersi - dotykaem ich palcami wyobrani.
Sen, nie by snem, przeszedem zakazane granice,
amic boe prawa, by mc ustami dotkn ust i smakowa martwej krwi.

Po trzynastu latach wracam, do tamtych chwil
i zaczynam rozumie sens schizofrenicznych wydarze.

Zdejmujesz szaty i karmisz oczy mroczn nagoci -
halka zsuwa si na podog i rozpywa jak zdmuchnita mga,
jestem, by dotkn, pieci, karmi si
i lewitujc razem - spltani jak gordyjski wze - zaspakajamy pragnienia,
czekajce od pocztkw twojej misji, kiedy to Bg wybra ci
do niewdzicznej roli w teatrze ycia i mierci.

Gupcy malujcy Saturna na swoich obrazach - poganie.
Wtulona w tors paczesz ze szczcia, gaszcz mgieki
przepywajce pomidzy palcami - srebrno szare wosy kochanki.

Skoczyy si czasy modzieczych rymowanek najdrosza,
jestem ju duym chopcem, dziki mnie zostaa kobiet...



Dnia: 2006-03-25 15:30:42 napisa(a): Marek Ciuka





Ba jednej nocy...

Przeczytaj raz, zamknij powieki, nij nie zasypiajc i nij znw - na jawie.

Daj si porwa, unie na fali wylanego atramentu,
pozwl bym zabra ci w przygod, o ktrej nie przeczytasz w adnej z ksiek
Pobudz zmysy, bd wiatrem wdrujcym wok ucha, szepczcym do.
Ocierajc si delikatnie spywa bd po szyi niej i niej,
wyrywajc ze snu upione dawno temu intyma i skurcze w twardych piersiach,
pod jedwabn skr drcego brzucha, na polanach zakazanych,
wilc ros dywany traw - cik pod rozkoszne grzechy.

Nie suchaj zasad dobrego smaku, moralnoci, tego co ojciec, matka i koci,
daj mnie dzi dyktowa, wada batut, gra pieni po ciele, nuci zmysami,
budzi, nci, korci, a ty gry przecierado i wbijaj paznokcie w satynowe poduszki,
wij si, skrcaj, jcz, poddaj si, oddaj i nie mw nic, tylko yj, umieraj, krzycz:
Wulkanio, Wulkanio - eksploduj, wyjd ze mnie, daj y!
Otwrz wrota - patki r, wylej wodospady wrae - lawy z wntrza matki Gaji.

Poznaj, co nie poznane, wpu mnie do siebie, cho mnie nie ma i nie bdzie.
Oddaj si szalestwu wyobrani, upadnij na kolana na skrach baranich przed kiem,
zrywajc krpujce ci sukni, bielizn, wsta rozkadajc ramiona.
Wzywaj bogi heretykw, amory, sukuby i inkuby, a kiedy przyjd,
wezm w donie, zaczn obrabia jak glin, nadajc ksztaty - ty umrzesz, by si urodzi.

Tylko teraz, tylko dzi, nie potem - dzi jestem, ofiar, ty moj
- jutro wieczorem bawi si bd z tw najlepsz przyjacik....



Dnia: 2006-03-25 15:32:05 napisa(a): Marek Ciuka





Dom kwiatw

Pomieszajmy kolorowe pyki naszych fantazji
i zbudujmy z nich wielki dom
-krain bez blu,
cierpienia,
traumy z przeszoci
i obaw o jutro;
gdzie kocha si bdziemy na satynowych patkach r,
a w przerwach popija jaminowe napary.
W kadym pokoju bd ogrody
-kwiaty dobrej nadziei
i zielone ptaki
piewajce kiedy wsta,
wypi dzban klarownego nektaru,
kpiel wzi w orientalnych eterach
i znw kocha si,
nie liczc zmysowych lotw.



Dnia: 2006-03-25 15:33:17 napisa(a): Marek Ciuka





* * * *

To oni od niedawna do piekie strceni
Za brak mioci wiat opakuj
Do siebie si modl, raj opisuj

Ju ponad obokw gruzy i chmury skaliste wzlatuj
Rani si mioci, ktrej nie nauczono ich dawa

Ju go ogarnia, by utraci znw
Dotykiem j skada w koszyczek zapomnianych snw

Z daleka obserwujc
Jak niepokj rozdziera ich dusze
Wzlatuj
Przenikaj przez bariery umysu
Przebijaj oboki skaliste
Krwisto cia zmieniajc w zoto

Srebro szkliste do oczu napywa
Oddajc hod jego istnieniu
Oddechw awice przez nich przepywaj
Gdy w ladach cielesnoci ich dusze si przenikaj

Do koca
Do koca
Na wieczno oddani sobie



Dnia: 2006-03-25 19:21:42 napisa(a): Green Eyes





moje serce

jest sonecznikiem na grzdce
nie te- raczej czerwone
cho obraca si za socem
jest zielone

w soneczniku mio drzemie
czujc mit przez rumianek
apie zociste promienie
oplata swj wianek

czasem ziele si w nim burzy
bo przez skr co tam czuje
czasem tarcz zakapturzy
czasem zbuntuje

moe kiedy powie- "kocham"
znajdzie listek ten od pary
nikt mu nie wybije z gowy
miosne zamiary



Dnia: 2006-03-25 19:42:09 napisa(a): stanislawa zak





Poranek

Wczesnym rankiem wstaj
by jak najszybciej
zobaczy Jego twarz...
Kiedy jem niadanie,
mylami jestem ju przy Nim,

Przekrcam klucz w zamku
schodz po schodach
a wiat piknieje z kadym krokiem...
Idc przez szar ulic,
dostrzegam tylko pikno,
sysz wspaniay piew ptakw...

I znw czekajc na przystanku
na autobus prowadzcy
wprost ku szczciu,
chce mi si piewa.
I jak skowronek na wiosn
umiecham si do wiata.



Dnia: 2006-03-25 20:35:41 napisa(a): Alicja Najdowska





na drug stron


poczekajmy a soce zje niadanie.
nie nie wypada tak na czczo zawraca mu gowy.
lubi patrze jak si niecierpliwisz.
masz wtedy tak piknie zmarszczone czoo.
nie wiem ktra godzina.
czas to iluzja najdroszy.
jest tylko teraz.

no dobrze.
chodmy ju na drug stron.
ale koniecznie we wygodne buty.
soce nie zna powrotw.
nie wiedziae?



Dnia: 2006-03-25 22:08:57 napisa(a): panna zwyczajna





streszcz si


wiesz.
bo ja nie mam czasu ci czyta.
nie chce mi si.
nie warto.

bo wiesz.
na ciebie
to wystarczy streszczenie.

ale to i tak
bez sensu.

beznadziejne.
cakowicie nie nadziejne.

jeste dla mnie
bardzo nudn lektur.

ubarw si.
kup sobie kolorowy el do wosw.

a mnie
daj spokj.

nie wracaj wicej.
bagam.

kochany.



Dnia: 2006-03-25 22:11:35 napisa(a): panna zwyczajna





***


jestemy chopcy wstydliwi
jestemy dziewczta tkliwe
dzieci Tajemnicy -

poprzez schylone gowy
poprzez sposzony wzrok
poprzez donie niepewne

zawieszeni w wiecznoci
midzy spojrzeniem
w sowach

usysze
wysucha caej pieni
znie drenie cudzej skry
nie mwi nic
caowa



Dnia: 2006-03-26 03:39:51 napisa(a): jacek sojan





prawdziwy poeta o prawdziwej mioci


poezyjo ywa pawico ty nadobna
gdy pod ciep doni wdziki rozpierzasz ptasie
niby bystra sroka tak podle patrzysz godna
w zmysach si rozpierzchasz truchlej w midzyczasie

albo jako jastrzb rozsaniasz gadkie szaty
i gdy mam ci schwyci cho trudz si apczywie
rozskrzydlasz si prdko sigajc okna chaty
a zwrblae serce z garci zmilka brzaskliwie

moje czonki maj zbyt sabe zmysy szkoda
prno biegam wzrokiem za tajemnymi mary
co ani palcem tkn w nie odkrytych alkowach
ani pici grzmotn w zdradliwe p-sw czary

moje kamstwa maj szkoda zbyt krtkie nogi
trudno im wybiega naprzd wykwintnym smakom
gdzie muzo zagldasz czy adnej w tym zniewagi
e z kadym frajerem chtnie wychylasz flakon

wina la mdrale wam pobratymcy gsie
niech z wami tacuje niech wam piewa partacko
i pusto wci dudni niby pierd w chamskie gle
bezdwiczne choray dysonanse prostackie

kurwiago samotna co ci kady zamierza
a nikt nie kosztuje w teje mioci krewkiej
co jzor bezwstydny pcha midzy bezbrzea
sw hoych i prnych niby kolana dziewki

pozwl mi uwierzy e susznie jak db szumi
o niebye dwiki a nie zwyczajnie dbi
czym te niepotrzebnie tej sztuki dziery jutrzni
nad gow zadzierzga nazbyt wczesn pochodni

tedy nie musiabym i gosu i strun spra
sylab ciemnych lepi z wstrtnej gliny kleistej
mgbym atwo obej ten ponadludzki ciar
co si w sercu zalg niby uczucia wszystkie



Dnia: 2006-03-26 04:56:21 napisa(a): Dariusz Sokoowski





To, co wy nazywacie "mioci"



Zagrozia sdem – a rwij na strzpy
przecie wcale nie pi moesz poszale
przybiera monstrualne ksztaty i patrz
jak odbite w cieniach kudate we
jak midzy nogami symbol ziemi
jakie to wszystko patetyczne si robi powoli

woda nie gasi pragnienia, opaska zakryje tylko czoo
doktor zagryzie skuwk, tych moliwoci jest wiele
ogrd rozkoszy na dwch materacach w pokoju
i jedno jabko i jeden olbrzym tylko jednooki
a potem tylko zostanie obudzi si rano i wyj w choler
posta na przystanku, moe kogo skubn z papierosa

mieje si hiena na pustyni, sup ognia propaguje rozejm
te konsekwencje s takie aosne jak twoja sukienka
pogardy warta, za dugo mi opowiadaa o wakacjach na Krecie
za szybko si rozoya, nie trzeba tyle pi tego wistwa
po to w kocu masz telewizor w mieszkaniu i jak tam matk
eby wiedzie, e to si zawsze kretysko koczy…



Dnia: 2006-03-26 10:04:05 napisa(a): M. Krzywak





W tacu


zataczmy razem w rytm mioci
najpierw leciutko przytul mnie
obejmuj utul sodko szepcz
a potem tylko unie mnie

zawirujemy w tacu jak motyle
a ziemia nie tknie naszych stp
i coraz wyej nie w powietrze
by ujrze tam rozkoszny py

utomy razem w kropli rosy
gdzie anioowie chodz spa
przecie kropli nie podzieli nikt
dobrze wiemy o tym ty i ja



Dnia: 2006-03-26 11:39:52 napisa(a): le mal





LIST



Nie pozbieram sw na ten list
(on nie bdzie do ciebie i
do ciebie te nie bdzie i
na pewno nie do ciebie), bo
wizn mi w gardle jak zy, a
list zami pisany jest zy.

Emocji nie zbior na list
(nie do ciebie, nie auj i
nie wzdychaj, bo nie tobie i
na pewno nie do ciebie), bo
biegn po twarzy jak zy, a
list zami pisany jest zy.

Nie zapi myli na ten list
(nie, soneczko, nie tobie i
nie tobie, kochasiu, ani
na pewno nie do ciebie), bo
nieuchwytne s jak zy, a
list zami pisany jest zy.

Nie wysowi sie bez listu
(ani to do ciebie, ani
do ciebie tym bardziej, ani
na pewno nie do ciebie), bo
tskno jest jak wielkia za, a
list z podpisany - to ja.



Dnia: 2006-03-26 12:27:25 napisa(a): Brygida Konia





JULIA SPOD PITNASTKI



To jakby Julia si zakochaa
zamiast Romea - w Marley'u.
Julia gorszej kategorii,
taka piknem nie grzeszca,
ni sodycz ust.

To taka Julia, co by zechciaa
widzie Romea w Marley'u.
Julia z bujn wyobrani,
taka, co jedynym grzeszy:
naiwnoci snw.

Ta mieszna Julia! Ona mylaa,
e jest Romeo w Marley'u!
Julia smutna a uparta.
Takiej niczym nie zniechcisz,
choby prawdy kem.

To wanie ona tyle czekaa
ech, na Romea w Marley'u.
Julia sie nie doczekaa.
Julia uscha jak konopie
na jego biurku.



Dnia: 2006-03-26 12:28:06 napisa(a): Brygida Konia





KOCHANKA



Nie...

To tylko gwiazdy szepcz szyderczo
zza firan okna w nocnej ciszy, to
tylko te gwiazdy, to nie jego serce.

W zamyleniu widz czasem kwiaty,
ale one widn w tym wazonie
pustym jak twoje serce, kochanko.

Widz czasem soce pod powiek,
ale ono kurczy si jak pomie
wiecy twojego serca, kochanko.

ni przestan, moe wreszcie znikniesz
i nie bd nasuchiwa drca
szeptw, ktre ci karmi, kochanko.

Nie...

To tylko gwiazdy szepcz szyderczo
zza firan okna w nocnej ciszy, to
tylko te gwiazdy, to nie jego serce.



Dnia: 2006-03-26 12:28:53 napisa(a): Brygida Konia





CIGLE PYTASZ



Ciagle mnie pytasz, czemu nocami
pokj mj cay jest rwcym potokiem
i czemu ja ton w nim ton w nim ton?

Cigle mnie pytasz, czemu ten ogie
zotym pomieniem co noc trawi pokj
i czemu ja pon nim pone nim pon?

Cigle mnie pytasz, ale nie suchasz
gdy mwi szeptem przez szloch przerywanym
e noc ja pacz wci pacz wci pacz.

Cigle mnie pytasz, ale nie patrzysz
na moje oczy, co skrz si miosci.
A ja noc tskni tak tskni tak tskni.

Cigle mnie pytasz, ale nie wierzysz
w adn odpowied, w adne woanie,
e dla ciebie jestem tu jestem tu jestem!



Dnia: 2006-03-26 12:29:38 napisa(a): Brygida Konia





TANGA JEDEN KROK



W butonierce krwawa ra -
boj sie jej kolcw nagich.
Niech napicie si wydua,
niechaj psowiej wargi.

Stukot szpilek na parkiecie -
To id w strachu do ciebie.
Znane kadej to kobiecie:
woli w piekle by ni w niebie.

Mwisz mi - wic tango?
Skd mam wiedzie, pocha?
Wiem, e ra w butonierce
i e zaraz ci pokocham,
jeszcze tylko jeden krok!
Jeszcze tanga jeden krok.

W butonierce krwawa ra
rani moje piersi nagie.
Kiedy tulisz mnie, gdy skruszasz
sodko psowiej wargi.

Stukot szpilek na parkiecie -
wic taczymy, jednak tango!
Znane kadej to kobiecie:
woli pon ni dre w wianku.

Mwisz mi - to tango!
A ja wzdycham, pocha.
Wiem, e ra w moim sercu
i e zaraz ci pokocham,
jeszcze tylko jeden krok!
Jeszcze tanga jeden krok.



Dnia: 2006-03-26 12:30:30 napisa(a): Brygida Konia





*** (CICHUTKO)



Cichutko kochanie, cichutko
Cichutko rozejdziemy si bez alu
Ty bdziesz wolny
Ja bd smutna
Ale to nic, to nic

Malutko kochanie, malutko
Malutko szczcia dano nam, nic prawie
Teraz ty wolny
Ja teraz smutna
Ale to nic, to nic

Tak wiele kochanie, tak wiele
Tak wiele mamy od siebie, a wszystko!
Chociaz ty wolny
Ja troch smutna
Przecie to nic, to nic



Dnia: 2006-03-26 12:33:03 napisa(a): Brygida Konia





Crka wiosny (konkursowy)


Wiem, lubisz mi si chowa
(jakie dziwne sowo: kocha...)
Znam te inne dziwne sowa
- gwiazdy, galaktyki, mleczna droga

Usta masz zwilone tym mlekiem.
Galaktyk cienie na twe powieki
A czym s gwiazdy?
Phi! Kt tego nie wie...
...lecz nie ma ciebie dzisiaj na niebie

Jeste nad rzek - w gazkach wierzbowych
Syszaem szelest, widziaem ten promyk
Twoich wosw zielonych: chwyciem ich kosmyk
A ty ze miechem pobiega do mamy
- wiosny



Dnia: 2006-03-26 14:14:54 napisa(a): Bartosz Wojciechowski





Evviva l'arte!

Ty jeste ten miech niepoprawny,
ktrym si miej do wiata,
a ktry do ez mnie rozbawia
bo chciaem by taki powany.

Ty jeste wina kropl
adnej innej niepodobn,
kropl mocn, kropl sodk.
(sowa jzyk wnet mi plcz)

Ty jeste poezj ycia, beztrosk, ulotn,
szczcia krtk chwil i kad now zwrotk.
Dlatego gono bd krzycza, ilekro zapragn:
Evviva l’arte, dziewczyno! Evviva l’arte!



Dnia: 2006-03-26 14:56:16 napisa(a): Bartosz Wojciechowski





pean do Anioa na ziemi

Mioci nie oddaje si jak promyk soca na przechowanie,
nie gnie si jej jak papier w zdenerwowaniu i niezgodzie.
Mioci si nie odmawia poprzez niechybne si poddanie,
nie zostawia si jej w nastrojowej niepogodzie.
Mioci zczonej wiecem wiecznoci i zaufania si nie rozrywa,
nie przekrela mozliwoci oceanistycznych w ucisku.
Mioci, gdy mwi dialogiem dwch cia, si nie przerywa,
w tacu jak w szybkoci nieznanego lepego pocisku.

Mioci, tej najpiekniejszej nale si hody i pikne sowa,
wszelkie hymny, dogodne aksamity i muliny koronkowe.
Mioci, tej najcudowniejszej naley si jak poowie poowa,
wszelkie uronite do pewnoci sowa w pomieniu powe.
Mioci, tej wzajemnej nale si podarunki od nieba,
wszelkie postacie najdzikszych kwiatw i zapewnienia.
Mioci, tej wiecznej i bezgranicznej naley si potrzeba
ucisku do granic moliwoci i zakorzenienia.

Mioci, ktra jest uczuciem ponad bosk chwa,
nie znajdzie nikt prcz nas i naszych serc zczonych.
Mioci, w tej wanie kojcej cierpitnic serca chwale
nie ukradnie nam z serc rosncych w dum nikt.
Mioci, takiej jak tworzymy my, zaznanej i obnaonej
nie podway nigdy nic i nikt.

Tak tym dwm ciaom dopom Bg.



Dnia: 2006-03-26 15:23:26 napisa(a): sprayspot





spacer wrd jaboni i traw

Panie Mj, czy ju przesta pada deszcz?
Przecie Pani wie, e kapie przez ten parasol te.
Panie Mj, czy przespacerujemy si wrd jaboni?
Odprowadz Pani do tej trawistej ki toni.
Ach, nie dzikuj, sama sobie poradz Panie Mj.
Kocham Pani odprowadza i zawsze bd Twj.
Bdzie mnie Pan trzyma za do?
Take caowa w skro.
A czy godna jestem tego szacunku, Mj Panie?
Ach, pytanie, pytanie...
Pan poprowadzi?
Jeli aska, zaprowadz Pani do tej jabkowej kadzi.
Chyba si zgodz, Pan taki miy.
Te krople deszczu romantyzm do Pani umiliy.
Tak, ten czas tak biegnie... jakby do Pana!
Pani odwana - tak z rana? Czyby wyspana?
A skd Pan wiedzia? Rumiece zdradziy?
Zdecydowanie Pani owocne gesty mnie uwodziy.
Czy si udao Panie Kochany.. ?
Dowiemy si, tylko spacer wykonamy.
Pan czaruje tak wspaniale. Lepsza rozrywka ni bale.
Ten u Sosnowieckiej by pikny. Widziaem Pani. Pikna suknia.
Bya butelkowa, zaicie cudna...
Taczya Pani jak baletnica zwiewnie, delikatnie.
Ach bo zaraz na traw upadn!
Co si Pani stao? Sabo? Ze mam przeczucie...
Nie to tylko wzruszenia uczucie.
Pani prosz si oprze na mej doni.
Chciaabym z Panem doj do tej jaboni.
Pani pozwoli, ja Pani podnios.
Ale Panie Mj! To nie wypada! Zwierzta krzykiem wyposz.
To po cichu usidziemy w poowie drogi.
A nie pobrudz sobie Panie nogi?
Ale oczywicie, Pani Moja. Pocaunek i bd Pani.
Czy to zaproszenie?
Raczej yczenie.
Wobec tego zgadzam si namitnie. Niech tak bdzie.
O popatrz Pani moja, ju nie pada.
Kocham Pana.



Dnia: 2006-03-26 15:25:10 napisa(a): sprayspot





mioci kwiaty chonne

mio potrzebuje nas a my potrzebujemy mioci.
budujmy mury wiernoci, czyny lojalnoci.
sowa dla wsparcia, wizy nie do zdarcia.
donie zawsze pewnym fundamentem
s poczone mioci piknem.
nic z zewntrz nas nigdy nie rodzieli.
nikt nigdy tej radoci nie powieli.
co jest w nas tylko nas si tyczy
i wiat tej mioci nie potrafi zliczy.
sia dotyku przezwyciea trud i zy
si mioci jestemy na zawsze my.



Dnia: 2006-03-26 15:26:42 napisa(a): sprayspot





SEN


To taki dziwny sen...
i mio dziwnie dana
natchniona i tsknica
dotykiem doni tkana
w sercu rylcem wyryta
radosna i gorca
barw ust malowana
cicha drca i skryta
czasami zapakana...

Dniami tak nieodlega
dumna ciepa ulega
chce nam zmysy podrani
kae ni wyobrani
i niemo woa w ciszy...
aby jaw czy nieniem
modlitw czy milczeniem
jake dziwnie nam dan
mnoy mio kochan.

Ale kto j usyszy
w takim to dziwnym nie...?



Dnia: 2006-03-26 15:27:45 napisa(a): Piast





wpatrujc si

wpatruj si w Ciebie, jak w gwiazdy na niebie.
dzi gwiazdy wiec wyrazicie, cho jest mglicie.
cho noc nieposkromiona je wygasa, ich ycie to trasa
co nie koczy si chwil. one jak Ty nigdy nie przemin.

wpatruj si w Twoje oczy, gbi sw wzrok si toczy.
zachwycam si barw, blaskiem, wtapiam si w t ask.
cho jest ona mrugniciami przerywana, to ta emisja znana
nie koczy si gwatownie. nadal caa w Tobie ton.

wpatruj si w Twe usta, pene szczciotwrstwa.
czuj ich zapach peen sodyczy, uciszajcej wiat goryczy
cho zacinite czasem zanikaj, dla mnie nadal trwaj
niezakoczone. zaznane w mioci agodnym tonie.

wpatruj si w Twoje serce, ktre dajesz mi w podzice.
czuj si wyrniona, spord ludzi, e to Ty mnie budzisz.
cho otrzsam si ze zego snu, wiem e Ty zawsze bdziesz tu
nieoddalony. przy mnie rwnie szczliwy i obudzony.



Dnia: 2006-03-26 15:29:46 napisa(a): sprayspot





morze i mewy

przepynam morza sw
dwiki najbystrzejszych mew
oddalajc si od wysp realizmu
chciaam stopi si w Twojej skrze
oddana tylko Tobie
powicona wod czyst
chciaam by t mew bystr
powicona tylko Tobie
w zdrowiu i w chorobie
w czynie i w spojrzeniu
moc mioci w ucisku doni
w jednym krzyku koloryt toni
Tw on w blasku ksiyca
i za dnia Twojego ycia.
Kocham, nigdy nie przestan
wierz, niech dobro si stanie
poczy nas w jedno
bo w naszej mioci kwitnie sedno
tych samych godnych spojrze
tych samych sw podliwych
mrz sodkich jak cukier
mew biaych jak suknia moja
niczego wicej nie pragn
dopki jestem z krwi i koci ywa
a duchem przyciga mnie Twoja osoba
- kadego dnia kocham Ci wanie tak:
od nowa.



Dnia: 2006-03-26 15:32:11 napisa(a): sprayspot





prezent

dzi daj Ci r swojego serca
pikn w czerwieni Twoich ust.
dzi, tylko dzi oddaj serce
przymierzam nowe sowa dla Ciebie.
pakuj si w papier luksusowy
by nie szczdzi Ci radoci.
skraplam si zapachem swoich snw
aby mg poczu, e jestem z Tob tu.
oddaj Ci si w bieli i czerni
nieskazitelnie idealna z marze.
moja do mieci si w Twojej doni
drobniejsza na tle Twojej opieki i siy.
dzi schowam si w ramionach Twych
i oczami spogldam cicho z mioci.
jestem Twoim prezentem, oto jestem tu.
istniej dla Ciebie, na miar ycze.
czy zechcesz odebra mnie na poczcie?



Dnia: 2006-03-26 15:34:09 napisa(a): sprayspot





emblemat wspaniaoci

wspaniao z nieba jak promyk owietla,
t ziemi nag od dotyku czowieka,
t mokr od zy powiek niemowlcia,
t anielsk powiat ebraka na ulicy.
wspaniao jest we wszystkim.
t wspaniao trzeba tylko ujrze.

ja spogldam na Ciebie,
spogldam na Ciebie i widz,
widz wspaniao dnia i nocy,
nocy krysztaowej, dnia swobodnego,
swobody w delikatnej powiacie,
powiaty wspaniaej, rbku tajemnicy,
tajemnicy odkorzenionej.
Ty, Ty jeste wspaniaoci.

emblemat ten pozostawiam w Twej doni,
jak niezapisan kartk papieru,
jak noyce w wodzie jarzbinowej,
jak odzie balansujce na krawdzi zachodu,
emblemat soca ku rozkoszy wspaniaoci.
Ty, Ty jeste t wspaniaoci.



Dnia: 2006-03-26 15:35:39 napisa(a): sprayspot





pozwol sobie zaprezentowa dwa wiersze:



...(GDY ZAWI ZAJCZY...)

gdy zawi zajczy krzykiem stumionym
a smutek zapomni samotno
ja dalej bd Ci kocha...
gdy al scinie gardo
a szczcie zapacze
ja dalej bd Ci kocha...
gdy uczucie przeminie jak powiew wiatru
a rozpacz bdzie ogrzewa
ja dalej bd Ci kocha...
gdy licie opadn i skoczy si lato
a ziemi nieg biay przykryje
ja dalej bd Ci kocha...
gdy wiosna nadejdzie i ycie powrci
a drzewa wybuchn zieleni
ja dalej bd Ci kocha...
gdy myl o Tobie i przesta nie mog
a serce si z piersi wyrywa
czuj, e kocham Ciebie !!!



MARZENIA SI NIE SPENIAJ

ni krztyny emocji
w tym suchym ciele
nie chciaem sucha
straciem tak wiele

skoczyy si sielanki
utopijne wyobraenia
auj za grzechy
to niczego nie zmienia

i c, e al i smutek?
c, e przepraszam rzekn?
nie wrcisz ju do mnie
nawet gdy uklkn

nawet gdy gow ukorz
lub padn na podog
mga ros maluje policzek
mam ju inn drog

i mimo serca kania
myli skaonych i ez
nie ma ju Ciebie
na czarno kwitnie bez

soce ciemnoci obleka
nie wieci lecz parzy
na respiratorze kreska
kto moe, niech marzy



Dnia: 2006-03-26 15:46:15 napisa(a): gabriel p.





Prawdziwa mio
- rozwolnienie

Ry, wierzga, poematy klepie
przyjd - powiada - mioci prawdziwa.
A jak si spotykamy w sklepie
to serce
jak
gaz

i nagle, trach
- caa we zach

wtroba...
si u niego odzywa
ach,

ja nieszczliwa !

- e si nie podoba ?, to c
ja jestem od ogrodw i r
kochanek podmiejskich latarni
a ty si maa lepiej ogarnij...

I we tu z takim pogadaj
lepe kiszki, uliczki, bzdety
jakie fraszki, jakie
kuplety

Ech, kultura, droga pani
to prawdziw mio
ma
za
nic



Dnia: 2006-03-26 18:00:32 napisa(a): e-m-e-m





Miosny Narkoman

Daj mi cho kawaek siebie
moe wos? Moe naskrek?
Co ebym mg zaspokoi swj gd,
wo Ci pod powiek albo jzyk
Nie, lepiej nabije Tob lufk albo wcign nosem

No, co nie patrz tak na mnie, wiem jestem chory
Wybacz, ale tylko na Twoim punkcie

Czy to moja wina, e mnie od siebie uzalenia?
e czuje si gorzej jak ten ze stacji
bez swojej strzykawki
Nie znios ju duej tego detoksu,
nie chce by czysty
Py w moich yach, prosz, nieprzerwanie
Dziaasz silniej ni zebrane razem uywki wiata
biae myszki, delirium tremens, s niczym
przy moich objawach, cierpieniu

Wytrzymam jeszcze par chwil
ale wiem ju nigdy si nie wylecz
Narkoman zostaje nim na cae ycie
Wystarczyo, e raz Ci sprbowaem



Dnia: 2006-03-26 18:09:12 napisa(a): Rafa S.





CZYM JEST MIO (konkursowy)

Czym jest mio?
Czy to puste sowo, ktrego naduzywamy?
Czy sowa "Kocham Ci" maj jakies znaczenie?
Ja wiem jedno znalazem ich przeznaczenie
Dla mnie sowo mio to znaczy, e si kochamy

Czym jest mio?
Czy mona powstrzyma takie uczucie?
Czy tak naprawd wiemy kiedy mam z nim doczynienia?
Czasami si cierpi, ale to cz naszego skorzenia
Jednak lubi kocha bo to cudowne czucie

Czym jest mio?
Dla mnie to sowo oznacza oddanie
Bo Olu Ci kocham i tak ju zostanie
I nic na przeszkodzie mi nigdy nie stanie
By przerwa t mio znaczy oddanie



Dnia: 2006-03-26 19:36:57 napisa(a): Luke Nieogarniety





Mio to spontan przychodzi z nienacka
Trzeba j przyj jak deszcz przyja Bracka
Lecz na tym polega jej caa piknota
e zawsze towarzyszy nam wielka pieszczota



Dnia: 2006-03-26 19:40:06 napisa(a): Luke Nieogarniety





Przepraszam Kochanie
Szepn Ci do uszka
Od dzi znw bd
Potulna i ciepa jak poduszka


Przepraszam Kochanie
Wiem, byam za
Ale nadal chc
Przy Tobie trwa


Przepraszam Kochanie
Za humory i zo
Ja wiem, ze miae
Mnie ju do...


Przepraszam Kochanie
Naprawi wszystko
Tylko na zawsze bd
Przy mnie blisko...



Dnia: 2006-03-26 21:08:58 napisa(a): Czaplina





Jeste jak deszcz,
Co ywi ziemi.
Jak rdo ycia,
Co do szczcia
prowadzi.
Dotknij mego serca,
co za Tob tskni.
Rozpal ognia ar
by ogrza moje myli.

Otwrz mi brame
Do swego serca
i zosta mym wiatem.
Jeste.

Tsknie za Twoim ciepym sowem...



Dnia: 2006-03-26 21:09:50 napisa(a): Czaplina





Lustro, Przyjaciko.
Niezwyke odbicie
W szklanej strukturze.
Nie zmcone
Zazdroci syndromem,
Naturalnie-Ja.

O! Piknoci..
Uka mi prawde.
Ukradkiem zerkn
Ci w oczy.

Bez grama faszu.
Urocze..

Mioci, Lustro!
Krlowo Narcyzmu.
W idealnym ciele
Siedem
Ostrych
Oczu.

Cudna Morderczyni.
Odpocznijmy...



Dnia: 2006-03-26 21:10:46 napisa(a): Czaplina





wierszyk o mioci (z humorem - konkursowy oczywicie :) ).

Od gry liczc, od jasnego nieba,
poznaj jej usta - niewiele std trzeba
by zbada jej oczy, lecz ksy szalone
gnaj wcia przed siebie, jak wichrem pdzone.

A ja bym tu przystan, usiad w cieniu nosa,
popatrzy na niebo, spali papierosa...
Dopiero po chwili, niczym nie pdzony,
szedbym zwiedza dalej, jej wntrzem kuszony.

Idc wzdu gardzieli, nie wstydzc si zwierz
miabym co do niej kilka zastrzee:
Chociaby jzyczek - kuszcy, nie przecz...
jednak umiecibym tutaj stoliczek i swiec,
by samotne ksy, gnajc wci przed siebie
mogly si zatrzyma, odsapn, posiedzie...
Problem wiekszy czeka przy kelejnym kroku:
ciany za wilgotne, wszystko skryte w mroku...

Oglnie rzecz biorc, jest to pikne ciao,
jednak od tej strony... znam je ciut za mao.



Dnia: 2006-03-27 13:46:04 napisa(a): Michael





Niech mwi,e to nie mio
bo to nie ona zbawia wiat
niech mwi,e to nie przyja
tylko dwie dusze ciepa zaknione
to tylko gra
nazwa co nie ma znaczenia
wic nie mw mi,e co czujesz
bo to, jest tylko w twojej gowie
ja cigle z tym walcz.



Dnia: 2006-03-27 17:07:16 napisa(a): macia miszka





Warszaw trawi senno
zim szemrzca
a mnie brak ciebie
w czubek okcia trca
ja krc
wci krc
swoj samotno
a z rodka ka
kot mi si bacznie
przyglda.



Dnia: 2006-03-27 17:11:25 napisa(a): macia miszka





Ja spijam twoje milczenie
ty jeste tej zimy serca nadzieniem
spijam twj brak
i twoj cao
chepi si gryzc
moj nadziej
bo wiem,e jeste
cho nierealny
i wiem,e bdziesz
u mego boku jak
zawsze naturalny.



Dnia: 2006-03-27 17:14:55 napisa(a): macia miszka





Morze to ty
wypieprzye
mnie jak nikt
zalae swoim ciaem
jeste moim ideaem
tak patrz wic w ciebie
jestem kim jestem
sam nie wiem
ddotykasz z piasku
moich warg
tak cudnie wbijasz
niby jeste dla kadego
masz w sobie tyle dobrego
dla mnie wic grzmij
nocami si tlij
ty jeste sobie morze
ja jestem po prostu
w tobie.



Dnia: 2006-03-27 17:21:01 napisa(a): macia miszka





Zbieraj mnie tandetn yeczk
jestem dla ciebie jak sodkie ciasteczko
zbieraj mnie
zbieraj
tony tuszczu zbieraj
wicej nie gderaj
masz mnie caego
w swym wielkim wozie
me smutki,ale
me dusze mae
wybierz mnie
wybierz
ze wszystkiego
ebym nic nie
mia z siebie
samego.



Dnia: 2006-03-27 17:25:47 napisa(a): macia miszka






Jacek Suchowicz napisa(a):
„Ju wiosna kalendarzowa
Niebawem przyjdzie prawdziwa
I tylko patrze i tylko patrze
Jak…………………”


startujemy z nowym konkursem na wiersz o mioci – na powanie. Wyznajemy lub opisujemy nasz mio do … ukochanej osoby, uywajc sw takich jak: kocham mio …..itp. w ilociach niezbdnych. Nie tworzymy kiczu, i pilnujemy, aby nie przekroczy granicy dobrego smaku. Oczywicie wiersze z umiechem wskazane.
Proponuj aby duchowym patronem konkursu zosta mistrz Jeremi P.
Naley si wszystkim jeszcze wyjanienie – konkurs startuje dopiero teraz gdy czekaem na zgod administratora portalu. Proponowaem, aby utworzy oddzielny link konkursowy, ale pomys nie przeszed.


Reguy konkursu:

1. Udzia w konkursie mog bra tylko zarejestrowani uytkownicy poezja.org.
2. Wkleja mona dowoln ilo wierszy jeden pod drugim pod niniejszym opisem w tym wtku i prosz nie pisa tutaj komentarzy.
3. Kady moe swj wiersz jeszcze raz wklei wyej jako oddzielny post w dziale, w ktrym uzna za stosowne i tam mona komentowa dowoli.
4. Jury w skadzie:
Roman Bezet
Messalin Nagietka
Amandalea
krwawa-mary
Jacek Suchowicz
ocenia bdzie wiersze nie majc wzgldu na autora
5. Nagrod za najlepszy utwr stanowi 100 z oraz „malowane wasnopalcowo lusterko w drewnianej ramce [z motywem kocim albo anielskim, albo takim i takim]” wykonane przez Czarn.
6. Konkurs rozpoczynamy natychmiast a koczymy 24 kwietnia 2006 roku o godzinie 24.
7, Po zakoczeniu konkursu zwycizca poproszony bdzie o przesanie swoich danych osobowych na adres jaceksuchowicz@interia.pl celem wysania nagrody.
ycz wszystkim powodzenia i pozdrawiam Jacek
Wspaniaej zabawy!



Z Tob oszukiwa ycie
Kra minuty
By w Tobie
Wtedy kiedy Ci tu nie ma
I wtedy kiedy jeste

Z Tob spata myli
Szuka Twoich ust ktrych
Jeszcze nie znalazam
I odkrywa w Tobie
Co dawno ju odkrylimy

Z Tob milcze
I krzycze
Mio wolno i wdziczno
W swoich doniach zamkn
Nasze smutki i los

Z Tob banaw
Spacery po zwykym chodniku
I z Tob cudw
Zawadn marzeniami
I pragnienia zniewoli

Z Tob melodi gra
Ucieka przed tym na co czekamy
I goni to czego chcemy unikn



Dnia: 2006-03-27 19:48:15 napisa(a): Natalia Aleksandra





przyroda te /si/ kocha


na play tak przyjemnie. sona woda miarowo
podnosi cinienie w oczekiwaniu na sztorm

miliardy drobinek piasku tacz samb
zupenie bezwstydnie w rytm naszych fal

rce jak kotwica zaczepiaj skr poszukiwania
mulistego dna
zwyczajne kocham wystarczy

rozchylone niebo. kometa pka zotem
by znowu opadn do morza



Dnia: 2006-03-27 23:50:50 napisa(a): Espena Sway





Niekochanie 20.10.2004




"Wic mona kocha i niewiedzie o tem"?
Czy ju si lato nieodstanie?

Calutk ziemi spod twej stopy
chce dzi zamieni w niekochanie



Jeszcze mi nie zeszy z powiek
patki niezapominajek

Dzi z twych oczu je wyowi
i zamieni w niekochanie



Nim kolejnej z raju Ewie
wem zaniesz w wieej ranie

hieni umiech zdrapi z Ciebie
i CI zmieni w niekochanie



Dnia: 2006-03-28 14:49:06 napisa(a): Dorma





Moja wielka ucieczka
::: Marcin ukasz Makowski :::

"Ale wiadomy byem rnicych si wiecznoci mczyzny i kobiety."
Guillaume Apollinaire


wiedziaem e musz uwaa na kadym zakrcie
blisko jest do wiecznoci to tylko serce
trzyma mnie przy yciu
ulice uprztnite zamiecione wzrokiem
skacz raz po raz
pytki chodnikowe wietna zabawa

gdybycie mogli zobaczy
starsza pani w futrze z umiechnitym molem
nie zdya na autobus

pitek w Warszawie zadziwiajco duo szka

czytaem w supermarkecie jaka dziewczyna
trzy tygodnie czekaa na mio
lotnisko w Dublinie
ywili j Irlandczycy pisaa prasa

chciaem by jak ze starych filmw
troch niemodnie podej powiedzie
nie znam ci
kocham ci

zapamitasz a ja
uciekn jak Mahomet
do Medyny



Dnia: 2006-03-28 21:56:05 napisa(a): Marcin ukasz Makowski





List miosny
::: Marcin ukasz Makowski :::

czy pamitasz ukochana?
miedzy limi co ciekawsko
na nas
spoglday
w krzakach parku Batorego
koo mostu
i liceum
kradem ci dziewictwo
opuszkami palcw
krc dziko
labiryntem twojej talii
wci bdziem
caa bya rozpalona
po policzku za spywaa
to ze szczcia
prawda mia?
moe czasem ci si przyni
kiedy pierwsza gwiazdka bynie
podpisano: Twj przyjaciel
Twj GWACICIEL



Dnia: 2006-03-28 21:58:33 napisa(a): Marcin ukasz Makowski





Cztery pory smutku




Wyszroniy dzi drzewa
e nie czekasz juz na mnie

Przejdzie zima, a kwiaty
Znw zakwitn na rzsach



Sowik wiosn zapiewa
Patek ry opadnie

A sad w ziele bogaty
naiwnoci mnie spta



Jabo stuli mnie paszczem
Wo upije maciejek

Bk wyletni pijany
e wie przesa pragnie



Jesie co limi klaszcze
Wiadomo cierpk przywieje

e ju opady kasztany
e nie czekasz ju na mnie


Lipusz 13.07.2004



Dnia: 2006-03-29 10:56:18 napisa(a): Dorma





Zwtpienie 4..XII.2002



I

S faceci co przez ycie pierwsi krocz
I dziewczyny, ktre w oczach zakrt maj
Oni zawsze sny zielone maja noc
Oni zamiast twardo stpa to lataj

Wrd pokusy, w podania chorobie
Spdzam wieczr tam gdzie prno i banay
A noc przecie po to jest by ni o Tobie
No a "SERCA SA EBY KOCHAY"


II

S sukcesy, ktre ludzi ju nie ciesz
W nic nie wierzy sie , bo ju nie ma w co
S momenty, kiedy wici nawet grzesz
I s szczyty, z ktrych spada sie na samo dno

W cieniu ulic, w brudzie myli id gdzie
Cho si zdaje e wiat cigle jest za may
No, a przecie drogi po to s, by do Ciebie wie
No a "SERCA S, EBY KOCHAY"


III

S dziewczyny, ktre JUTRO maj DZISIAJ
S chopacy co warunkw nie stawiaj
Tylko wcz sie po swych akademikach
I w pokojach swj zielony Pary maj

Jeli DZISIAJ ma sie JUTRO po co zwleka
Takie myli miaam czasem, lecz pa musiay
No, bo przecie DZISIAJ po to jest by na Ciebie czeka
No, a "SERCA SA EBY KOCHAY"



Dnia: 2006-03-29 11:05:17 napisa(a): Dorma





zawsze nie mw zawsze

"Zez to jednak nie to samo, co spojrzenie
z ukosa"
Jan Czarny - Epigranaty.



zostaw t ma w spokoju, odczep si, ty cholerny bluszczyku.
twoje zawsze na zawsze jest tak samo zawszone
jak konierz bezdomnego w studzience kanalizacyjnej.
ona zasuguje na kogo lepszego, ni taki palant jak ty.

nie mw, e kochasz tak bardzo, to i tak na nic.
twoja niby-mio to pokarm dla wrbelkw,
(takie resztki ze stou paskiego).

jej potrzeba wiata i blasku. burzy z piorunami
i niedzielnej hutawki pod niebiosa. czy ty kiedykolwiek
stary capie bye z ni na hutawce. ty nawet
podskoczy nie potrafisz, ani... nic.

czy ty wiesz, jak krzyczy nocami, albo mieje si
przez sen, a potem opowiada, o tym swoim fruwaniu
(ma takie realistyczne, pikne sny). ot to,
nic o niej nie wiesz, a tylko zasaniasz si
tymi cholernymi narcyzami jak ostatni palant.

czarujesz, jak baka mydlana, a przecie wiesz
doskonale, e To nie trwa wiecznie (ona te wie),
to ledwie chwila; a potem - peyk - mokre rozczarowanie.

wcale mi ciebie nie al. ty stary ole, nawet na lito
nie zasugujesz. kady bdzie mia nad tob przewag,
bo bdzie cay nalea do niej, nie tak jak ty,
stawonogi wymoczku. c ty moesz jej da.

wic przesta pisa te dyrdymay, bo i tak jeste
bez szans. bez adnych szans. ja ci to mwi.



Dnia: 2006-03-29 11:42:07 napisa(a): janko





A w maju serca takie mode


Wiosna jak szalony artysta
rozpryskuje zielon soczysto
z nieprzebranego rda nadziei...



Znw wrci maj zocony mleczem
Waki nad wod i kaczece
W koronach drzew zatskni sowik
I piewa tak jak moje serce

Czemu nie wracasz szczcia chwilo
Tak trudno ci odnale drog
Przecie otwieram drzwi i okna
C jeszcze wicej zrobi mog

Serce zmczyo si zapachem
Bzw i konwalii - moe wini
Ale wystarczy oczu pomie
Wystarczy tylko by si przyni



Dnia: 2006-03-29 11:48:30 napisa(a): janko





wierszyk weekendowy, czyli
erekcjato piewajco-malarskie


pod skrzydem wierzb starych jak rzeka
gdzie czas przychyla si askawie
w wiecie skowronkw co tak urzeka
zielon abk kad w trawie

w zadumie potr pdzlem czoo
nie raz i nie dwa nie trzy razy
(bo abka skacze tak wesoo)
siadam - maluj swe obrazy

jakie kka tczowe w bkicie
drobne maki kkole bawatki
poln grusz kulaw jak ycie
rude grzybki motylki i chatki

gdzie na miedzy nurkuj zajce
kare grzywy si plcz konikom
trzy krasule ziewaj na ce
a ja zmierzam do nikd do nikd

jak to oczko w poprutym ju swetrze
przyleciaa refrenem z daleka
jak to pirko zgubione na wietrze
gupie serce wci czeka i czeka

tyle razy prbowaem szczerze
z mojej abki zdj moce zaklcia
ale w cuda ju chyba nie wierz
bya pikna - lecz tylko… na zdjciach



Dnia: 2006-03-29 12:17:00 napisa(a): janko





ZNIEMIECCZAE NAPISY NA MURACH BLAKN PRZY DZISIEJSZEJ KOLORATURZE LATA

Prosz
zrbmy sobie wiosn
ale tak prawdziw
nie z mleka z kartonu

W wiecie penym
geometryzacji
nie staram si zrozumie
granicy do iks dcej
i funkcji oddechu
w moim organizmie

Nie polubi Stachury
(jak to czyni wikszo w moim wieku)
tylko dlatego
e uywa brzydkich wyrazw
i bez pardonu bdzi
po Bieszczadach

S takie sprawy
ktrych boj si porusza
nawet proci ludzie
dlatego rozmawiamy ze sob rzadko
a spotykamy si tylko czasami
czyli raz na jaki czas
i cho widujemy te same tramwaje
naleymy do innego wiata

Czy mona atwo w to uwierzy
e z tak lekkoci pisz
o mioci?



Dnia: 2006-03-29 14:35:16 napisa(a): vogel





Anga (na konkurs mio w wierszach)



Zapaaa w sobie,
moe niefortunnie
wybierajc obiekt
wczule, rzeka dumnie:
Bd mi niezbdne - bior bez wahania
czteropororoczne sposoby kochania.

Zapragna oczy
zatopi nareszcie
w niebie penym nocy,
rozrzuci po miecie
miosne wyznania, na kawaki drc
i nie mczy renic blaskiem innych soc.

W sobie samej zapaaa,
odtd zawsze pierwsza,
zaangaowana caa
moja mio w wierszach.



Dnia: 2006-03-29 19:39:14 napisa(a): kalina kowalska





Twarze

Spord tysica twarzy tylko jedna mi si marzy,
Tylko jedna opleciona tajemnicy nimi..
Jej wosy ponce, jej oczy lnice
I szept gorcego serca...
Powdrowalimy w gry rozkoszy,
Przebylimy westchnie oceany,
Wspinamy si coraz wyej i wyej...
Ciaa nasze splecione, lecz wypchnite w oddali,
By nigdy nie mogy si spotka..
Puls coraz bardziej wzmaga i ttno przypiesza...
Rka moja w gbi jej wosw tonie...
Ona ugina si i pode mn kona,
A ja klkam bo jej cienia niegodny..
Nasze dusze mkn jak optane
By przekroczy rzeki unosze...
Poczuem z pync niczym rosa...
Nagle westchnienie i krzyk!
I pozostaje dym papierosa..



Dnia: 2006-03-30 00:02:36 napisa(a): Artur Michalak





Mio

pikna jest nasza mio
i pikne nasze kochanie
jeste socem nad wzgrzem
wschodzcym jak zota obrcz

jeste te wonnym lasem
i jeziora wody gbin
dojrzaym sodkim owocem
ogniem iskrzcym si w niebo

spjrz na niebo gwiedziste
i podnie donie do gry
ksiyc zapiemy za rogi
mleczn drog do raju pjdziemy



Dnia: 2006-03-30 09:28:08 napisa(a): le mal





Zosta


gdyby jednak chcia ze mn zosta
oddaabym ci swj kawaek nieba
i wszystkie moje spadajce gwiazdy
szalestwa spragnionego serca

oddaabym mgie marzenia
i oczy zadum dalekie
smage szumy wiatru na fali
tsknot jak czelu gbok

odwracasz si znowu ode mnie
a ogie mnie pali zazdroci
ty proby ju mojej nie suchasz
jak ebrak chc pa na kolana



Dnia: 2006-03-30 10:26:04 napisa(a): le mal





WARTA.......................08.01.2004




Gdy Ci poczuj pod kadym paznokciem

y struny marszem nam spyn po smyczku

Liciem oddechu wyrzebi na oknie

Sen rzs sprszonych na Twoim policzku



Widz jak drgaj Ci palce sposzone

Dzi ja przy Tobie zostan na warcie

We nie wkadasz szelki to-zielone

WIOSNA! Ach! WIOSNA - Panie Sierancie!



Dnia: 2006-03-30 12:02:00 napisa(a): Dorma





"Mio do kobiety" [konkursowy]

mog tskni
za mczyzn...
niskim gosem
ramionami
anatomicznymi
dopasowaniami

... ale za kobiet?
nie, to nie wypada!
to jest zdrada
odwiecznej tradycji
za to grozi
kara banicji

i c...
skoro mi brak
jej gladkich rk
biaej szyi
zotych wosw
ust z satyny

i c z tego
e kocham
mioci ogromn
gdy jestem kobiet...

wic mi nie wolno



Dnia: 2006-03-30 14:10:24 napisa(a): HerMajesty Marionette





Prezent.............24.10.2003




Pytasz mni

Co Ci dam

W brudzie myli

W bieli cian

W naszym wasnym

Maym wiecie

Przy herbacie

I gazecie?



Ja z pocztku

Si przelkn

Bd twarda

Poczym zmikn

I odpowiem

Prosto z mostu

e najzwyklej

- MNIE -poprostu...



Dnia: 2006-03-30 14:37:19 napisa(a): Dorma





Accidents de printemps.


To tak jak wypa z auta:
koszula brudna i podarta
a ja wrd trawy przeturlany
le cay rozczochrany

To tak jak z winem w parkach:
wiedzc dobrze, e za chwil
przyjdzie kumpel z nowym winem
- wpada wci z deszczu pod rynn

Bomba zegarowa sekundy odlicza

Uwielbiam si z tob na wiosn spotyka
i jeszcze raz z ksiyca spa
pocaunkiem na twj policzek

Umiechnij si od ucha do ucha
a potem chodmy na spacer
posucha

jak ziele wkoo wybucha



Dnia: 2006-03-31 00:29:24 napisa(a): Bartosz Wojciechowski





Napis............. 30.08.2003


"Palcem maczanym w konfiturze
- to nic, e ju sodycze mdl",
krelisz noc napis na mym marmurze,
prowadz doni Twoj do

Pr꿱 si minie,pczniej zmysy,
w d, coraz niej mj napis schodzi.
Zpod powiek zamknitych obrazy wytrysy.
Pod Twoj doni pikno sie rodzi.

I mkn coraz szybciej sowa i wersy,
drgnienie - jak sowo, sowo - jak ciao.
Wygina si w dreniu mj napis pierwszy.
Tej nocy sowo ciaem sie stao.

Krel dalej -do blu-cho donie niedue,
bo donie przecie najwaniejsze s
"palcem maczanym w konfiturze
- to nic, e ju sodycze mdl"



Dnia: 2006-03-31 11:43:33 napisa(a): Dorma





DRESZCZE PIERWSZE ......24.09.2003



Naucz Ci pierwszego sowa

Gestu pierwszego,pierwszej pieszczoty

Nim dza zacznie si w Tobie gotowa

Nim sponiesz we mnie jak pierwszy narkotyk

Zanim w motylim spamie powiek

Modym sie dreszczem zwiniesz na kanapie

Znw po pijaku Ci opowiem

Co z Toba zrobi - kiedy Cie zapi..



Dnia: 2006-03-31 11:54:59 napisa(a): Dorma





dwa ycia



pamitasz wtedy pierwszy raz na antresoli
powiedziae ilu tu nieznajomych
twoje kwiaty byy takie zawstydzone
a ja przesodziam kaw

popatrz sami znajomi
czy te maj bliskich tak daleko
wiesz samotno jest dobra
jestemy razem

m wraca na wita
jestem troch rozkojarzona
ty te
zadbajmy o nich
bdzie i nam lepiej



Dnia: 2006-03-31 17:22:26 napisa(a): Stefan Rewiski





Mio (konkursowy)

Wtedy umieram,
w skrzydach trzepoce muzyka.

Wtedy ton,
wzbieram w sobie,
biciem serca zawinitym w koc.

Wtedy ni,
oddalam si od cykad elektrycznoci
na bezpieczny brzeg ciszy
czekaniem napeniam myli.

Wtedy nie mam
Nic
gamy, akordy, symfonie,
czarne kropki,
czas,
biaa tafla
bez piciolinii.



Dnia: 2006-04-01 15:08:39 napisa(a): Luna Mi





Zmienne oblicze

Chciabym napisa o mioci,
lecz jak to zrobi by nie tkn banau,
jzykiem prostym,
uchyli wrota do krainy czarw.

Niejednorodne krajobrazy,
pola uprawne przechodzce w chaszcze
mog rozmarzy,
czasami sypn w patrzcego piaskiem.

Nieraz szalecza, dech zapiera,
a jake czsto ubrana w codziennych
czynnoci schemat,
namiastk nawet uczu winna cieszy.



Dnia: 2006-04-01 18:08:38 napisa(a): Leszek





***
Mwili bdzie
wieczn marmurow
Wenus niezmienn
jak piramidy
Bya
jak trzask zapaki
na wietrze
Mwili bdzie
pikna jak burza
straszna
Bya
jak sota jesienna
gdy dzieci przyklejaj
noski do szyby
Mwili przysza
to nie odejdzie
szybko
...
Zamilkli.



Dnia: 2006-04-01 21:17:48 napisa(a): zielonooka czarownica





PRZYNIENIE





Skd ty wiesz, co jest przynieniem?
Ty wiesz tylko jak zanikn
w mtkach niegu.

Ale jeli tylko zechcesz -
przyjd natychmiast, a ja ciebie wyni!

Oczy tobie wpieszcz w senne
sploty ramion z przecieradem
w puchach koder.

Wnij sie w gbi! Unij si, by
z moich marze zapomnie, co byo.

Przypie donie, utul wosy
i ju nie mw przez sen,
e ci przykro.

Zanij przy mnie, by nie musia
ni si w byle zaktku ulicy.



Dnia: 2006-04-01 23:34:43 napisa(a): Brygida Konia





Znak dla Ciebie

na drzewie pod ktrym staa
serce pszebite szczaom
na drodze po ktrej biega
serce pszebite szczaom
na wodzie gdzie si kpaa
serce pszebite szczaom
w kociele tam gdzie klkaa
serce pszebite szczaom
szcza mi nie braknie pewnie
scyzoryk naostrzy mona
wybieraj - co chcesz- serce
czy szcza dla obojga?



Dnia: 2006-04-02 01:34:13 napisa(a): jacek sojan





Latawiec milosci

marny,brudny motyl w podartym ubraniu
uczepil sie kwiatu rozkwitem pysznego
odnalazl milosc,prawdziwa w swym mniemianiu
w dziurawe serce wpina siodme niebo
rwie skrzydla na strzepy przez kolce sie przedziera
nektar slodki zbiera i chowa do kieszeni
rodzi sie na nowo i ponownie umiera
zaszyty w pierzynie kochanej zieleni
juz zmierzch,lec za swiatlem,niech doda ci blasku
niech ozloci skrzydla brzemienna rosa
jakze slodki jestes brunatny latawcu
gdy gonisz kwiaty swa miloscia bosa



Dnia: 2006-04-02 14:44:56 napisa(a): Joanna Stankiewicz





"lecz pamitaj naprawd nie dzieje si nic i nie stanie si nic a do koca* (z nami)"



zim
bd karmi siwe gobie w parku
z doni pogniecionej jak stary papier
malowa bielutkim oddechem czasy
kiedy drzewa
bez zmarszczek nie askotay chmur
bro si rkami i nogami ona i tak przyjdzie

ale
czy nawet wtedy
mimo szronu na wosach
chwycisz za rk
podczas przechadzki bulwarami
a oczy bdziesz mia dalej malachitowe
patrze bd na wszystko inaczej
ale nie na ciebie kochanie
obiecuj




* fragm. piosenki G. Turnaua



Dnia: 2006-04-02 15:17:16 napisa(a): Julia Zakochana





Mio

Szukam ciebie
w kawiarence
w tym miasteczku ,,A''
i w alejkach
gdzie samotno
na aweczkach ka.
Nad jeziorem
ju od wschodu
do zachodu dnia.
Szukam ciebie
zagldajc w tamte okna
gdzie przepada

mam nadziej,e mnie spotkasz.



Dnia: 2006-04-03 00:53:44 napisa(a): elza sta





Listy

Jeszcze nie tak dawno
byam ,, caym wiatem'',
twych bezsennych nocy
i listw tematem
Listy
sowa, sowa
sodki potok sw
dlaczego dzi milczysz?
okamuj mnie znw.



Dnia: 2006-04-03 00:59:48 napisa(a): elza sta





Daj

jeeli ju nie tsknisz
nie znaczy e nie czekam
na kropl z oceanu
nie wyrzucaj zwidej nadziei
daj jeszcze poy



Dnia: 2006-04-03 09:24:13 napisa(a): le mal





Panie Jacku! Jak sie wkleja wiersz na konkurs? Ktrdy?
Uwaam e na tej samej stronie.
Czybym dozna pomrocznoci jasnej?
Z powaaniem Dejokat



Dnia: 2006-04-03 16:32:04 napisa(a): Dejokat





ZBLIENIE

Z symbolem podnoci, piknieje
I ksztat pragnienia, pieci spragniona
I naturze si kania.
Twarz anioa oprawiona.

Oczy w rozkosz wpatrzone.
Napite minie w szponach oddania uwizy
W rozchylonych ustach apczywie
Pobyskuje lad przyszoci.



ZAKOCHANY CZAS

Przy Tobie mj czas na nic nie ma czasu.
Myli szalone przeganiaj myli
Barwy, bardzo kolorowe.
A szaroci - liczne.
Penia ycia oddycha mocno
Bogatsza o chwil kad.
Pachnie smak przygody

Wracam, rozgldam si dokoa
Pusto, nieruchomo.
Wszystko zamaro w oczekiwaniu,
Obrazki na cianie, sprzt i bibeloty
Tylko kwiatki podniecone
Dr na parapecie.
Czas te wrci, spokojny jaki.



Romantyczno 2

Mioci zniewolony, patrzy nienasycenie.
Pikna i moja, lecz czemu daleka?
Kruczoczarne wosy falujce
Spod nich takie oczy byskaj,
Gbokie, rozbawione, lnice.
Dumne. Swoj warto znaj.
Nosek figlarny, usta pene, zmysowe,
pod nimi doeczek zalotny.
Liczko - z jednej strony
Ukazuje uszko fantazyjne uplecione.
Gowa licznie osadzona.
abdzi szyj na ramionach biaych
Rozkoszny biust i wiotkie ramiona.
Cao – ksztatna, wdziczna.
Czego bym nie zrobi dla niej!
Dzikuj Ci Boe e mi j dae.


Zapaa wzrok.
Jaki on nudny.
Zakochany mczyzna wyglda jak dupek.
Jest sztywny! I niewiadomo!
Czy chory czy smutny!
Najwaniejsze.. e forsiasty.
I nad tym warto popracowa.
Uzaleni go od siebie.
Potem zostawi na maym godzie,
Niech wzdycha i wie e obcowanie
Z kobiet, jak ja pikn, nieatwo przychodzi.
Dobrze e Micha i Artur w odwodzie!
- Ach! Zobacz, zobacz Kochanie!
Dobrze mi w tej skrze?
O! Jaka szkoda e kupi jej sobie nie mog!.
Taka droga!



Dnia: 2006-04-03 16:39:07 napisa(a): Dejokat





Tsknota

Brak mi Twych ust
Dotyku Twego
Ciepych spojrze
Gosu Twojego
Ja Ci nadal kocham
Cho nocami szlocham…
Pragn Ci przytuli
Mocno si w Ciebie wtuli
W objciu zasn
I tak jak soce noc zgasn



Dnia: 2006-04-03 16:58:21 napisa(a): Karolina Maciejewska





Kochanie!


Kochanie cho jestemy daleko od siebie
Cho przy mnie teraz nie ma Ciebie
Cho smutek ogarnia m dusz
Wytrzyma ten czas sama musz
A kiedy znw ujrz ciebie Kochany
Smutek stanie si dla mnie nieznany
Zagoci rado i umiech na twarzy
To wanie teraz mi si marzy
Dlatego czekam na Ciebie z niecierpliwoci
Gdy tylko Ty jeste m prawdziw mioci.



Dnia: 2006-04-03 17:00:53 napisa(a): Karolina Maciejewska





Sen

Wiesz miaam sen
Sen tak pikny e trudno go sobie wyobrazi
Nie byo mnie tu – tu na ziemi
Byam daleko.. tak bardzo daleko
A Ty bye ze mn
Trzymae m do
Na naszych twarzach goci umiech
Bylimy szczliwi
Spojrzelimy w szklan kul
W gb tajemnicy
Powiedziaa nam, e nie jestemy ludmi
Powiedziaa, e jestemy jednoci



Dnia: 2006-04-03 17:02:10 napisa(a): Karolina Maciejewska





Mio

Mio jest niczym ra
Czerwona, pikna, cudowna
Lecz pod piknoci znajduj si kolce
Ktre rani raz sabiej, raz mocniej
Ale mio wybacza bl nam zadany
I dba o ni – dziki temu rozkwita
A gdy chwila zwtpienia kogo ogarnia
Usycha, widnie i znika…



Dnia: 2006-04-03 17:10:27 napisa(a): Karolina Maciejewska





Malarz



Zielono mi dzisiaj z rana
tak zwyczajnie po prostu
bez narzeka ziewania
wyjd do swojej szaroci.

Osiem godzin bez uczu
co wyj ze mnie by chciay
wyblakn sobie troszeczk
jeszcze przecie dzie cay...

Bezbarwna wracam do siebie
bez ng a biegn do domu
wiem e Ty zaraz bdziesz
I zazielenisz mnie znowu.



Dnia: 2006-04-03 20:22:51 napisa(a): Pimak E





…a czas pynie wolnym strumieniem
Smutkiem przez palce przecieka
Chwila za chwil udrcza dusz
Samotnego czowieka………..


Kocham i tskni
Pragn i czekam
Choby na sowo
Najprostsze, lecz
Ona drwi sobie ze mnie-
Z chichotem ode mnie ucieka………



Dnia: 2006-04-03 20:27:57 napisa(a): zoan





Wiem, e wystarczy si,
By ogie mioci si tli,
Lecz musz by Twoim marzeniem
By wybuch jasnym pomieniem.
By zniky gdzie wtpliwoci,
By umiech w Twych oczach zagoci,
By w sercu rozlaa si rado,
By Twoim marzeniom uczyni zado.



Dnia: 2006-04-03 21:53:09 napisa(a): zoan





"Psychomachia ,czyli o Aniele"

Wierzyem naprawd szczerze
by dla mnie witoci
uroczy w aureoli z gwiazd
i te niene pira

Wierzyem
ubstwiaemten szmer jutrzenki
ten ptasi klekot
ktrym odkrywa swe tajemnice(...)

Nie wierzyem
nie poznaem
Oskubaem anioa z pir
Jake zwyczajne
jake ziemskie
stoj utytane czerwonym atramentem.



Dnia: 2006-04-03 22:17:59 napisa(a): koselus





poemiotyka



filmy po 23:00 za bardzo mi
wojaczkowizmem trc
ja ju na nie ja dzikuj
stpiam si za bardzo

mamy takie wasne gry zabawy
ekshibicjonistyczne koci apki
bez cienia podgldania
za zasonitymi kotarami

antologia samych uczu
my i nasze cztery ciany
to taka kwadratura koa
ksztat prawie doskonay

od a do zazdroci na ku
z polnej trawy nasza mio
jest pawlikowsko-jasnorzewska
mj biust powiatowsko wybujay



/a n si nada;) /



Dnia: 2006-04-03 23:22:50 napisa(a): Olesia Apropos





***

Jaka pustka dookoa
w sercu smutek moci

cisza szepce mi do ucha
o mierci mioci

zgubilimy si po drodze
jak w raju niewierni

zapamitaj
,,tylko gdy kochamy,stajemy si niesmiertelni''



Dnia: 2006-04-04 00:04:12 napisa(a): elza sta





Sam mwie...

Jak meteor byam chwil
w twoim sercu
w planach twych
miaam przecie by nie tyle
sam mwie
uwierz mi :
,,gwiazd obsypi ci narczem,
w mleczn drog wezm z sob,
nasza podr po wszechwiecie
bdzie pikn,dug drog.."
wietlne lata miaa trwa
mio nasza tak kosmiczna
gwiazdy zgasy,
ksiyc zgas
a ja staam si
cyniczna.



Dnia: 2006-04-04 00:28:02 napisa(a): elza sta





***

Jestem rozdart ran
ktra krwawi na myl
o tobie,dlaczego nie jeste
bandaem tamujcym
ogromny krwotok.



Dnia: 2006-04-04 00:34:28 napisa(a): elza sta





***

Po co mi te wiersze
gdy proz si param
po co mi ta modo
gdy czuj si stara
po co mi te kwiaty
dane od niechcenia
po co mi nadzieja
gdy nic sie nie zmienia
po co mi paace
puste i bez goci
po co mi to serce
gdy nie mam mioci.



Dnia: 2006-04-04 00:43:35 napisa(a): elza sta





POCZTEK

wieczr
taczy z gwiazdami
noc
z ksiycem za rce
las
pachnie szyszkami
soce
w nowej sukience
niebo
nadziej utkane
a ty?
-pocaunkw pragnca
oczy
zamglone
i serce cigle tsknice
a sen?
- rozproszony na wietrze
a wiatr?
-zasypia w jarzbinach
czy tak mio si zaczyna?



Dnia: 2006-04-04 09:18:56 napisa(a): zak stanisawa





dba zapamitania

W ziemi rozkoysanej moich doni si,
szukaam tego ziarna, co jesiennie
por dymist w bruzdach pogubiam.

I chocia mi si oczu blaskiem nie rozpryso,
zoto pamici wschodzce na niw,
to nadal pieni nut grao czyst.

Pozoty uudzonej ziarna nie zatskniam.
Wane mi pdy co przez donie wierc
myl, cho zakryt, przecie serce pka.

I tak Ci widz nazajutrznie w kosach,
cho na mnie oczu swych nie przypominasz,
cho midzy moje donie jeste jeszcze nijak,
lecz ju w mych nieuchronnie zapltany wosach.



Dnia: 2006-04-04 18:36:59 napisa(a): dzie wuszka





Malowane tcz

Lubi powraca do elfw krainy,
przy wodospadzie z syren pi wino,
sucha jak piewa o gbiach jej bliskich,
w oczy spoglda olniony, e byszcz.

lad pocaunku przez drenie sposzony
zosta po chwili wspomnieniem na ustach,
ciaa splecione soneczny tkn promyk,
gow wstydliwie sarenka opuszcza.

Szkoda, e tylko w zaktkach fantazji
mog si spenia skrywane pragnienia,
lecz wiem na pewno, e warto jest marzy
i e nie wolno mi duszy zaprzeda.



Dnia: 2006-04-04 20:21:08 napisa(a): Leszek





tak bardzo...
tak mao Ci znam
jestem
powietrzem
kropl deszczu
patkiem niegu
zapachem trawy
promieniem na policzku
obecny
powszedni
jak chleb
a niezauwaalny
kocham Ci
po to jestem...



Dnia: 2006-04-04 22:23:18 napisa(a): arc padraic





***

Znw jad...
trasa na Gdask
i nie do Ciebie
w ciemnoci bdz
ona mi wiatem
Jest
wiem
poza czas
samotno
bramy piekie
cho jestem Tu
wybieram Mio
tylko czasem
Brak
to ja



Dnia: 2006-04-04 22:25:46 napisa(a): arc padraic





***

Zakocham si
w Tobie
jeszcze dzi
w tsknocie
zapomn si
marzeniami
o Twoich oczach
w zieleni
zanurz si
domi we wosach
Twoje ciao pachnie tak blisko
dotknij mnie szeptem
jak wiosennym deszczem
bd
przytul
krople na rzsach
Ty
tak bliska
w dni i sny
wejd
pozwl
zamiast Kocham
Jestem...
dla Ciebie...



Dnia: 2006-04-04 22:27:36 napisa(a): arc padraic





***
Nie umiem wrci
do koca
zostaje tsknota
niezbadane pragnienie
w letni deszcz
mj deszcz
zawsze by
i w nim
tyle chwil
Kocham Ci
Wtedy i Tu
nigdy do koca
nienazwane
Pragn caym sob
od powstania
a po wieczno
Mam tylko zy
gin w deszczu
cho mi w nich nie do twarzy
wszystkie tsknoty we mnie
a deszcz otula mnie
czuj Twj zapach,
i jest jak sprzed lat
oczyszcza
obmywa
zanurzam si w Ten deszcz
i w nim zostan
z Tob



Dnia: 2006-04-04 22:30:38 napisa(a): arc padraic





***

cz dobre myli!
...nie jeste sama –
popatrz
obok
ludzkie serca
pogubione dzieci
cicha dobro...
W wiatach miasta
pami
Twoje oczy
Bez
dotyk
tsknoty
nie wszystek umr
mio
Jest
dla Ciebie
nie bj si
wystarczy...



Dnia: 2006-04-04 22:33:13 napisa(a): arc padraic





Bo zawierzy mioci


Od najmodszych lat
poddajc si drogowskazom
ktre prowadziy do nikont
wdrowa ciemnymi drogami

a w koncu zabolao go
zmczone t nicoci serce
i przemwio do niego sumienie
w tedy zrozumia i zawrci

odnajdujc to czego nie zna
razem z tym zbudowa dom
peen rodzinnego ciepa
bo uwierzy w jej sens.



Dnia: 2006-04-05 13:23:58 napisa(a): Waldemar Talar





JEJ historia mioci.

Pocztkiem byo otworzenie,
nastpne uwiadomienie,
potem zaciekawienie,
w kocu oszoomienie,
niedowierzanie zachwyt i przeznaczenie,
po zastanowieniu zrozumienie,
a pniej pogodzenie,
cho jedno byo pewne to byo zawiedzenie by strach bl i opuszczenie by smutek i zapomnienie.
Przeomem byo duchw wito i cae mylenie zmienio si prdko.
Byo zaskoczenie i zadowolenie.
Pniej pragnienie.
w domuprzemylenie i wielkie myli kbienie,
przemieni si zachwyt w niedowierzanie rado w powtpiewanie,
lecz opisa nie moga sowami tego co czua do niego chwilami
Juz si nie zastanawiaa,
Pobiega dotkna powiedziaa te 2 pomienne sowa,
i poczua jak by zacza y od nowa
teraz jest rado i zadowolenie
zachwyti dojrzenie
kochanie a co najwaniejsze to nad wszystkimi tymi uczuciami i mylami zapanowanie.



Dnia: 2006-04-05 19:04:14 napisa(a): AdaKwiat






NAGO KSZTATW


pdzluj akty w niej
widzc muz godn piedestaw
wosie w sosie soczystych barw

ocieka klepsydryczn tali na ptnie
pene usta pusta wtrobiasta szaro-czerwie
oczu latarnianych trwogi smutek
sutek twardy targa powietrze zzibnite
pomieszczenie szczegw gw tuw
sw brak

konwersacja spojrze
jzykiem pdzla namitna



czuj na policzkach chropowato
twoich piersi
opuszkuj ciepy jeszcze brzuch
zawiste rzsy

dla mnie yj nij schnij


bdziesz moj na ...
cienn



Dnia: 2006-04-05 23:08:01 napisa(a): Tali Maciej





Powroty

Jeli chcesz co powiedzie, dobrze si zastanw,
czy sowa raz zgubione nie zburz twych planw

czy czasem nie obudzisz w pamici ukrytej
jakiej nuty ju dawno zatartej, rozmytej

tamtych chwil nie pamitam, bo zapomnie chciaam
aby byo jak dawniej, sowa to za mao

moe nie chc nic zmienia, nie chc ju powrotw
soce wieci bez ciebie, samotno to spokj

tamte sowa ci przecie mog figla spata
i nie bdziesz mg znikn ju z mojego wiata

zaplczesz si, pogmatwasz wiat swj uoony
wic uywaj sw zwykych, nie tych pogubionych



Dnia: 2006-04-06 08:13:32 napisa(a): Joanna Soroka





Zosta

Chwila
chwila bezsennie si duy
Myli
myli drczce czowieka
Soce
soce w wiosennej kauy
ycie
ycie co cigle ucieka
Jutro
jutro przyniesie pogod
Gwiazd
gwiazd daruj ci z nieba
Jeli
pami otoczysz ogrodem
Po co
wicej wspomina, nie trzeba
Przeszo
ju si przeszoci nie troskaj
Dosy
i nigdy wicej ju rozsta.



Dnia: 2006-04-06 08:17:07 napisa(a): Joanna Soroka





mj

stanam w Twym progu
jak na krawdzi wiata
zachwiaam si
podparam o klamk
drzwi uchyliy si mocniej

wyleciao zza nich tysice motyli
przelatyway muskajc me ciao
delikatny wiatr odgarn wosy z czoa

zamknam oczy i weszam za prg
najpierw usyszaam dzwony cerkwi
pniej poczuam krople deszczu na twarzy
otworzyam oczy
na stole lea agiewnicki onkil

wszystko wrcio
to moje wspomnienia
cay czas zamknite tu z Tob

byam ju tu
jeszcze przed myl i sowem
byam

rozejrzaam si za Twoj twarz
zobaczyam umiech skropiony zami

w Twych ramionach
czeka cay mj wiat



Dnia: 2006-04-06 16:03:46 napisa(a): EWA SOCHA





***

kiedy tskni
umieraj dla mnie
ksztaty i kolory
cichn wszystkie szepty
deszcz i wiatr
a kiedy trac ju oddech
pojawiasz si Ty



Dnia: 2006-04-06 16:05:42 napisa(a): EWA SOCHA





donie

gdybym tylko potrafia
utrwali chwile na ptnie
czy choby w kamieniu
naniosabym Twj dotyk

ale jakiego koloru jest ta pieszczota
i jak wyku Twe donie
kiedy ty potrafisz jedn z nich
uchwyci cae pikno wiata
i moje uczucia razem

nawet zimne kamienie
nie potrafi odda naszego milczenia
krzycz poruszone rozkosz
splecionych w warkocze palcw

odmt kolorw
nie potrafiby powtrzy
bicia serca Twego
ktre przenikao moje opuszki
i pulsowao w duszy

jak to si stao
e moje serce
cho tak mae
wyrzebio t chwil
a donie zapamitay ksztaty Twoich doni



Dnia: 2006-04-06 16:15:10 napisa(a): EWA SOCHA





zwyczajnie

nie chc pisa erotykw
prosz
zabierz kartk i owek

we mnie
tak jak wczoraj
i przedwczoraj

do ju sw mam
na niadanie i na obiad

na kolacj
prosz
we
mnie



Dnia: 2006-04-06 16:24:01 napisa(a): EWA SOCHA





astralna znajomo *

W kadym dniu bywa tak samo
(pisz "bywa", bo kademu czasami brakuje uczucia cigoci pojcia "jest")
W dzienniku opisuj moj konsystencj, ktra przechodzi do historii powszechnoci
stan zuycia mojego ciaa ze zmienn iloci odywczych materii.
S konkretne daty,
niestety nazwiska czsto poprzekrcane
nie mam dobrej pamici do nazw wasnych
czy okrele szarych eminencji codziennoci
ale mam tak znajom nie z tego wiata
- co zalatuje wtkiem s-f -
w ktrej przebywam jako taki specyficzny wizerunek mnie:
z plastikowym kubkiem kawy,
na awce z widokiem na miasto
(ale w bezpiecznej odlegoci)
szukajcy czego w sobie
podgatunek samczy

Skupiajc si na okreleniu 'przebywam' -
dodam dla czepialskich,
e waciwie to mam wraenia przebywania -
powiedzmy na zasadzie patrzenia na pikny obraz
i odczucia, e obraz od czasu do czasu te zerknie na mnie.

Kiedy zdarza si, e rano nie mamy moliwoci usi razem przy niadaniu
albo przytomno naszego wiata urywa si w poowie rozmowy metafizycznej
le zwinity w bl; mam nieodparte wraenie, e wsikam w podoe
tracc resztki tuszczu

na szczcie
budz si do staro-nowego ycia z uczuciem, e to by tylko zy sen
a moja astralna kobieta jest cay czas najbliej

Na dzie dobry zrywam drzewo
cay bukiet drzew, ktry wkadam do wazonika
w pokoju gocinnym naszego domu
pniej wyrywam kartki z mojego dziennika i
zwijam w ruloniki rnej wielkoci
tak eby godzina 18:00
dotykaa 18:00 z poprzedniego dnia -
dwadziecia cztery godziny
jak najwiksza przyjemno skondensowana w jednej minucie
jak najbardziej
widz moj astraln kobiet
patrzc wanie przez takie ruloniki
i wiem e wszystko bdzie dalej,
limonka na niebie - ewentualnie - yka miodu
ktry spywa do wieczora,
do ostatniego 'dobranoc'
podgatunek samczy myli:
astralna kobieta jest moim yciem
astralna kobieta jest moim yciem



Dnia: 2006-04-06 18:02:15 napisa(a): pan ktotam





Przepikny wiersz

Przepikny wiersz zaczynam pisa
wiem to
nadzieja wszak nie kamie
zbudzi mnie jutro Twoj biel
podasz mi do
i
wiersz si stanie

zapachem snw
pieszczot myli
nieopisanym brakiem sw
dniem
unurzanym w sodkoci nocy

dzisiaj mj pogrzeb
jutro nasz lub...



Dnia: 2006-04-06 19:08:00 napisa(a): cyklop





doszkicuj po ostatni szczeg

skoczya mwi. wracam do doniczki.
po drodze jeszcze peen entuzjazmu
zachowuj si po pijacku
piewam
chciabym ci wykorzysta:
mie tylko dla siebie
kad twoj dolegliwo
kady bl wetkn pomidzy moje koci
eby byo ci wygodniej
malowa w powietrzu moj sylwetk
kiedy apiesz ze mnie oddech
mylisz e rzeczywicie
piewam
stawiam kroki na zmian:
raz pierwszy, raz ostatni
pierwszy, ostatni
pierwszy, ostatni



Dnia: 2006-04-06 19:11:21 napisa(a): pan ktotam





ruchomo

Potrafi dobrze kama. Skrelone moje sowa
gdy bywaj prawdziwe. Gdy bywaj w taki sposb
nie s wcale moje. Moje tylko oszukuj, krzycz
ale nie do ciebie. Do ciebie milcz.

berlin dymi na nasz dom - myl, cholernie dymi
karolina, wiesz?! - moe uchyl lufcik, niech wleci.

Niech wleci, bdzie atwiej kama milczc tylko,
to nieza sztuka. Cakiem nieza.



Dnia: 2006-04-06 19:34:58 napisa(a): pan ktotam





Krzytus




Miaa na imi Magda, a jej matka
czsto powtarzaa: Magda leni
si za bardzo, wic wzia si do rzeczy.
Obejmowaa go zaradnie i z penym
oddaniem, jak Pan Bg
przykaza.

Latem masowaa moje
stopy, a gdy chciaem porozmawia
o mioci, wydymaa
wargi.
Za ostatnim razem rzeka,
bym zgoli ten obleny zarost.



Dnia: 2006-04-06 20:51:12 napisa(a): vacker flickan





Na przekr


wsuchana w milczenie
szukaam oddechu
kolejnego dnia – wtedy
niechccy wypade mi z rk
jak kubek z
herbat – lepisz si
mimo wszystko

pierdol. ju sam posprztasz



Dnia: 2006-04-07 08:27:01 napisa(a): Mika Maj





O pewnym uczuciu


kocham ci, wiesz to?
rzekam spontanicznie
powiem Ci przeto
e to nielogiczne
gdy nazbyt wyczerpujce jest owe uczucie

zadumaj si skrycie
czy ja nie mam racji?
to nowe odkrycie
moich dywagacji
na temat mioci jakoby spenienia

na nic me pogldy
zbdne dywagacje
niepotrzebne sdy
co rozdaj racje
odnonie problemw nie do rozstrzygnicia

bo prawda jest jedna
mio gardziel ciska
czuj si bezwiedna
i Tobie tak bliska
jakoby spltana gestw Twych powojem

jeste dla mnie wszystkim kochanie Ty moje!



Dnia: 2006-04-07 14:28:24 napisa(a): Aba





ju pisaem...


ju pisaem
e kocham
i dlaczego
i jak
dzisiaj tylko dwa sowa
chc dopisa:
To trwa



Dnia: 2006-04-07 19:03:44 napisa(a): cyklop





"Z wiatrem"
(wiersz konkursowy)
Wiatr plcze wosy
Ociera si o kark
Pocaunkiem pieci usta
Przenika dotykiem chodu
Ciao odpowiada dreniem


Zamykam oczy
Czuj


Przychodzisz z wiatrem
Oddechem gadzisz kark
Pocaunkiem witasz usta
Przenikasz dotykiem zmysw
Ciao odpowiada dreniem

Zosta

...for F....



Dnia: 2006-04-07 23:15:47 napisa(a): beti027





"Chaber i maki"

Pamitam twoj sukienk
Gdy zdzieraa j z siebie
I rzucaa niebieski chaber
Pomidzy czerwone dywany makw
Jakby to byo dzisiaj
Falujca ka od ciepego lata
Taczya nago w takt walca
Falujce ono
Obejmowaa ramionami powietrze
I szalaa na tym przedziwnym parkiecie
Skoniem gow
- Odbijany
Przeprosiem grzecznie pana powietrze
Objem maho twojej skry
Draa
Taniec, podanie
Wyrwaa mi si z ramion
Pobiega
Pobiegem
Zrzucaem po drodze z siebie ubranie
By po chwili dogoni ci
Dopeni taca
Nurzalimy si w srebrzystych kosach
Gdy czesaem palcami twoje wosy
Umiechna si
Powiedziaa:
- Ju



Dnia: 2006-04-08 00:50:29 napisa(a): Martius Konstandinos





„Lekcja polskiego w kraju Indian”

Tumaczyem ci wszystko
Mwie
Nie chc
Nie rozumiem

Wic to co porann poczta
Na adres za wielk wod
Listy pocztwki i inne karteluszki
Wykadaem ci moj aman
Moj nieumiejtn

e matka kocha
Kto tam pozdrawia
Inny pamita
Przeklina
e dobrze e le
e yje umiera

Bo to przecie nie twj jzyk
Nie chcesz
Nie rozumiesz
Nie znasz

To nigdy nie by twj kraj
Tamten
Z czasem przestaem tumaczy
Odpisa te nie potrafie
Oni wszyscy te stali si nie twoi
Tamci

Zacze nowe ycie
Gdzie tam
Znaczy tutaj



Dnia: 2006-04-08 00:53:29 napisa(a): Martius Konstandinos





„Micha Anio i Dawid”

A teraz jestem ju zmczony
Cay dzie zabawiaem si w Boga
I rzebiem twoje ciao
Szyj
Tors
Poladki

Stoisz teraz kamienny milczcy
Zimny

Bo tylko tak mog ciebie mie
Stojcy przy kominku golem
Ktry nigdy nie pjdzie ze mn do sypialni

Patrz na t posta
I pamitam z jakim zapaem
Oddaniem
Formowaem twoje usta
Nos

Delikatnie pieszcz to kamienne ciao
Jakby byo twoim
Jakby mogo je zastpi

Ma dla mnie tylko chd
Twj chd
Ktry tak dobrze poznaem
Wtedy
Tamtego wieczoru
Gdy wyszede kuchennymi drzwiami

Cigle w gowie mam ten trzask

Teraz mam ci na zawsze
Zamknitego w biaej postaci

Z pod mojego duta
Wyaniae si
By by ze mn na zawsze



Dnia: 2006-04-08 00:54:50 napisa(a): Martius Konstandinos





„Mojra”

A kiedy wyjdziesz z mgy
Sinej jak twoje nagie ciao
Wtedy gdy umierao na schodach
Udam e ci nie dostrzegam

I tak ju wystarczajco cierpiaem
By teraz niszczya to
Co z tak trudnoci budowaem przez lata
Ca t misternie zbudowan klatk
Ktra ratuje mnie od wiata
I wizi jednoczenie
Przed takimi jak
Ty

Wiem e to byo brutalne
Gdy wystawiem ci walizki za drzwi
A ty przez cztery noce spaa na nich
Podnoszc tylko gow gdy otwieraem drzwi

Zrezygnowaa nad ranem
Karetka przyjechaa
Odjechaa
Nie warto byo ci zbiera

A teraz patrzysz na mnie
I wiem
e to ju koniec
I czas i



Dnia: 2006-04-08 00:58:02 napisa(a): Martius Konstandinos





„Na nakryciu obok”

Ja te ja stale niezmiennie
Cho ciebie ju nie ma na poduszce obok
Cigle wisi rcznik dla ciebie na haczyku
Kiedy jem posiek patrz w twoje oczy
W ramce przy drugim nakryciu
Tylko gowa

Gdzie to ciao na pocieli nagie rozoone
Z rozrzuconymi domi jak u Jezusa ukrzyowanego
Tam tylko gowa

A ciernie r wysuszonych
Tych od ciebie
Wytaczaj krew z moich nadgarstkw
R krwi mojej dla ciebie
Przez ciebie
Bo tylko gowa



Dnia: 2006-04-08 01:00:42 napisa(a): Martius Konstandinos





„Nasze kamstwa”

Tak niewiele o tobie wiem
Znam tylko te cztery ciany
cz nas razem w jedno
I to wszystko
Tak tego nie wiele

Te ciany zbliaj nas do siebie
Trwamy rami przy ramieniu
Zamknici w wielkim pudeku
By po chwili znw by osobno
W osobno wytworzonych wiatach
Miejscach
Bez adnych punktw wsplnych

Patrz na ciebie jak odchodzisz
I nie miesz si odwrci
By nie patrzy w moje zy

Dzwonisz potem do mnie
Raz na miesic
Rzadziej
Wymawiasz si prac obowizkami
Zostawiajc tylko ulotne sowa
Ktre tak naprawd nic nie znacz
Dla nas dwojga



Dnia: 2006-04-08 01:01:57 napisa(a): Martius Konstandinos





„Niewypowiedziane”

Utknem gdzie pomidzy marzeniami
Takimi o niczym
Nie ubranymi w sowa
Bo to wtedy trac sens

Tak wic s tylko moje
Cho dotycz nas

Cigle si wzbraniam
Przed nazywaniem tego po imieniu
Nazwisku
Bo nie wiem czy to...
Ty

Sam ju nie wiem czym jest mio
Zgubiem si gdzie po drodze

Zostay tylko sowa



Dnia: 2006-04-08 01:02:39 napisa(a): Martius Konstandinos





„Pewnemu inwalidzie”

Sta przy pce z poezj
Szukajc wiersza o mioci
Tej nieszczliwej niespenionej
Tylko tak zna

Oczy ju czerwone od ez
Od przebiegania wzrokiem po linijkach
Bo oto kolejny raz
W tym czy innym wcieleniu
Odchodzi
Umiera
Zostaje sam

A potem tylko pustka
I al do wszystkich
Do siebie
e nie umie inaczej
Nie potrafi
Kocha



Dnia: 2006-04-08 01:03:40 napisa(a): Martius Konstandinos





„Skrzynka na listy”

Wisz rwniutko w rzdkach
Pineskami do korkowej tablicy
Przybite zranione i takie samotne
Warszawa Pary Genewa Rzym
Stolice wiata w ktrych bye
Maymi robaczkami zapisywae na nich
Zapachy dwiki swoje wraenia koysanie statku
A teraz si lgn gdzie w mojej gowie
Nie mam odwagi czyta tego na nowo
Rozdrapywa potokw sw ktrymi mnie karmie
Kadego dnia wyczekiwaem
Ze moe dzi moe wanie dzi
W granatowym uniformie zapuka do drzwi
Przyniesie mi Ateny Tokio, Tel Aviv
I znw mae zgrabne rzdki robotnic
Bd przybliay mnie do ciebie
Nigdy mnie tam nie zabierae
Zawsze sam taki niby niezaleny
Nie przysza
Znw nie przysza
Widokwka
Od ciebie
Tamten rozmiar 10x15 czy jako tak
To byo dla mnie wszystko
To jest wszystko co zostao mi po tobie
Nie pisz ju wicej
Prosz



Dnia: 2006-04-08 01:04:31 napisa(a): Martius Konstandinos





„Ty mi owoc z drzewa wiadomoci dobrego i zego”

Patrz na Ciebie jak na owoc pachncy
Skra Twa porastajca drobnym meszkiem
Ktry pry si i wygina pod moim dotykiem
Chce si w Ciebie wgry
Poczu jak soki Twojego ciaa spywaj po moich ustach
By za chwil poczu Twj sodki smak gboko w sobie
Dobra si do pestki
Ktr mgbym obraca w ustach i bada j jzykiem
Och bagam daj mi zazna rajskiego owocu rozkoszy jak jeste
Daj zgrzeszy

I znw i od pocztku
Tak to jest warte grzechu
Ju wiem czemu Adam poszed za namow Ewy
Zazna rozkoszy jak niewtpliwie jest sodycz rajskiego owocu
Smakujca prawie jak usta Twe i nagie ciao
Ktrym wodzisz mnie na pokuszenie
Nie ku a dawaj
Przecie nie moe by nic zego w mioci cia naszych
Namitnoci rozrywanych o kadej porze dnia i nocy
Bd mi owocem
Bd grzechem
Bd nienasyceniem
Soczyst brzoskwinia ktr zjadam codziennie z apczywoci na niadanie



Dnia: 2006-04-08 01:05:25 napisa(a): Martius Konstandinos





„Wigilia – rocznika nie pamitam”

Przestrzeni mam a nadto
Puste pokoje szafy ziejce brakiem cudzych krawatw
Lodwka
Z zamierdym kawakiem niedojedzonego przez ciebie sera
Dwa nakrycia na stole
Jedno dla mnie drugie dla nie wiadomo kogo
Bo ciebie nie ma i nie bdzie

Sam poykam to co na stole
Samotno i tsknot zaprawione Bordeaux rocznik . . . .
Nie wiem, nie pamitam.
W kadym razie twj ulubiony
Nie chce pamita

Widz twoje oczy
Ale one siedziay tu przeszo rok temu
Wpatrywaem si w nie
Jakby byy kolejnym z cudw wiata
A teraz ich nie ma bo nie s ci ju potrzebne
Zostay tylko puste miejsca
Ktre jakby czekay na szklane kulki do gry
Te wiksze

Okutany w twj czarny golf czekam
Bo nie mam z kim podzieli si opatkiem



Dnia: 2006-04-08 01:06:46 napisa(a): Martius Konstandinos





„Zdjcie”

Nawet nie mam jego zdjcia
Ani jednego
Czasem zapominam t twarz
Na w poy msk ciep
Przypominam sobie nas
Razem
Osobno
By po chwili mc odtworzy
To co nigdy nas nie czyo
I on
Zawsze pogodny
Z umiechem zdrabniajcy moje imi

Tylko nie wiem jak dugo bdzie mi si to udawa
Wyciga z podwiadomoci obraz
By by przez chwile razem
Pamita o tym przez rok
Dwa
I zapomnie o nie wywoanej kliszy



Dnia: 2006-04-08 01:07:30 napisa(a): Martius Konstandinos





„Boja”

Ty masz to cholerne szczcie
Wiesz e jest ona
Niezmierzona niepokorna
Nie do koca przedziurawiona

Nazywasz j swoim ***

Ja wci wtykam pod poduszk
Zesche wiersze naiwnoci
Proby tej jedynej ***

Ktrej nazwa nie umiem



Dnia: 2006-04-08 01:08:24 napisa(a): Martius Konstandinos





„By bya”

Powinienem by wtedy
Rozdziera twoje ubranie
I z ca brutalnoci
Zbezczeci twoj niewinno
Mio

Ze zami w oczach
Przywaszczy j sobie na tapczanie
W kuchni
Przedpokoju
Tak by zobaczya we mnie potwora
Ktry nie wie co to czuo
I z nienawici
Wyj

Dr

Powiedziaem e
Nie umiem inaczej
Nie umiaem by bya
P na wp ze mn

A ty

Dalej kochaa
Nierozumiejc



Dnia: 2006-04-08 01:09:14 napisa(a): Martius Konstandinos





„Od rodka”

Patrz w oczy
Tam jest przestrze
Pokj meble ustawione
Wszystko to jeste
Twoje mieszkanie

A kiedy kto puka
Wpu go do rodka
Podnoszc powieki
Moe si zadomowi



Dnia: 2006-04-08 01:09:35 napisa(a): Martius Konstandinos





*** [Potrzebuj ciebie]

Potrzebuj ciebie
Jak matka pd spdzony

Taka dziwna wi
Gdzie kat a gdzie katowany

A jednak
Potrzeba ta tworzy nas dwoje

Na wskro przesiknite
Powoje nienasycenia



Dnia: 2006-04-08 01:10:36 napisa(a): Martius Konstandinos





„Safari”

Jeszcze s fragmenty
W ktrych przyczajony
Wstydliwy
Nieodgadniony

Jakim jeste

Mnie pozostaje si tylko domyla
Co si czai w ciszy twojego ciaa
Gotowego na przyjcie

Lecz nie na odkrycie

Musz wydobywa
Zgbia tajemnic
Poznajc cigle na nowo

Kryjesz w sobie t zagadk
Mapa ciaa ju wyrysowana

Egoistyczne Ja

Cigle zagubione w pltaninie
Zrostw i odrostw

Ktre tak ukochaem



Dnia: 2006-04-08 01:11:12 napisa(a): Martius Konstandinos





„Uskrzydleni – Tryptyk”

I

Odurzony piewem Kosa
Wspominam chwile
Pierwszego spotkania
Gdy myl bdziem
Bagajc o gest i przyzwolenie
Bym wiedzia e ty te

II

Zanurzony w oddechu
Patrzyem na kruka
Co z twych skroni
Podrywa si do lotu i...
Ju ju dwa czarne ramiona
Chc si wzbi w powietrze
Lecz trzymaj si ciaa
I niczym burzowe chmury
Chroni brz oczu
By w chwili napicia mogy
Zmy strugami deszczu
Twarz na ktr wypynie
Tcza umiechu

III

A kiedy anio z obrazu Chagall’a
Obejmie nas bkitem w p
I splot tasiemek sznurkw nitek
Zawie w niewielki supeek
Narodzi si rado
We wsplnym obcowaniu



Dnia: 2006-04-08 01:11:32 napisa(a): Martius Konstandinos





. ----CHOROBA----



wirusem wtargna
w mj krwiobieg
prosto do ser
ca' wglem
pomienia podanie
skazia chemi
nektarem swych ust


sztyletami spojrze
rozoya na deski
system immuno
logiczny

jestem
nieulecza cza czalnie chory
a czuj si wsp ania le



Dnia: 2006-04-08 02:41:48 napisa(a): Tali Maciej





DRAMATYCZNIE


wiata
kurtyna ju dawno

prolongujesz piewem
w takt harmonii na cztery
ja tacz
boso przytulam drzazgi

odgrywamy tango nierzdnoci
wchodz w ciebie fleksem
-akcentuj
akceptuje widz
klaszczc nie w por

dialogizujemy
ja improwizuj ty si zapominasz
wpychasz jzyk

tego nie byo w scenariuszu
- bdmy przyjacimi –mwia wczoraj po
wag swych sw

gram ze som w butach cho boso yso mi
wyrwaem przez Ciebie wosy

teraz gwaruj
widz syszy plebejski

moralizuj twoje grubiastwo
pieszczc wzrocznie smuko

wcielasz si bdc z wyszych sfer
dbasz o twarz nie tylko na scenie
zazdro jest makijaem dla publicznoci

mwisz- Kocham
tak jak wczoraj
tak bezdwicznie

milcz

cisza osiada na oczach twarzach
kto rozpoczyna owacj

ty rysz z pod byka

ja zawi w ukonie



Dnia: 2006-04-08 02:43:07 napisa(a): Tali Maciej





Bialoczysta......<wiersz konkursowy>>>

Zakochalam si w tsknocie
Jej oddechu jej ramionach
Bia sukni przyoblekam
I wciz czekam utskniona

I wcia czekam a czas pynie
Biaa suknia poszarzaa
Ja strzepuj kurz co chwila
Bo dla CIEBIE chc by biaa

I do okna sie przytulam
Gdzie jest moja maa przysta
I tak pragn stac si szyb
Bo dla CIEBIE chc by czysta



Dnia: 2006-04-08 08:49:49 napisa(a): Edyta Katarzyna





zielono mi


zamiast kawy spijam spojrzenie
aromatem smakuje twoje szczcie
nie wyobraam sobie kolejnej soboty
tak tak, z nutk dekadencji

Eos dzisiaj znw zaspaa
nie mam serca, by wci j budzi
krtsze dni maj swj urok
wczeniej zachd ogldam nad rzek

nie piewaj tylko szlagierw przetartych
wol posucha zapachu jutrzenki
zazwyczaj sowa euforiogenne
sprawiaj, e wtpi w czowieka

Zatrzyma si czas
bez sowa - na chwil

A mi tak zielono



Dnia: 2006-04-08 16:27:01 napisa(a): kall





Imitacja.......

Zimituj nasz mio
Sprzedam za dwa grosze, pod star kaplic temu,
kto zechce j kupi.
Niech myli, e jest prawdziwa.........



Dnia: 2006-04-08 18:39:29 napisa(a): Edyta Katarzyna





ZABIERZ MNIE .....
Ja bd cicha jak martwa Safona
Kiedy ju wrosn w twoje ramiona

Zabierz mnie....
Ja bd pon jak grecki ogie
Tylko dla ciebie i przy tobie

Zabierz mnie......
Ja bd socem i mroku aob
Tylko mnie zabierz ze sob.



Dnia: 2006-04-08 18:55:35 napisa(a): Edyta Katarzyna





spacer planet
i jeszcze chwila
dla wypaczonego nieba
dyrygenta w symfonii puc

piama jest strojem uniwersalnym
futrem do ycia i snu

cho nie wiesz
kto lea ko obok
w kocu burzy korytarza
topoli nie posadzonych

(czsto mio rozumiemy zbyt jednoznacznie)



Dnia: 2006-04-08 20:37:12 napisa(a): Przemysaw Chwaa





<wiersz konkursowy>

Tylko ty i ja
W ciemnym pokoju
bez wyjcia
Dotykasz mnie
Umiechem
pobudzasz zmysy
czymy si
w pocaunku
Prawdziwej mioci
Piecisz moje ciao
Trzymasz za rce
Wtulam si w ciebie
nie pragnc nic wicej
Niech si nie koczy
ten sen
Tak wiecznie
razem zaniemy
Zczeni niewinnym
pragnieniem
modzieczej namitnoci&#8230;



Dnia: 2006-04-08 21:05:48 napisa(a): Monika Borowiec





Nie uciekaj
Od pocaunkw
Ktre smakiem
Koj zmysy
I ratuj dusz
Nie bro si
Od ust
Ktre wygldem
Ciesz Twoje oczy
I raduj serce
Wyjd
Naprzeciw rozkoszy
Ktra z porannym
Blaskiem soca
Przynosi Ci
W podarunku
Niezwyke
Uczucie
Zwane mioci



Dnia: 2006-04-08 21:07:17 napisa(a): Monika Borowiec





Ja wierze
e kiedy odpadn skrzyda
A zy zamieni si
W wodospad cierpienia
Nie bd sama
Chod serce
Domaga bdzie si mierci
A dusza biega
do koca, mojej cieki
Ty bdziesz tam
Na kadym zakrcie,
Wycigniesz rce
Twj umiech
Chod nigdy do koca prawdziwy
Rozpromieni moj twarz,
Zaagodzi pacz
Te donie
Chod nie rozpoznaje dotyku,
Obejm moje stracone ciao
Oczy
Nie spuszcz ze mnie wzroku
Chod moje
Bd ucieka w ciemny kt
Kiedy odjedziesz
Przypomn sobie Ciebie
Bo wiem ,e daleko gdzie
Wci bdziesz sta na zakrcie
Podajc mi niewidzialn do
Prawdziwej mioci



Dnia: 2006-04-08 21:09:42 napisa(a): Monika Borowiec





Taka sobie przyja

Jesieni kwitn wrzosy
A wiosn kwitn bzy
Na jednym kracu czasu - Ja
Na drugim kracu czasu - Ty

Gdy Nas nie dziel miejsca
To wtedy dziel dni
- "gdzie indziej" jestem Ja
A "kiedy indziej" - Ty

Mijaj si umiechy
Mijaj si i zy
Bo kiedy indziej pacz Ja
A kiedy indziej - Ty

A kiedy si zejdziemy
To bieda jest te gdy:
Za jedn spraw biegam Ja
A za czym drugim - Ty

Tak samo jest ze wszystkim:
Bukietem wolnych chwil
Pisaniem listw prac i...

Najdziwniejsze w tym jest to
e Ciebie lubi Ja
A mnie wci lubisz - Ty...



Dnia: 2006-04-09 07:27:07 napisa(a): Jaro Saw





***
A moe wanie tego mi brakuje
I tego szukam
I tego nie znajduje
Tego czego pomidzy
L&#8217;amour i faire l&#8217;amour

Delikatnego napicia
Pour toujours

I gdyby nawet drobne gesty
Mogy wyrazi t rnic

To warto bez wtpienia
Dotkn, poruszy tajemnic...



Dnia: 2006-04-09 07:28:42 napisa(a): Jaro Saw





***
Nie potrafi rysowa
Moe troch, przy pomocy sw...
Chciabym namalowa ci
Delikatn kresk
Jak kaligrafia
Na arkuszu z
Patkw wini
Migdaowym atramentem...



Dnia: 2006-04-09 07:29:26 napisa(a): Jaro Saw





* * *
Czy masz odwag rozpocz gr
Co si w niej uczestniczy i j tworzy
W ktrej chodzi o wiele wicej
Ni o zachowanie gatunku

I nie chodzi o bajanie mdrca
Co u schyku lat
Ubog wobec prawdy wysnu myl

Tu we wzdty zgiek
Cienkim strumieniem
Wkrada si ycie
I pragnienia, ktre z lekka sysz
Te rytmy i to czucie
Ktre kto inny nazwie cisz...



Dnia: 2006-04-09 07:30:38 napisa(a): Jaro Saw





ZANIM.......

Zanim poznamy siebie
Uple wianek z psowych lili
Zanim przyjd do ciebie
Pozwl pyn tej ponurej chwili

Zanim zmczeni sob
Odprawimy si bez- do widzenia
Chc poczwa nad tob
Przytulona do twego ramienia

Zanim poznamy siebie
Tak, jak rzeka zna swoje krople
Bosa przyjd do ciebie
I leciutko jak mgieka ci dotkn.......



Dnia: 2006-04-09 11:26:29 napisa(a): Edyta Katarzyna





serce na piachu

Rysowaam serce na piachu
Zakoczonym ostro patykiem
Malowaam kolorem strachu
Ktry pon pod moim dotykiem

Pomylaam- moe oyje
I na zawsze ze mn zostanie
Serce, ktre nic nie zabije
Ktre aden czowiek nie zamie

I patrzyam na rysunek martwy
Na te linie co oy nie chciay
Przyszy deszcze, burze i wiatry
Serce z piachu na zawsze zmazay........



Dnia: 2006-04-09 11:43:02 napisa(a): Edyta Katarzyna





EROTYK

Wieczr przytuli Noc
I wsun si pod jej koc
A ona rozanielona
Przyja go w swoje ramiona

Rozpyn si w jej spojrzeniu
W jej cichym lekkim westchnieniu
Zmiesza si z jej szaroci
By sta si jedn ciemnoci...



Dnia: 2006-04-09 11:49:01 napisa(a): Edyta Katarzyna





Wyznanie


Mowisz,e kochasz mnie
Jak "Kuchni Polsk"
Serwujc codziennie
Inne,ciekawsze danie.

Przyznaj,wszystko jest pikne
Nawet wyuzdane,ale mam pytanie
Gdy wyczerpiesz wszystkie mozliwoci
Co z Ciebie zostanie?

Jajo na mikko,na kolacj,
Obiad i niadanie.
Nie mam ochoty na to
Pass kochanie.





Lepiej nie przecenia
swoich moliwosci
Brrrr zostan koci.



Dnia: 2006-04-09 18:56:49 napisa(a): ul baz





Ty i ja


Szczcie to wiatr w Twoich wosach,
Municie promieni soca,pocaunek.
To Ty i ja.
Szczcie jest w nas.


Lubi gdy patrzysz na mnie rankiem
Tulisz moj twarz w swoich doniach.
Nasze ciaa spragnione siebie
Wiruj jak szalone nuty.


Cudownie zmczeni,usta przy ustach
Szeptem mwimy o swej miosci
To Ty i ja.
Magia uczu niech trwa.









"Czowiek yje po to,aby kochac.
Jeli nie kocha-to nie yje."Vinet.



Dnia: 2006-04-09 19:31:03 napisa(a): ul baz





SAMI
Noc umiecha si gwiazdami
Gdy siedzimy zadumani
Ksiyc gruby jak pczuszek
Biay swj wypina brzuszek
Wiatr przycupn w starym drzewie
I zapomnia dzi o piewie
Mgieka z lici si unosi
I kroplami drzewo rosi
A my dalej zadumani
Niby razem, ale sami
Kade sw samotno dwiga
Jak ogromny li odyga
Patrzc w niebo
Patrzc w drzewo
Kade widzi co innego



Dnia: 2006-04-09 23:20:30 napisa(a): Edyta Katarzyna





Wiosenny erotyk interpunkcyjny

Chciaabym by czasami
umieci mnie midzy nawiasami
a nie poza nimi.

Dopieci wielokropkiem...
W cudzysowie zoy pocaunek,
przecinkiem oddzieli spenienia
a na kocu utuli znakiem zapytania?

Ja w uniesieniu wstrzymam oddech
- jednym tylko mylnikiem...
I pozwol Ci w mych nabrzmiaych wargach
zamkn siebie,
ostatnim wykrzyknikiem!



Dnia: 2006-04-10 07:52:10 napisa(a): Omm





"Mio szczliwa"

nie jestem zadowolona z tego
wiersza- jest tak prosty
e moe mwi za duo

o nim trzeba szepta
jak o nieprzyzwoitej puencie artu
tak przynajmniej pisaa Szymborska
e niby tabu zdarza si rzadko

wic nie zapeszaj
- wbrew naturze zalek sowa
zawsze owocuje

lepiej cisz
spada na szczliwe apy

cisz spokojn
bo dzielon na dwoje



***



"Najgorsza mitoza"

jeszcze nie jestem cakowicie
haploidalna
jeszcze musz oddzieli
wtedy od teraz

to tak jak dzieli si ludzi
na dobrych i zych
( a zym nie podaje si rki)

nierealne

niektrzy mwi e to znaczy
zacz od nowa
( dziwny pocztek
z rk w kocim futrze
i gow odstajc o kilka dni
od tuowia )

skoro nie pocztek to rodek

na zbyt czysty talerz
i parasol

jednoosobowy

a przecie oboje wiemy e
to nie jest miejsce dla jednej pary
kaloszy



Dnia: 2006-04-10 15:59:03 napisa(a): Luthien_Alcarin





wiersz niepotrzebny (wiersz konkursowy)

tak jak zima pragnie wiosny
a cierpienie czeka koca
tak jak wydma kocha sosny
i jak ziele pragnie soca

tak mocno ja Ci kocham

tak jak mzg jest do mylenia
i jak kwiat jest dla radoci
a poezja do cierpienia
noc stworzona dla mioci

tak ja jestem by Ci kocha

jak powiedzie co
czego nie potrafi
a o czym wiesz

nie mwi
wymilcze sowa wzrokiem



Dnia: 2006-04-10 22:57:03 napisa(a): Arkadiusz Niemiertelny





najgoniej milczymy (wiersz konkursowy)

rozchylajc nogi zgasia soce
ukrya tam niebo i ziemi
a ja pielgrzym ---

gdy rozmawiamy dotykiem
kade sowo to krzyk



Dnia: 2006-04-10 22:58:31 napisa(a): Arkadiusz Niemiertelny





Komorowskie lasy (wiersz konkursowy)

Pord cieek, drek zbyt czsto deptanych,
ktrymi zamiast i, doj trzeba od razu,
id ja w strony nikomu nie znanych,
nie widzianych lenych natury obrazw.

Przewodnik rozstpujcych wzgrz obrany
- za strumienia zapachem, nie spieszc czasu
schylon, by nie sposzy, czynnoci oddany
zdam gbiej w gstwiny sodkich lasw.

Odkrywam tu i poznaj kwiatu pikna.
Znalazszy rdeko, nad nim si schylajc
zachwycam si, podziwiam i przed nim klkam.

Zaspokajam pragnienia karmic i pijc,
a to, e dajc moe i bra te rka,
zrozumiaem Twego oddechu suchajc.



Dnia: 2006-04-10 22:59:06 napisa(a): Arkadiusz Niemiertelny





"od nic do wszystko"


to nie jest ambitny wiersz
- to jeden z takich
wierszy o wszystkim

wic na pocztek
niech bdzie nic - bo tu
zawiera si wiele

a potem pcznieje

s
a o h
c

chaos
za nim burza
i fale niespokojne

(tutaj przeciga si dzie trzeci &#8211; raczkuje)

jest to niewdziczny temat do pisania
bo w wersach si rozpycha

za nim siedzi historia
a w gowie ma tylko
rewolucj przewroty i pana Kowalskiego

ja stoj w przedziale wspczesnym
i myl sobie e
najbardziej z tego nic i wszystko

lubi

ziewa ci w ucho
w rce i szalik
w takie dzie dobry
co tylko z chwil zna si
po imieniu



Dnia: 2006-04-11 00:56:16 napisa(a): Luthien_Alcarin





.

KRTKI DRAMAT W SIEDMIU AKTACH



O poranku
Ziarno natchnienia
Zrodzio wiersz
Poczwark
Motyla

Przez dzie
Motyl rs
Nabiera barw
Ksztatw
Melodyjnie trzepota
Skrzydami

Wieczorem
Udao mi si go zapa
W sieciach zamar
W bezruchu jak manekin
Motyl wyschnity w albumie
Przemieni si w dramat


Akt 1

nia mi si noc
Noc krystalicznie
Przejrzyst, tak
Jakie zdarzaj si tylko
W snach i baniach

Akt 2

nia mi si noc
Przez uamek sekundy
Widziaem jej twarz
Rozpywajc si
Jak cie na suficie

Akt 3

nia mi si idc
W welonie na twarzy
Ktry przysania
Gbie oczu, cienie rzs
Krwiste usta, oliwkow cer

Akt 4

nia mi si idc
Pord zbiegowiska ludzi
Ludzi bez twarzy
Anonimowych nieobecnych
Bezksztatnych

Akt 5

Sen by samotny
Jednego mia aktora
Aktork amatork
Niewinn pikno
Odzian w szaty
Anielskiej biaoci
.
Akt 6

Sen by samotny
Marsz do ambony
Podekscytowanie
Oczekiwanie, Pustka
Pacz, ,smutek ,al
Cisza

Akt 7

Poranek
Blask soca zabija sen
Pozostaje jeszcze
Bezbarwne wspomnienie
Przemijajce, widnce
Jak nie podlewany kwiat



Dnia: 2006-04-11 01:59:50 napisa(a): Tali Maciej





przychodzisz
z
oczami w ktre wstydz si spojrze
nosem
ustami kryjcymi tyle potencjalnych umiechw
twarz
wosami ktre wspaniale powiewaj na wietrze
domi
ca sw niewielk postaci
odchodzisz
z
oczami w ktre wstydz si spojrze
nosem
ustami kryjcymi tyle potencjalnych umiechw
twarz
wosami ktre wspaniale powiewaj na wietrze
domi
ca sw niewielk postaci
i
chyba nawet nie wiesz e
ci kocham



Dnia: 2006-04-11 16:41:48 napisa(a): graniastosup foremny





&#8222;Mio bez wzajemnoci&#8221;

*
Patrz ,
Jak kocham si w nim&#8230;

**
Jest dla mnie bogiem ,
Powietrzem,
Strun w gitarze ,
Natchnieniem ,
M obsesj,

Kocham,
A rozum mnie karci,

Jest kochankiem nikczemnym
I rozkosz bog,
Chciaabym powiedzie
Wanie si kochamy,
Ale
To tylko sex
Skoczy si a on wyszed

Czy nie zasuguj na inn mio?

***
Ty patrzysz
A jednak nie karzesz drania
Lecz mnie
Zakochan ateistk



Dnia: 2006-04-11 20:00:25 napisa(a): czarna Mala





mioc???


jeli trzeba, moge czuwa przez ca noc-
zimna jak wgorzn, jakbym nie miaa powiek
ciemnoc spowia mnie jak martwe jezioro
czarnobekitna wspaniaa jak liwka
bbelki powietrza nie wzlatuj z mego serca, nie mam puc
i jestem brzydka, mj brzuch jest jak jedwabna poczocha
rozkadaja sie w nim gowy i ogony mych sistr
spjrz, topniej jak monety w stonych kwasach

pajcze szczki, krgi odsoniete przez chwil
jak biae lilie na architektonicznym planie
gdybym sie poruszya, ten rowowfioletwy wr
z plastyku peen jelit mgby zagrzechota
dawne urazy obijaja si o siebie jak wychwiane zby
lecz cz wiesz o tym ty,
tusta wieprzowina, mj kochanku wypeniony szpikiem,
z twarz-ku-cianie?
pewne rzeczy tego wiata s niestrawne

zalecaes si do mnie przy pomocy owadoernych nietoperzy
o wilczych gowach, zawieszonych na wyschych pazurkach
w wilgotnym zaduchu PAWILONU MAYCH SSAKW
pancernik drzema w skrzynie z piaskiem
sprosny i nagi jak winia, biae myszki
mnozyy si z nudy w nieskoczonoc jak anioowie
na kocu szpilki.
omotana w mokre od potu przecierada
wspominam skrawione piskleta i powiartowane krliki

sprawdzies spis karmy dla zwierzt i zaprowadies mnie
do OGRODU UNIWERSYTECKIEGO, ebym bawia si z boa dusicielem
udawaam, e jestem DRZEWEM WIADOMOCI
weszam do twojej bibli, wstapiam na pokad twojej arki
razem z boskim pawianem w peruce, z woskowymi uszami
i pajakiem w niedwiedzim futrze poerajcym ptaki,
ktry biega wokl szklanej skrzynki jak omiopalczasta reka

Nie mog zapomnie o tym,
jak nasze zaloty owietliy atwopalne klatki
nosoroec o dwch rogach otworzy paszcz,
brudna jak podeszwa buta i wielk jak szpitalny zlew,
by poknc kostke cukru, jego boniasty oddech
obcign moj rk az po okiec rkawiczk
imaki posyaay pocaunki jak czarne jabka
teraz noca przeganiam mapy, sowy, niedwiedzie i owce
poprzez elazne prety...
i mimo to nadal nie pie...



Dnia: 2006-04-11 21:50:16 napisa(a): Klaudia Wojtulek





...

Wstajemy razem
Rka w rk, noga w nog
Tak jak wczoraj pooylimy
Obok siebie kapcie na podog
Miasto ju dyszy z nadmiaru wrae
Chocia dopiero dziesita,
A u nas spokojnie i ciepo
Kto tam za nas si krzta.

Sami dla siebie, chodzimy ulic
W dwie rne strony i do siebie
Nigdy si nami nie zachwyc,
Bo jestemy pikni tylko dla siebie.

Wci falujemy na morzu pocieli,
A imbryk zastpi nam czajnik
Nie musi by piknie jak ktrej niedzieli
Wystarczy nam kuchni zagajnik.

Nie musisz wychodzi,
Nie musisz si spieszy,
Bo raj nie zna przymusu,
Wic czekaj a woda zacznie parowa
I tak nie masz autobusu.



Dnia: 2006-04-11 22:16:40 napisa(a): adelaidka





Rozmowa

A zabierzesz mnie ze sob do tych domw?
Tam, gdzie s dachy czerwone?
A pokaesz mi ten strych zakurzony
I zdjcia, a na nich twoj on?

Nie chcesz...

Nie chcesz ebym wiedziaa,
Ale musz wiedzie, to o tobie
Musz czu, e teraz jestem ja,
e nie masz innych kobiet.

Moe jestem od niej brzydsza,
Nie mam tyle, co ona wdziku,
Mylisz, e to takie proste
Trzyma jej rzeczy w rku?
Moe ona trzymaa je dostojniej
Moe miaa bkitne oczy,
Moe jej rka delikatniejsza
I umiech bardziej uroczy.
Nie potrafi Ci jej zastpi,
Wic dlaczego si tak upierasz...

Dobrze, pokae Ci jej zdjcia...

Ale teraz, prosz, teraz...



Dnia: 2006-04-11 22:31:45 napisa(a): adelaidka





Wino czerwone wiersz konkursowy

Mio nasza mocna
Jak wino czerwone
Bosymi stopami chadzam
Po Twojej ce

Dane mi skada
Swego uczucia li
Wiecznie zielony
Kwiat ywy

Na skraju brzucha
Patrze jak ton
W Twym ciele
Gorce donie

Owocem si staj
Sowa, ktre tryskaj
Na nag ziemi
Pieszczc nasz dotyk



Dnia: 2006-04-12 09:47:01 napisa(a): Krzysztof Wysocki





kuriozum sentymentalne

zosta krysztaem oczu lepot
nierozwikan zagadk deniem
ujciem swej rzeki ktra wilgoci
nocy tajemnic moim spenieniem

dnia co witami ranopalcej
zapach tu kwiatem obdem smaku
k szmaragdowych fal oceanu
gosem skowronka wrd nieba znakw

a take wiatru ust mych muskaniem
jak serenady skrzypiec melodi
ty mym urokiem mioci ci godn
i serca mego staym wybraniem



Dnia: 2006-04-12 18:01:31 napisa(a): piotr kantt





ony kurwy i kochanki

wszystkie kochay jednakowo
imitacj uczu w szalonym
popdzie wyuzdanej
sodomy

gr wstpn pomidzy
witoci a kurestwwem
kromk chleba i yciodajnym
penisem

gdzie na zakrcie drogi
z fotokopi

niepokalanej



Dnia: 2006-04-12 18:05:38 napisa(a): piotr kantt





impresja

ziele kusia niczym
almette z zioami gdzie pomidzy
dotykiem ust a ostatnim kskiem
zapamitanego smaku

zapisanych
jak niadanie maneta w tchnieniu
impresjonisty lekkoci twoich
barw w miosnych
pocaunkach

przenikajc
mj naskrek tysicem maych ogni
na rozkoysanym oceanie traw
z butelk prince laurent
w zachodzcym spojrzeniu
monmartre



Dnia: 2006-04-12 18:09:09 napisa(a): piotr kantt





...

znw nam miny poblady w renicy jawisz si
strojna w nowe odcienie raz jeste znw znikasz
a mi patrze w pobyski w chmur ciemne oblicza
jakby porwa ci miay te cienie skrzydliste

albo wczeniej ukrady tylko nie chc odda
zatem zchwilam pcieniem trwanie w niedosycie
a wic ty czy to nie ty gdy blisko tak ckni si
gdy nie cichnie witaniem w noc zmilka si oddal



Dnia: 2006-04-12 20:08:25 napisa(a): Dariusz Sokoowski





Dla P.A***

W Twoim szklanym
Umiechu Chc odnale prawdziw?
Rado
I w &#8222;strzepnitym przytuleniu&#8221;
- t czuo, ktrej drastycznie
. . . . . . . . brakuje&#8230;


magicznym narzdziem
jestemy utrwalani
na nastpne dni &#8211; na moje yczenie &#8211;


Stop klatka!
A po chwili
Czas przebija
Tczow bak wiecznoci
Ostrym w blado byskiem


Wpisujesz si do Ksigi
umarych wydarze

Mozolnie zapeniasz papier
dedykacjami
Obcym do suchej nitki osobom

(przypis od autorki: On dosta ten wiersz, i wogole nie zareagowa - moe chocia przeczyta, ale te nie mam pewnoci- najwaniejsze, e jest szczliwy. Wszelkie prawa zastrzeone)



Dnia: 2006-04-12 22:13:57 napisa(a): MonikaNieziemska





Gdy si myli o Tobie (wiersz konkursowy)

Gdy si myli o Tobie - si skomli
Pszczoami taczy, pszczoami brzczy
Tak gra orkiestra niepokoju
Orkiestra myli nalecych do Twoich oczu

Ten dziwny bal nierwno stawianych krokw...
Te dziwne dwignie uroje...

Bol



Dnia: 2006-04-12 22:49:33 napisa(a): Don Cornellos





Reminiscencja dla mnie! (konkursowy, tak jak "Dla P.A***")

W dzie myl o niedopenionej nocy
W nocy myl o niespenionych dniach
Czsto tak blisko &#8211; w Centrum &#8211;
na Zielnej
przeczuwam, ze gdzie mieszkasz, mwie&#8230;

ale zawsze osobno
przed Tob
lub
po Tobie
kiedy ju ostyg Twj lad
zdarza si nam chodzi relatywnie wsplnymi ciekami
Twj lad jest nie do zatarcia
Przez ktre z ywiow

Stale pachn wspomnienia
Odurzaj jeszcze rozsdek
Ktry nie moe doj do gosu
Bo serce zbyt sabo tego chce

Zamknite w wietlanym porywie
Pewnego styczniowego dnia
Mimo wszystko, na przekr nam

aonie pulsuje
Chocia wie, e Tym blaskiem
Nie przedrze si do warowni
Zbudowanej w specyficznym rodowisku
Okratowanej brakiem zaufania
Strzeonej przez Najwaniejsz
Przez pozostaych - z prb- przyjaci

Mio i Wiara ju nic nie mog
Wiara poddaa si po cikich zmaganiach
Pozostaje krucha Nadzieja
Wypywajca ciemnym bkitem z Twoich oczu
Tak smutnych (jeszcze niedawno) jak moje
Z podobnego powodu

Ale w jedn noc wszystko wyjanie umiechem
Po spektaklu wsiadajc do biaego samochodu
Ktry ona prowadzia


Warszawa 13.04.06



Dnia: 2006-04-12 22:55:25 napisa(a): MonikaNieziemska





na wyspie sw nie brakuje wody(konkursowy)

jak puch opadasz na wargach
wilgotnych od nocnych sw
nie mwi nie-gdy cisza gra

nawet anio usn na twoich zach

warkocz uciskw spyn po nas
objtych przy wietle ksiyca
niebiaski chr dalej gra

koncertowy blask szepta
prosi o bis
smak dzikich r zostawi lad

na niebie ksiyc
na ziemi ki-miliony gwiazd



Dnia: 2006-04-12 23:11:33 napisa(a): Tdk crew





DO M., CZYLI KRTKI WIERSZ O MEJ MIOCI DO CIEBIE

jeste dla mnie piekem
jeste dla mnie niebem

jeste dla mnie wod
jeste dla mnie chlebem

dzie po dniu podtrzymujesz moje ycie
ja za, Twj niewolnik, wielbi Ciebie skrycie

ale nadejdzie taka chwila, kiedy usta si otworz
a jzyk wyszepcze "jeste najmilsz memu sercu osob"



Dnia: 2006-04-12 23:25:14 napisa(a): Anka d





Czy to bya mio&#8230;

Czy to bya mio&#8230;kiedy noc
otulaa swoje ciao,moj dusz
gdy mj jzyk liza pot twoich dreszczy,
A ty byas w innym wiecie.

Twoje spojrzenia,maloway moje myli.
Kolorami,jakie nie stworzyby Bg.
A zapach twojego ciaa, siedzi w moich nozdrzach
I oddycham nim dzie i noc.

A kiedy nie muskasz moich piersi,swoimi wosami,
I nie sysze mruczenia twojego oddechu,to czuje,
e ycie traci dla mnie sens.Wic nie pytaj mnie
czy to bya mio&#8230;.ju chyba sama wiesz..



Dnia: 2006-04-13 19:13:53 napisa(a): John Maria S.





do nie opisania

Sylvii

jak dobrze? gdy gowa da struktur prostych,
poza postpowo zabieganych chaos
teorii wyj, by ograniczy si kosmos
do minimalnej mnogiej liczby. tak dobrze!

jak dobrze? podwojeniem podeprze ciep
obco wobec bylejakoci i dzikim
dopasowaniem stan czterema twardo
nogami na nadanej ziemi. tak dobrze

jak&#8230;



Dnia: 2006-04-13 20:17:21 napisa(a): Micha Domagalski





,,Bi albo nie bi''

Hamlet- O rany!! jak ciemno!
co stanie si ze mn?
onegdaj zmar Papo i stryja mam za to
i Boskie skaranie co cierpi z tym draniem!
Lecz c to za zjawa, ponura i krwawa po zamku si plta?
Duch- C to nie poznajesz tatusia? szantrapo?!
Hamlet- O rany!! to Papo!
Duch- Nie Papo ty gapo, lecz duch jego,mj synu zoony z rozumu gupiego!
Hamlet-A czemu to duchu zarzywasz dzi ruchu?
Duch- bo musz ogosi nim kury zapiej straszliwe cierpienia co w duszy szalej,
brat mj a stryj twoj-przeklta ropucha,gdym kima trucizny mi nala do ucha!
i tak mnie zakopa ten bamber w grb wski by zaraz z Krlow poczy si w zwizki
i tronu zarzywa z podstpn niewiast!! O bydle przeklte! plugastwo!!
Kur pieje... dla ducha to rodzaj budzika, pamitaj o zemcie mj synu,
ja musz ju zmyka...
Hamlet-W zemcie si bd po dziurki zanurza!! o stryju szarpany! o twarz twoja kurza!!
A ktz to nadchodzi? to w bieli Ofelia co profil ma pikny jak rnita kamelia!
Ofelio! stj pikna! wszak kocham ja Ciebie
Ofelia-Hamlecie, kretynie, cho kochasz spotkamy si w niebie...

i cz o tym myle biednemu dziewczciu, ktre zaraz zwariuje i utopi w nieszczsciu...

Hamlet-C widz ? Ofelia aduje si w strumie! c na to poradz wszak pywa nie umiem!
mczyzna jak kryszta, z wariatk utonie a stryjo achudra, zasidzie na tronie!!
Lecz kt historyczn przerywa nam cisz? to pikny Laertes ,Ofelii braciszek...
Laertes- Nieszczsny! z twej rki ma siostra sie topi! wic dalej!! do kopii!
ju si utopia ma kochana siostra!! no!! dalej do kopii, achmyta!! gronostaj!!

nadchodzi Krl..A c to? Laertes z Hamletem? zapewne naparzaj si o jak kobiet...
Laertes-O jezu!! me serce Hamleta przeszya szpada!
cze pracy mj Krlu ja ju wysiadam...
Hamlet do Krla-A teraz odpowiedz ty ndzna ropucho co la memu ojcu w ucho?
Krl-Ja laem? bro Boe! uchowaj!! o!! nadchodzi nasza Krlowa..
Krlowa-A c to Laertes tak ley? czy pad?
Hamlet- Nieszczsna! z mej rki on pad! a teraz mnie bierze cholerna ochota by Krl pokosztowa mojego brzeszczota!!
Krl- Krlowo! skar dziecie co plecie tak krnbnie bo on t szpicrut naprawd mnie rbnie!
Krlowa- Hamlecie!! me dzieci, opanuj si przecie!!
Hamlet- Bi albo nie bi!! w to przebrzyde ryo!!
warto by rbn eby si zwalio!
Kr- w sam wtrob szczeniak mnie wygarn!!! Krolowo! masz odtd nosi si na czarno...

Krlowa- Przeklta chaupa!! od trupa do trupa!! w dekolcie ukryt mam ma flaszeczk
i ja pokosztuj trucizny troszeczk...
Hamlet-O!!! ja nieszczsliwy!! co ja narobiem!! ca rodzink wanie wykoczyem!!
mama, stryjo, Ofelia z braciszkiem....i ja si zaprawi trucizny kieliszkiem.



smutno samemu na wiecie..



Dnia: 2006-04-14 01:47:45 napisa(a): elza sta





*** (konkursowy)

Serduszko tu

Serduszko tam

Tik, tak, tik, tak

Nasza mio trwa

Tik, tak, tik, tak

Czas pynie powoli

Jak po policzku za

Bo jestes Ty

I jestem ja

I niech ta mio

Miedzy nami trwa

Mw mi ze kochasz

Cauj i tul

e wierny na zawsze

Bdziesz mj

Niewazne czy zima

Lato, jesien czy wiosna

Ty bedziesz ze mn

I blagam pozostan!



Dnia: 2006-04-14 12:10:39 napisa(a): Ania Lechaska





********

Gdy dzien odchodzi

A noc sie zbliza

Czekam na sen

Lecz on nigdy nie nadchodzi

Moja podswiadomosc czeka

Na kogos kto nie przyjdzie

Nie

Nie na sen

Ale na niego

Na... na niewiem kogo

Nie znam imienia

Ani nazwiska

Nie wiem skd przyjdzie

Ani dokd odejdzie

Nie wiem czy wogle sie stawi

Na nasze spotkanie

A moze to noc

Tak dziala na umysl

Ze czuje tesknote

Za kims kogo nie znam

A moze promienie slonca

Zamykaja mi droge do jego oczu

A moze to czas

Leczy stare rany

Z odleglej przeszlosci mej duszy

Na te pytania odpowiem

Kiedy on juz przybedzie

Gdy spojze w jego oczy

I nic innego juz nie zobacze

Gdy zatopie palce w jego wlosy

Kiedy sie splota nasze glosy

Gdy z ruchu jego warg wyczytam

Dwa slowa

Ktrych tak pragnelam

Ktre tak mnie przerazaly

I dawaly poczucie bezpieczenstwa

Dwa slowa

Krotkie slowa

Mwice wszystko i nic

Tylko dwa

Slowa

...Kocham cie...



Dnia: 2006-04-14 12:12:32 napisa(a): Ania Lechaska





*****

Nade mn

Tylko niebo

Ale tak piekne

Ze nie da sie tego opisac

Pode mn

Tylko ziemia

Zbruczona krwi

Naszych przodkw

Za mna

Tylko przeszlosc

Zapomniane mysli

Zgubione mazenia

Pytania bez odpowiedzi

Przede mn

Tylko jego oczy

I usta ktrych szukam spojrzeniem

I jego serce

Przepelnione milosci

Do mnie...



Dnia: 2006-04-14 12:13:18 napisa(a): Ania Lechaska





Nie mam inspiracji&#8230;.
Ty ni ju nie jeste- niestety&#8230;
(chyba)
bo przecie si nie znamy od wiekw ju nieomal.
Czy &#8222;cze&#8221; nawiasowo wypowiadane
wiadczy o przesiknitych sob umysach?

Te same kilometry tamy filmowej przejrzane
natenczas- pamitasz?- kiedy bylimy razem.
C&#8230;chciaam je znowu nadmieni,
ale czym jest rozpamitywanie Ciebie
bez Ciebie?
To jakby bez upinki woski orzech.

Kochasz?-
pytanie retoryczne.
Kiedy&#8230;-
nie kocz skarbie, wiem.



Dnia: 2006-04-14 19:20:57 napisa(a): Strange World





cieplej


Szymonowi


zim umilasz tulipanami

na parapecie ley
jakby rozsypane w kokos
niedojedzone rafaello
mrz dzierga na szybach koronki
a za oknem skrzypi pod krokami

koyszemy si jednym cieniem
nasuchujc
turnauowych dostrzee



Dnia: 2006-04-14 21:36:10 napisa(a): Julia Zakochana





jawnokuszenie

chciaby mnie widzie Mari
-jestem Magdalen
poczciwe bywa imi myli niepoczciwej
panna-jawnozonica
rozkapryszone pieko
biodrami kadym sowem ustami co grzeszliwe

midzy chciae anioy
c z tego kochany
z biaej si sukieneczki nie pija rozkoszy
gorzkiej zieleni soku
makw rozespanych
by mi kroku dotrwa skrzyda ci przynosz

tak si po mojej skrze
bdzisz rozponiony
drysz czy swoim warkoczem side nie zastawiam
w bkicie mych oczu
mocno uwiziony
wic ty mnie niebem czyli ja ci piekem zbawiam



Dnia: 2006-04-14 23:22:20 napisa(a): dzie wuszka





"Wyznania Puszki"( na konkurs)

Rzu mn! Targnij!
Nim kto inny zdepcze,
Ja martwa, blaszana, bezuyteczna........

Wypie ze mnie wszystko to, co najlepsze,
Kropla zostaa........wyparuje, stanie si czci powietrza,
Na m etykietk ju nikt nie patrzy,
Chocia ile znaczyam
Ja "Coca Cola"!
Dzi na tej twardej ziemi spoczam,
Bez ycia, nasyci radoci ju nie potrafi,
I co Ci przyjdzie z tej Puszki Pandory-
Same nieszczcia........

Moe mnie ziemia cakiem pochonie,
Lub przetworzona na ostry n zostane,
I wiedz, e si zemszcz!
I w gardle Ci stan!



Dnia: 2006-04-15 17:09:55 napisa(a): Anastazja X





ISKRZENIE



w kcie

wenianego swetra

minus kocha plusic



Dnia: 2006-04-15 21:18:38 napisa(a): Micha Heluszka wieszak





Do jasnej cholery! Jeli mnie szanujecie to piszcie kilka sw na maila, a nie na tym fprum bo adnych komentarzy znale nie mog!!!!
monika-solange@wp.pl
z gry dzikuj :)!
prezepraszam, ze tak ostro, ale czasem trzeba!



Dnia: 2006-04-16 13:09:21 napisa(a): MonikaNieziemska





<bez tytuu ale konkursowy...:)>

moja mio nie ma bkitnych oczu
jest naznaczona krwi i ziemi
moja mio ma trudny charakter
nie budzi we mnie dnia
rozpycha si okciami
na wszystkie cztery strony wiata
jej usta nie mwi o motylach
ale o tym co jest tu i teraz
moja mio walczy o byt w codziennie zmienianej zbroi
moja mio wcale nie jest kolorowa
i nie wieci w penym socu
ale fosforyzuje w ciemn noc
wskazujc drog zabkanym marynarzom
porusza najwysze gry
i jak echo wci powtarza
jak bardzo jestem mu potrzebna

************

"Nie wracaj..." <konkursowy>

ju tyle razy umieraam
e nie wiem ju
czym jest mier
a czym mio

ulotne chwile nazywam
szczciem
chocia czciej przynosz zy
zamykam je w tej skorupie zwanej sercem

nawet teraz umieram
kilka razy na dzie
mieszkasz
w przestrzeni midzy sowem
a mioci

nie wiem nawet
jak nazwa ten dziwny taniec
ktry przede mn wykonujesz:
umiech i zy
wzloty i upadki
mio i nienawi

nie wracaj, kochanie...

************

<bez tytuu...ale zawsze konkursowy...>

mog kocha mocno
rce wyciga do soca
ciaem przywiera
do chodnej ziemi
i ogarnita obsesj
uczy si mioci na pami

mog kocha lekko
wznie sie ponad chmury
palcami dotyka
delikatnych zielonych pczkw
czu w sobie wiatr ciepy
szepczcy wci jego imi

mog kocha dugo
rozmienia mio na drobne
i kadego dnia od nowa
dotyka jego rki
w nieskoczonoci zamkn
jego zdjcie

mog kocha zmysowo
wirowa w pozaprzestrzeni
krzycze udawa szalon
zmysy wyczuli
na najmniejszy ruch jego ust...-

nie twoich...

************

"Niepewnoci" <konkursik>

czasami mam ochot
zatrzasn Ci drzwi przed nosem
eby nie myla
e mi na Tobie zaley
czasami chciaabym
odwrci si na picie od wiata
i odgrodzi si od Ciebie
ogrodzeniem pod napiciem 200V
czasami myl
e jeste dla mnie nikim
kolejnym czowiekiem
na brukowanej drodze mojego ycia
przychodzisz nie wiadomo skd
mwisz nie wiadomo co
miejesz si sam nie wiesz z czego
-ale mimo wszystko
jeste dla mnie najwaniejszy-

************

"Sto lat samotnoci" <konkursowy>

udaj
e wci tu jeste
e trzymasz mnie za rk
suszone re
straciy swj blask
zachody soca
swj urok
przechodzcy ludzie
maj nieme twarze

wszdzie sysz twj gos
odbija si echem
po czterech cianach
domu jak zakad psychiatryczny

udaj
e ci kocham
cho to nie ma sensu
pustk po tobie
wypeniam byle jakimi uczuciami
zdjcia
rozsypane na pododze
retrospekcje
nie ma ci tu

jestem masochistk
rani si tob jak ostr yletk
nie wiem dlaczego
przecie nigdy mnie nie kochae



Dnia: 2006-04-16 20:17:22 napisa(a): Edyta M.





PORTRET I CIANA(konkursowy)
Portret
ktry kilkadziesit lat
yje z jedn cian
nie obchodzi srebrnego wesela
ale ich ciaa przylegaj do siebie
dzie i noc
i nigdy nie byo dugich rozsta
gonych dni
s przykadem wiernej mioci,zgody
portret znalaz swoje miejsce
ciana zachowuje prostokt koloru
kto powiedzia,e ich zwizek
to konieczno i los
lecz tych dwoje zaprzeczyo
s razem ,bo tak chc
portret mczyzny
przy ktrym byo wiele kobiet
i ona



Dnia: 2006-04-16 21:41:51 napisa(a): pannacogito





Czemu z niebios bkitu wyrwany (konkursowy)

Czemu z niebios bkitu wyrwany,
Rzucony w otcha ognia wiecznego,
Potuczony, opatruje rany,
Czekajc na przyjcie najgorszego.

Czy yjc dotychczas w ukryciu,
Przytoczony maymi troskami,
Rozmyla powanie o yciu,
O starciu z wasnymi uczuciami.

Przyszo to nagle, niespodziewanie.
Kt chciaby by na jego miejscu.
To nieszczliwe zakochanie
Nie szczdzi cierpie biednemu sercu.

Czasem, gdy ze snu zbudzi si rano,
Myjc popiesznie zaspane oczy,
Spoglda w lustro na twarz niewyspan.
&#8222;Czym moga Ona mnie tak zauroczy?&#8221;

Moe Jej wosy - mikkie, puszyste,
O ktrych dotyk a prosz si donie.
Moe Jej oczy &#8211; pikne, przejrzyste.
W nich okrt uczu z pewnoci zatonie.

Moe figura &#8211; taka kobieca.
Albo te umiech sodki, ulotny,
Dla niego tym, czym dla my jest wieca -
Zawsze yczliwy, czasem zalotny.

Jej gos &#8211; tak ciepy, spokojny, mikki,
Ktry balsamem kojcym dla ucha,
Moe przyczyn jego udrki.
Cho rozum guchy, serce go sucha.

Roztaczajca bogoci fale,
Aura magiczna ponad Jej gow,
Rozprzestrzeniajc si w letnim upale,
Sprawia, e jest niezwyk osob.

Bardzo mu trudno, lecz prociej czasem,
Kiedy na chwil zamyka oczy.
Gdy oguszony miejskim haasem,
W mylach ma obraz Jej twarzy uroczy.

Na szczcie ma Jej fotografi,
Ktr otrzyma od Niej w prezencie.
Ma j schowan gboko w szafie.
Czsto spoglda na lubej zdjcie.

Kiedy Jej brak mu bardzo doskwiera,
Bo c ma zrobi gdy nie s razem,
Wtedy wspomnian szaf otwiera,
By syci oczy piknym obrazem.

Trzyma go w maej, biaej kopercie,
W ktrej kartonik z trudem si mieci,
Po czym odwraca drogie mu zdjcie,
Bo tam widnieje list ciepej treci.

Kiedy na chwil przy nim przystanie,
Na moment wzrok mu si rozwesela,
Z umiechem czyta to pikne zdanie -
&#8222;Dla najlepszego przyjaciela&#8221;.

Rozpamituje minione chwile,
Dzikujc Bogu za dzie, gdy J pozna,
Szczeglnie jedno wspomina mile,
Kiedy raz ciepa Jej ramion dozna.

I gdyby przyszo mu dzi, od teraz,
Chod rzecz jest to niewykonaln,
Zapomnie o Niej, zacz od zera,
Jego uczucie w nim by nie zmaro.

Tak rozmylajc nad Jej wdzikami,
Ktre mu sen spdzaj z powiek,
W dzie mylc proz, w nocy wierszami.
Prbuje zamkn uczucia w sowie.



Dnia: 2006-04-17 15:52:04 napisa(a): Mirek Mazur





*** (o mnie i o tobie)

Pytaj mnie wci o wzgldem ciebie uczucia
O serca mojego na widok twj ukucia
Nie ma logicznego pocztku, nie ma koca
Jest tylko potrzeba coraz bardziej palca

Pytacie si teraz pewno, potrzeba czego?
Potrzeba chronienia Ciebie od wszelkiego zego
Wsuchiwania si w muzyk oddechu twego
I kojenia przy tobie serca starganego

To nieukojona dza ciebie widzenia
I zaprzestania wreszcie w ciemnoci bdzenia
To wiara, i ty mym samotnoci pogromc
Tudzie i przed zym wiatem najlepszym obroc

Wszystkie te sowa, myli i serca porywy
Wyraam pki ja yj, pki ty ywy
Kilkoma sowami &#8211; tob nasyca oczy
I poda za tob, gdzie ma Mio kroczy



Dnia: 2006-04-17 17:25:20 napisa(a): Anna Maria K.





Niesyszalny krzyk warg
Spragnionych brutalnoci wyssanej
Ze spoconych doni.
Naprone zmysy rozpywajce si
W rytm szelestu wilgotnego oddechu.
Aromat silikonu przewijajcy si
Midzy piersiami.
Nabrzmiae punkty kryjce si przed
Dotykiem chodnego powietrza.
I wadomo, e kwadransy spdzone
Wrd dogebnych pocaunkw
ociekajcych rozkosz-
Przeksztac si w nieprzespane
noce opuchnite zami.
ykam nasz prywatno
przelewan intensywnym strumieniem
Z ust do ust.
A Ty odchodzisz, bez podziekowania.
Wciskajc wianek uniesie
Do brudnej, wczorajszej kieszeni.



Dnia: 2006-04-17 21:23:05 napisa(a): Czaplina





"Czym jest Mio..??"<konkursowy>

Co to jest Kochanie?
Czy to po nocach pakanie?
Czy to cige myli bkanie?
Mio-to sowo wielkie!
Tyle warte i tak pikne
To uczucie, wielka sia, ktra ludzi od samotnoci uwolnia
Mio jest potg!
Wielk uczu ksig!
Tyle jej zalet mona przypisa
Tyle piknych chwil zawdziczy
Kocha- to by szczliwym, radosnym
Czu zapach wiosny
Umiecha si w dzie deszczowy
Pozostawi najwiksze miliony
Dla mioci mona wszystko!
Bo mio si kocha nad wszystko!



Dnia: 2006-04-17 23:08:35 napisa(a): Kajka17





Sia fatalna

O jej potdze nie marzyo si filozofom
Sodkie tchnienia nie do sprostania Homera sowom
Bahe obietnice, Jazonw setek wyznania
Nie poskromi aru odwieczne mdrcw kazania

Im wicej poraek, wichur i druzgoccych burz
Tym bardziej cignie do odkrywania kolejnych mrz
I za kadym razem syreni piew namitnoci
Karze miaka poczuciem nieznonej samotnoci

Bo kto w marzeniu o ideale duej wytrwa
Wie &#8211; to skazana z gry Olimpu zwodnicza gra
Na nic zdadz si modlitwy, skargi i zaklcia
Mojry nie odmwi sobie ostatniego cicia

I chocia Eris wrd ludzi z powodzeniem dziaa
Eros wci w jedno na zudn chwil dusze spaja
Wiedzc dobrze z jak zdradliwej gliny ulepiona
Nikt nie potrafi si jej czarowi oprze
&#8211; i jam te zalepiona



Dnia: 2006-04-17 23:18:42 napisa(a): Anna Maria K.





Bulwar nad Nys

bulwar nad Nys
wypeniony gwarem
kolorowe wstki
ustrojony Staromiejski Most

wiosennie
zwieszaj gowy
stare wierzby
mod zieleni pkw

obudzone hutawki
szczebioty
spacery abdzie
spotykania

bulwar nad Nys
ju i twj
socem i deszczem
w mojej doni



Dnia: 2006-04-18 07:58:32 napisa(a): Iris_IK





Mio nieopierzonych (konkursowy)


Kaczorki malutkie dwa
Zapaay mioci wielk
Do gski,ktra pirka gubia
Cho powabn jeszcze bya.


Gska do mioci skora
Problem miaa wielki
Nie wiedziaa bidulka,
Ktry nosi szelki.


Kaczorki gsce serce amay
Mio cigle wyznaway
Podpisay nawet pakt miosny,
Ktry dziaa do wiosny.


Gska dni sto czekaa
Wreszcie stop powiedziaa
Spotkaa na swej drodze
Gajora strudzonego srodze.


Pokochaa Go szczerze,
Gdy mwi pewnym gosem
Kocham Ci Gsko mia
Wymoszcze gniazdo kosem.


Kaczorki dalej bj toczyy
Skciy nieopierzone miasto
Wzgldy u gski straciy
Zostaa im mio wasna.



Dnia: 2006-04-18 12:14:47 napisa(a): ul baz





Przez-dla-dziki Tobie {chyba te konkursowy}


To nie ja pacze,
Tylko moje serce.
Spywaj po mej doni szczere czerwone zy,
Ktre nawet nie s zami smutku i niezadowolenia.
Odzwierciedlaj mnie i moje uczucia&#8230;

Ja w tym czasie zagbiam si w mych mylach,
Ktre podaj dalej ni horyzont,
Tam zataczaj koo by powrci i wprowadzi mnie z powrotem w rzeczywisto.
Budz si wtedy ze snu i widz, e Ciebie nadal przy mnie nie ma.
Ale nie pacze, bo i Tobie mnie brakuje&#8230;



Dnia: 2006-04-18 20:23:30 napisa(a): karola nowak





(mio nie zawsze jest szczliwa i odwzajemniona-w wierszach te nie musi by)


Przepraszam...

Najbardziej przepraszam Ci za to, e nie mog ci kocha.
Ty pokadasz we mnie wszystkie nadzieje,
Widzisz co, czego nie ma.
Widzisz mio, ktra nie istnieje i&#8230;
Istnie nie bdzie.
Bo ja nie potrafi obdarzy ni Ciebie.
Nie Ciebie.

To nie ze wzgldu na jakiekolwiek braki.
Nie.
Czy wiesz, e mgby by nawet moim ideaem?
Masz wszystko, co powiniene mie.
Nawet i wicej posiadasz.
Ale ja nie ideau szukam, bo sama nim nie jestem.
I to raczej mi brakuje czego- mioci, ktr chciaabym
Ci obdarzy.

Jednak ja kocham innego,
Takie to s zapltane cieki mioci.
Nie wiem czy z wzajemnoci, i nie wiem czy to te ma sens.
Moe i cierpi, moe i czasem auj.
Ale kocham i chc, aby tak pozostao,
Na wypadek gdyby wiat odmieni swoje role.
Przepraszam wic.



Dnia: 2006-04-18 20:27:32 napisa(a): karola nowak





Spadajce gwiazdy (konkursowy)

W sierpniow noc leymy na molo
granat nieba tak blisko
wystarczy wycign rk
ksiyc po cichu spuci si po linie
drepcze po sennych alejkach
setki gwiazd spadaj na ziemie
dzi tutaj jest niebo



Dnia: 2006-04-18 20:44:05 napisa(a): Kaka Daimon





bd mioci (konkursowy)

Sowami mona wyrazi tak wiele
wic stawiam kilka kresek i dam
by wszystko rozwizao si samo

czuje jak trucizna powoli rozchodzi si po caym ciele
zaprztna moje myli
namwia usta moje by milczay
ani jeden misie na twarzy nie skurczy si, nie drgn nawet
zabronia cieszy si z tego co przynosio rado
pynie w moich yach i
przy kadym otwarciu przedsionkw
wlewa si nieubaganie do serca
powoli osabia ciao, ale nie pozawala
na wstrzymanie potoku myli
ktre razem z trucizn dostay si
do kadego mojego zaktka ciaa i duszy

Uo si w ku
i uchyl drzwi
ebym moga powdrowa w snach
tam
gdzie teraz zabrakoby mi odwagi
a to wszystko tylko dlatego
e popeniam jeden bd
b d m i o c i



Dnia: 2006-04-18 20:48:38 napisa(a): Kaka Daimon





tancerz (konkursowy)

spotkaam silne rami wrd szelestu sukien
miechem bawi si ten bal
spomidzy barwnych pir okrzykw
musn doni moje ciao
zatrzyma chwil w ktrej si odnalelimy
jakby od dawna wiedzc o sobie
zajrza w moje oczy
w dusze moj
otuli swoim zapachem
odszed



Dnia: 2006-04-18 20:49:27 napisa(a): Kaka Daimon





konkursowe "Kocham"?

Naduywane i przesadzone.
(kocham)
Dzi takie banalne.
I choby per byo
to tylko z lamusa-
retro,nieoryginalne.



Dnia: 2006-04-18 21:17:31 napisa(a): Rowe Okulary





"Wyznanie" (konkursowy)


Powtarzane codziennie
przed jedzeniem,po jedzeniu
na dobranoc,na dziedobry
na zapas.
Wic dzi Ci je wypieszcz
wmasuj je w Ciebie
i wcauj.
Wymilcz
by znowu byo wyznaniem...
Chcesz?



Dnia: 2006-04-18 21:56:01 napisa(a): Rowe Okulary





Dlaczego Ci kocham??

Dla Twoich sw??

Dla Twojego gosu??

Dla Twoich oczu??

Dla Twojego dotyku??

Dla Twojego umiechu??

Dla siebie??

Dla wiata??

Dla nas??

Dla chci ycia??

...niewiem...

Ale dzikuj, e jeste

kiedy Ci potrzebuj.

Dzikuj, e yjesz obok,

Dzikuj za Twoje rozmarzone spojrzenie,

Dzikuj za umiech, ktry rozjania moje serce,

Dzikuj za wszystkie sowa,

Dzikuj za wszystkie gesty,

Dzikuj za Ciebie...



Dnia: 2006-04-19 20:23:17 napisa(a): Agnieszka Klimek





Kocica (konkursowa)

nie chciaam ale miauam
takie szczcie - zwie si zamcie
na dwie obrczki,
po jednej do kadej rczki

kochajmy si! - tak jak wszyscy
z kwitkiem od organisty
i zawiadczeniem z lecznicy,
e kiedy bylimy dzicy...



Dnia: 2006-04-19 21:26:17 napisa(a): Lina Nicze





egzamin dojrzaoci

Mimo Twojej rzekomej staroci,
Mimo mojej zoci,
Mimo zmarszczek na szyi,
Mimo oczu naszych
rnokolorowych

Bez szans na przyszo
Bez wsplnego kta
Bez sowa "mio"
Bez logiki, racjonalnoci, akceptacji,
samodzielnoci...

Ze spacerami w Parku Kociuszki,
Z objciami na awce,
Z Grzesiem na tylnym siedzeniu w samochodzie,
Z tsknot w takie jak ten
dni

Chc by przy tobie,
Przynosi Ci re,
Naprawia niewykwalifikowanymi rkoma
ciekncy kran

Ludzkich potrzeb i smutkw
piramid burzy i ustawia

A kiedy si zestarzejesz i umrzesz
zostawiajc mnie samego
Chc Ci przynosi bukiet wspomnie
i rycze jak bbr.



Dnia: 2006-04-20 12:28:49 napisa(a): Micha Pajek





efekt kropli


obudzie mnie szeptem
wyrywajc ze snu
o kamiennej cembrowinie
zniszczonej przez trzsienie

pokazae wod wijc si
pod dotykiem kamieni,
na ktr mozaik gwiazd
opada rozwietlony mostek

dzi zasypiam w bogactwie
somianych strzech
suchajc piewu studni,
nawet jeli jest ona
gdzie daleko



Dnia: 2006-04-20 15:06:24 napisa(a): ursa





erotyk chama


ech pikna bya tego roku Zocha moja
co bd po prnicy trzeszcza dugo gb
wrzecionem dla mnie nieposusznym gadko wioda
a ja w rcznych robotach nigdym nie by tgi

albo kiedy mnie gsi uczya zarzyna
ostrzem a krzepko dosignie twardej materii
pki krew z wszystkich mini bdzie odpywa
gdzie w te grzywy zielone w trawice pomidzy

a jak w pole mnie wioda w krgoci kapusty
w rozogi rabarbarw gnaem ja w te pdy
w kdziory marchwiowe w zagony dy kopiastych
rumiane owoce truskaw nabrzmiae grzdy

i ganiaem za chaup wartkim zakusem
gdy w niebiesiech miesic wisi ar bije wiatem
w tan na przeaj byleby cieki dotkn gadkiej
co na skraju anu wypronego skrzy si

napatrze em si nie mg w te miedze niedzielne
w bawaty chabrowe oczu niebieskich pene
kadym warkocz z osobna wcha i wos mierzwi
kadegom wzgrza dotkn co cierniem si jey

zote snopy w kopice adzi plt powrsa
pod gumnom zabiera gdy zimna jesie przysza
znw cikim cepem mci i rzuca po toku
a Zocha moja pikna bya tego roku



Dnia: 2006-04-20 16:41:43 napisa(a): Dariusz Sokoowski





Zwyczajnie

Czy mona kocha tak po prostu,
chepczc wraz z zup yk uczucia,
mio w kanapce z serem poczu,
z kawy porannej smakiem w ustach?

W zapach koszuli wple upojny,
noc pisany dreszcz uniesie,
tylko umiechem szczerym olni,
co jest balsamem duszy smtnej?

Mona, tak sdz, nawet trzeba
blisko w codziennym dniu odnale,
szczcia drobinie si zaprzeda,
magii serdecznych, czuych gani.



Dnia: 2006-04-20 19:40:25 napisa(a): Leszek





Skrzydlatoustny
Gdy w cich noc ciepo przerywa sen
i sodka wo wypenia moje piersi
wtedy wiem e jeste przy mnie Ty
Mj ceramiczny wiat pka pod mikkoci
najczulszego spojrzenia,
rozsypuje si wraz z krzykiem
Ty ty ty ty to wszystko co Twoje Tob, Tobie i Ty ty ty ty
Moje oczy zasonite woalem Twoich rzs
moje usta rozchylone dla Twoich sw
moje ciao otwarte dla Ciebie, Tobie, ty ty ty...
echem odbija si tsknota wykrusza wiato z powietrza
opada na skr naznaczon Twoim zapachem
i znw bez opamitania w gorczce parzc Ci bd powtarza
jak litani...Ty ty ty...



Dnia: 2006-04-20 20:39:54 napisa(a): MSL





Ju Pana nie chc oglda
Patrze na Pana ju nie mog
Lecz widz e swa niecheci Pana nie zmog
Nie cierpi Twoich oczu i tego jak na mnie spogladasz
Bo oczy (tak Twe oczy!) jak przeklte gwiazdy masz
I te usta ktre mnie uwiody
Kwiaty przy nich widn z zazdroci- jake i one mnie uwiodly.
Nie dotykaj mnie! Namietnoci parzysz mnie aksamitn,
lecz lady Twoje urocze nigdy z mojego ciaa nie znikn
Z ust Twoich scz si sowa sodycz zjadliw ( nie bd ich sucha, o nie!)
lecz karm mnie nimi z czuoci troskliw
I lica Pana tez ju nie s w cenie
lecz tylko one ukoj moje rozalenie
I chd Pana i postawa nijaka jest i banalna
jak na wiosne trawa...
pozwl mi jednak lee u Twego boku...
a bd mia dla Pana a jeden dzie w roku!
Nie zasuguje Pan na nic prcz mojej litoci,
czy nie widzisz e potrzebuj Twojej cudnej Milosci?
Teraz juz Pan chyba rozumie...e yc bez Ciebie Kochany nie umiem!



Dnia: 2006-04-20 20:43:28 napisa(a): MSL





Moje oczy wpatrzone w Ciebie nie mrugaj dziecinnie
Nigdy te moje oczy nie mylay e zobacz tyle pikna
w sieci cia utkanych z pajeczych nici
skupione zapamietuj okruszek szczecia ktry bedzie ju ich
na zawsze...
wiat umilk i tez patrzy...na Nas- na ostatni prawdziwy cud na wiecie



Dnia: 2006-04-20 20:47:41 napisa(a): MSL





Zima

Na otarzu
Z mgy
Soce
Ciche modlitwy
Zmarnitej ziemi
Nagich drzew
Wsplna pie
Zotego lodu
Szum Organw
Prawda w misterium
Szczcia natury
Nieba
Na otarzu
Z mgy
Mio.



Dnia: 2006-04-21 08:55:47 napisa(a): Aniela Bugaj





Grabiona (konkurs)


Wp otwarte miaa usta
Gdy napcznia dramat na Twym rannym zboczu Odziany
jedynie szeptem Czowieka przywoanego srebrnym
od chodu zawodzeniem Sta si

niewzruszony ciarem
Tragarz Mioci

Dojrzaem Pod paszczem miaa
szczerbate tablice zwoje ktre Tob zapisano
w matrixie tamtych dni Tragarz Mioci

wzruszony ogromem
Tragarz ran

Przynios Ci kwiaty i uplot z nich sanday
by moga uton we mnie Gdy wstaniesz
donios Ci jeszcze diadem przezroczysty
odebrany nocy aby nie zgina

Grabiona mioci



Delikatnie ( konkurs)


opowiedziabym Ci historie
mojego ycia Kobieto z wyyn
zupenie niepodobna innym
cho wiele ich otrzymaem

nie jeste wielka stylem pop-madonny
ani wdzikiem Marylin
nigdy nie bdziesz apetyczna jak
Campbell ani czarna ani czerwona

nie bdzie nikt rozkrawa Twoich
argumentw spojrze Twoich
nikt nie zapamita

nie opowiem Ci mojej historii
d rozpynie si niezauwaona
jak zatopione wspomnienie
w toni szaroci odcinite donie



Dnia: 2006-04-21 14:18:08 napisa(a): Amelija Em.





Boski jak diabli


Przytuli si do ciebie byo by rarytasem
Niczym boska uczta dla witych
Prawdziwy smak pokarmu bogw
W bajecznych chmurach koloru ptakw
W ramionach twoich poczu smak witego wina
Upojeni swoimi ustami wznosi si w przestworzach pocaunku
W nieskoczono przeywaj
Prawdziwy dar bliskoci boskiego toastu


dla czarnego rycerza



Dnia: 2006-04-21 14:22:47 napisa(a): meliana_szara





Najsilniejsza



powiedzia ''chyba j kocham''
mio to nie chyba
ani moe
bo mio to
napewno
i nie morze ale
ocean



Dnia: 2006-04-21 14:27:18 napisa(a): meliana_szara





Jeste

Jeste
Ametystowym talizmanem ycia
W lochach zamczyska tajemnic owianym
Skarabeuszem turkusowym
Zamknitym w szkatuce miedzianej
Suknem wycieanej
Skarbem pirackim porzuconym w podwodnej grocie
Starodawnym mitem
Drogocennym tureckim dywanem
Chisk lak
Artefaktem odnalezionym
Najdroszym ptnem namalowanym
Now planet na ktrej ycie odnaleziono
Egipsk piramid o wschodzie soca
Spenionym pragnieniem pod koronkowym baldachimem
odzi wikingw
Now Zelandi
Harleyem co wosy mi rozwiewa
Drog do raju
I nic ju mi wicej nie potrzeba&#8230;&#8230;&#8230;




Napisany 2006.02.18



Dnia: 2006-04-21 14:29:52 napisa(a): meliana_szara





Podr serca

Rozmigdalonym morzem pynie serce chore
Rozmigdalonym morzem pynie ud pena marze

Rozmigotanym powietrzem koysze si szersze
Rozmigotanym powietrzem leci wsp wizie stworze

Rozmarzonym wiatrem czesze czasoprzestrze
Rozmarzonym wiatrem przycupnie na morski kamie

Rozczochrany zachd soca uczesze z koci grzebie
Rozczochrane bawany zwie zaczarowany rzemie

Rozzocony piercie uspokoi lawin niepowodze
Rozzocony piercie uspokoi serca ogie

Rozpiewane morze gboka ziele
Rozpiewane morze bezpieczna kiesze.

Rozkochane serce naderwany korze
Rozkochane serce palcy ogie.



Dnia: 2006-04-21 14:35:00 napisa(a): meliana_szara





Wiosna

Przyniesie nam deszcz
Wiosenny dreszcz
W zmyslach uczu gszcz
Zazieleni k chrzszcz
Ciep burz skropi nas deszcz

Czy wiesz e:

Smakiem zakl
Mchem mikkim
Na skroni bdziesz
Wiatrem na gaziach szczytu drzew
Babim latem na czubkach rzs
Blizn na korze jak krwawy ks
Szlakiem za dalekim
By kroczy bez wytchnienia



Dnia: 2006-04-21 14:37:25 napisa(a): meliana_szara





Zrobione Ukradkiem


Droga Pani nie wie
Gdy spogldam na Ni

obejmuj umiechem
t chwil na wasno

[maa kawiarenka,
zwiewna suknia,
licie na ulicach]

Kiedy zatrzymaa si Pani
midzy oddechami

tylko dla mnie

W zamyleniu i z lekkoci
w niewiadomej pozie

na zawsze

Dzi ubior Pani w ramk
i przy sercu uo

starannie



Dnia: 2006-04-21 18:57:25 napisa(a): Krzysztof Jerzy Syrek





Spotkanie [wierszyk konkursowy]

Przekraczam Twj prg, ukochany
I ju widz jak w Twych oczach
Pojawia si umiech
Zdaje si stanowi dla nich pieszczot
Prosz Ci mj drogi
Nie patrz ju tak na mnie
Bo znw mi si zabraknie
By znikn w oddali
Pki co jeszcze jestem
Podchodz wic bliej
I nawet std czuj ju t si
Co nieustannie pcha nas ku sobie
Co to za sia? Powiem szczerze: Nie wiem
Moe namitno, moe podanie
Moe zwyka tsknota serc
A moe to ju najczystsza mio
Przystaj, waham si przez chwilk
Lecz wiem, e i tak Ci si nie opr
Czuj Twoje ciepo, bicie Twego serca
Przypominam sobie smak Twych ust
I cho nie jest nam dane by razem
Oboje dobrze wiem, e od pewnego czasu
yjemy wycznie dla tych spotka
Splatamy wic mocniej nasze serca
Czerpic rado z kadej chwili
Cieszymy si sob ile tylko si da
By wspomnieniami uatwi rozk
Ktra &#8211; na przekr nam &#8211; i tak niedugo nastpi.



Dnia: 2006-04-22 10:54:38 napisa(a): Betty





Potem ju nie zatacz... [wiersz konkursowy nienajwyszych lotw ;-)]


Poszam odda co zapomnie siebie
w istnieniu-nieistnieniu si zatraci
zgubiam siedmiomilowy but
nie zd spotka si z Tob

Jak mylisz... da si jeszcze co zrobi
uczyni dusz lejsz, jak to moliwe
caa tona myli cignie mnie na dno
znikn moe na moment albo si utopi

spotkajmy si drugi raz spotkajmy
w innym wiecie gdzie nie ma ez
spotkajmy si drugi raz spotkajmy
nie palcie mostw mwiono nam

Zapytaj kiedy o czym wtedy mylaam
a odpowiem natychmiast wtpliwoci mam
ewolucja trwa boj si zmian ty wiesz...
al mi tylko serce ciska tak potwornie

My przed rokiem my wiat cay czy znikniemy
niepamitni jak nas wielu. Zatroskany profil
obserwuj marszczysz czoo, tak mi obco, pusto
twoim ustom si przygldam milczcym smutkiem

Daj mi rk, wiesz jestem po Twojej stronie
tylko zgubiam siedmiomilowy but, kulawym krokiem
goni moje marzenie, gow muru nie przebij.
Podaj mi sw do a wszystko bdzie dobrze.



Dnia: 2006-04-22 12:24:11 napisa(a): Barbara Pita





W lusterku motocykla

w lusterku motocykla
ogldam mozolno betonu

pami mierz ostatnimi dwoma dniami
zdyam odej i wrci.

twoje rce mimo wiatru
przemierzaj kilometry
pod moj znoszon skr

czy si ciesz?

czuj, e trzymasz mnie mocno,
jak wtedy, gdy umiechajc si do ciany tego, co przed nami
pierwszy raz jechae z domi na moich piersiach.

tak, ciesz si, bo wiem,
e jak tak jedziemy, nikt nam nie podskoczy.

w lusterku motocykla
ogldam swoje drce z podniecenia ciao.


i za nie dzikuj.



Dnia: 2006-04-22 13:53:03 napisa(a): aglO





Poprostu.

spotkalimy si
jak zwykle o 12.43, czasu jakby nieziemskiego
zapaa mnie wzrokiem za may palec
i tak szlimy.

nurzalimy sznurwki
w kauach zwanych podaniem
czasem taczya przede mn walca z wiatrem,
ebym zazdroci.

niedbale
rozpilimy si midzy artem a serio
bez szalestw. bylimy.



Dnia: 2006-04-22 13:56:28 napisa(a): aglO





Sen i jawa maja jedn posta - Ciebie

gdy pisz
twj telefon dry
na myl sam
i zaraz bdzie dotykany
wibruje jak moja rka
gdy z piercieniem wiecznoci przed tob klkam

gdy myl
co znaczyoby &#8222;my&#8221;
wyobraam sobie sukni bia
sukni w zociste falbany
falujc niczym rybakw mka
przez moje &#8222;tak&#8221; jak przez palec dotknita

&#8222;Romansie mj i duchu mej ballady!&#8221;
Jeste tak moja jak jego
Litwin nie mia talentu
Mia kogo takiego jak Ty



Dnia: 2006-04-22 14:06:22 napisa(a): T T





Kocham (na konkurs)

Kocham... Kocham wszystko, co jest Tob.
Kocham zanurza donie w Twoich mikkich wosach,
Kocham patrze w Twe piwne, pikne oczy,
Kocham widzie Twj umiech...

Kocham czu na sobie dotyk Twych doni,
Kocham czu si bezpieczn w Twoich ramionach,
kiedy mnie przytulasz.
Kocham Ci kiedy skaczesz, stoisz, kucasz czy siedzisz.
Kocham sucha Twego dwicznego miechu
i ciepego gosu...
Kocham z Tob rozmawia.
Kocham by przy Tobie i czu Twj zapach,
gdy jeste obok mnie.
Kocham z Tob taczy i tuli si do Ciebie,
czu ciepo Twego ciaa...

Kocham... Kocham wszystko, co jest Tob.



Dnia: 2006-04-22 21:16:34 napisa(a): Amatorka





Drugie wejrzenie (na konkurs)


Mio
od pierwszego wejrzenia
koczy si
w drugim wejrzeniu

Jest jak wyprawa
na wierzchoek gry
jeszcze niezdobytej
przeznaczonej
przyszym kochankom

Spotkaj si
w poowie podejcia
nie osign szczytu
ju szukaj zejcia

A kiedy blask
pierwszego wejrzenia
przemieni si w drugie
bijce w ciemnoci

Czy nie pomyliem ci
z kim innym?
Czy nie pomyliam ci
z kim innym?

Kocha niepoznane?
Co najwyej zakocha
z wyjtkiem Jednego
w peni niepoznanego
wiecznie kochanego

Nie ma za czym tskni
to tylko literatura
Tristan i Izolda
Romeo i Julia

To tylko literatura
moja koleanka
i jej kolega
Zawrcisz ich
czy pych obrosn?

Kiedy tak samo
zakochaem si
a moe nie zakochaem
sam nie wiem

To by ledwie przedsionek
podne gry
a ja ju
chciaem wraca

Uszedem kilka metrw
zaledwie
i znw byem
sam

Obejrzaem si za siebie
nie skamieniaem
Tak! Wtedy mona!
Wtedy trzeba
obejrze si za siebie!

I teraz si ciesz
Moja Jedyna
e wszystko zaczo si
midzy nami
od drugiego wejrzenia

Mio
zdobycie wierzchoka gry
rnymi ciekami
powrt do domu
jednymi drogami



Dnia: 2006-04-22 22:08:44 napisa(a): Marcin Szymoniak





W zawirowaniu

Poprowadzona kompozycj Straussa
para tancerzy na pustym parkiecie
wiruje na trzy, nios ich w rytm walca
porywy westchnie.

Czas zwolni biegu, jedynie muzyk
rozbrzmiaa rzeka pena magii, czarw.
Pynce dwiki caym ciaem sysz
spleceni w tacu.

Nic nie istnieje, zatary rys ciany,
umiech i oczy bdc caym wiatem,
wymow doni promyk szczcia saby
wploty w to marze.



Dnia: 2006-04-23 10:21:44 napisa(a): Leszek





Miosny drink::.. [Konkursowy]

Caa si zataczam upojona.. niczym pijana..
Zakochana?
Smakuje,upijam..
Wypijam..
Caa uniesiona w szczciu i ciepu..
Myl o Tobie..
Ty w mojej gowie..
Przez me ciao przechodz dreszcze..
Skarbie,niewiem co pije, ale jeli to mio... nalej mi jeszcze..



Dnia: 2006-04-23 11:12:11 napisa(a): Kolcia





Parujce wspomnienia
wypijam razem z herbat

sowa ludzi
e ba si skoczya
krlowa odesza
lustro ocalao

e na kwitncym balkonie
moglimy dalej zapamitywa
kolory swoich oczu



Dnia: 2006-04-23 12:38:15 napisa(a): Illuine





1. "zmienne ciepo"

kochae
gdy mitow ros
malowaam sowa
by rankiem
jak najpikniej
wyzna Ci siebie

tsknie
gdy godzin
zaokrglaam w gr
by nikt nie upomnia si
o roztrzaskane minuty

miae si
gdy tak biegaam
rozpytujc r
skd u niej
zapach Twych wosw

odszede
gdy Twoje zdjcie
oprawiam sercem
i nikt ju nie spyta
co chciaam Ci powiedzie


2. "Oczy"

Cay wiat zamyka si w twoich oczach
Gdy na mnie nie patrzysz
przysigam
nie widze nic

Schowam ci w mojej garci
by zawsze by

ty i te twoje oczy

3. "Niby przypadkiem"

I
poln drog
w lewym bucie
do wschodu soca

Miesicami
wyglda przez okno
W sekrecie
paka nad nasz jesieni
liciem szarym
i wrzosem

A wieczorem
gdy nie pisz
niby przypadkiem
upa
pod twoim domem



Dnia: 2006-04-23 13:50:49 napisa(a): bbbecia





(konkursowy)

Kocham Twe zauroczenie
gdy przed sklepem jubilera
zapatrzona w blask brylantw
mwisz cicho - o, cholera!

Czemu wiat jest taki pody,
a to ycie takie gupie,
e cho mam na ciebie chrapk
jednak nigdy ci nie kupi.



Dnia: 2006-04-23 16:50:36 napisa(a): Henryk Jakowiec





Czego si nie robi, by..


drab in paszcz

gdzie spojrz i zajrz

szczebel.

Ha! Jak piknie jest na niebie.

Tylko te oczy twoje, zmruone, wpatrzone...
Rce zaoone


zazdronie.



B u m i t r a c h ! s p a d a m ?



w kuch ni mak

gdzie stan i pjd

chlebek.

Ach.. Tak piknie byo na niebie..

Teraz mam je skupione, zmczone&#8230;
Rce rozoone


Serdecznie.



Dnia: 2006-04-23 16:58:57 napisa(a): aglO





Plastik pomaraczy


Mniej ni trzy.
Tyle bya warta nasza nibymio.


Zaczo si piknie i niebanalnie.

Mia odby si bal, wielka feta.
Co to w labiryncie krzese i stow plcz si wipy.
Jednak na gruncie tych rzeczy znalelimy si tylko my.

m y

Ja w tej nazbyt obcisej, uwypuklajco - ukrywajcej sukni
I ty w wersaczowskim fraku.

m y

Leelimy na marmurze jak na niegu
I mialimy si do rozpuku jak dzieci.


(gdy zasypiaam tego wieczora
przed oczami miaam twoje niesforne wosy...)

co dalej? co dalej? co dalej?

Byo...
Dalej duo umiechu, miechu, pmiechu.
Lawirujc midzy nimi wanie gubilimy smutek.

t y

Kadego ranka budzie mnie dwukropkiem z gwiazdk.
Czasem na dokadk do dwukropka dostawaam tez nawias
(prawy nawiasem mwic)

t y

Midzy moim &#8211; tym charakterystycznym &#8211; zmarszczeniem brwi,
A przygryzieniem wargi, byam ju jedyn i najdrosz

(zdaje mi si, e nawet nie zdye wyceni)

Midzy potarciem brody,
A skonsternowanym drapniciem ucha
Cay wiat z okien komunikatora dowiadywa si,
e nikogo bardziej nie miae
Nikogo dotd tak nie kochae
(zawsze ten cholerny komplet :
mniejnitrzydwukropekgwiazdka)
Wreszcie midzy przymrueniem oczu,
A rozchyleniem warg,
Wszystko zaczo mnie mdli.

Dzi ogldam ci przez Moje okno
I widz, e znw jest jedyna w komplecie.



A miny mniej ni trzy dni.



Dnia: 2006-04-23 16:59:58 napisa(a): aglO





(konkursowy)

Byle moda

Choby nawet bya brzydka,
choby nawet i maszkara,
byle tylko bya moda
bo mi zbrzydla moja stara.



Dnia: 2006-04-23 21:22:26 napisa(a): Henryk Jakowiec





(konkursowy)

Dla Ciebie

Jeden lubi owi ryby
inny lubi spokj, cisz,
a ja Ciebie bardzo kocham
i dla Ciebie wiersz ten pisz.



Dnia: 2006-04-23 21:24:55 napisa(a): Henryk Jakowiec





(konkursowy)

W wietle wiec

Pon wiece jasnym blaskiem
i pomieniem si koysz,
a my w siebie zapatrzeni
otulamy si ich cisz.



Dnia: 2006-04-23 21:27:20 napisa(a): Henryk Jakowiec





(konkursowy)

Adrenalina

Ronie mi poziom
adrenaliny
kiedy seksowne
widz dziewczyny.



Dnia: 2006-04-23 21:30:38 napisa(a): Henryk Jakowiec





***

kocwki palcw
u rk rano
jak by to byo przydatne
znad stou
ogldam
wieczr wczorajszy
na pewno
nie rozumiem siebie
e umarem

kiedy budz si znw
ogldam
sen
i kocwki palcw
ng zza kodry
dopowiadam sobie wiosn
tak jak mona
opowiedzie sobie
kobiet
w pejzau z ptakiem



Dnia: 2006-04-23 21:33:16 napisa(a): bernard g





(konkursowy)

Kocham (1)

Kocham Ciebie jak poddany
winien kocha sw wadczyni
i co tylko mi rozkaesz
ja to wszystko wnet uczyni.



Dnia: 2006-04-23 21:33:31 napisa(a): Henryk Jakowiec





(konkursowy)

Kocham (2)

Kocham Ciebie poprzez rymy
kiedy wiersz ten Tobie pisz,
a Ty obok zawstydzona
chcesz si ukry w tiulu cisz.



Dnia: 2006-04-23 21:36:07 napisa(a): Henryk Jakowiec





''Oni'' (trwa jeszcze konkurs)konkursowy
Spotkali si w izbie wytrzewie
z butelk i obdem w oczach
nienawidzili ycia przegrzenie
kryjcych si w ich przeroczach.

Patrzyli na siebie ukratkiem
zawstydzeni,a jednak zerkali,
papieros upad na ziemie
klawisze mu j zabrali.

On zendla-bo jak co trafia
kogo tak znienacka-mio!
Pijaka zabraa-mio!
taka wariacka...



Dnia: 2006-04-23 21:37:27 napisa(a): Patrycja Buk





(konkursowy)

Kocham (3)

Kocham Twoje podniecenie,
Twego serca szybsze bicie,
kiedy do mnie si przytulasz
ciemn noc lub o wicie.



Dnia: 2006-04-23 21:38:18 napisa(a): Henryk Jakowiec





''Przysiga''konkursowy
Mwie;
-Jestem bogaty.
Obiecywae;
-gruszki na wierzbie.
Kupie mi zwyke szmaty,
kupie mi wysypisko,
kupie rower na raty,
a obiecywae wszystko!



Dnia: 2006-04-23 21:40:36 napisa(a): Patrycja Buk





(konkursowy)

Kocham (4)

Kocham Ciebie w dzie powszedni,
kocham w wita i w niedziel,
kocham Ciebie samolubnie
i si z nikim nie podziel.



Dnia: 2006-04-23 21:40:50 napisa(a): Henryk Jakowiec





***

Jaki spokj
Czysty kolor
Nienamalowane soce
Jasny odcie
wiat
Odejcie
Dotyk skry
Niewybaczalne jest to pragnienie
Powolna droga ku morzu
Muszla nie ucho
Znw noc
Na granicy
Pod noem
Srebrz si uski



Dnia: 2006-04-23 21:42:59 napisa(a): bernard g





(konkursowy)

Kocham (5)

Kocham Ciebie coraz bardziej
podniecajc ar mioci
bo chc ruszy w dug podr
razem z Tob ku wiecznoci.



Dnia: 2006-04-23 21:43:02 napisa(a): Henryk Jakowiec





Treny(I)

&#8222;Ostatni rachunek sumienia&#8221;


&#8222;Wyznanie&#8221;

Jeste moja gwiazdeczka na niebie
Moim kluczem do drzwi radoci
Ty - mj ratunek
Lekarstwo na serca rany
Jeste ciepo- soce moje
Wszystko jeste
Ty, mj aniele

***
Gdy bye tak blisko
Nie umiaam apa szczcia
Byam za moda
nikt nie nauczy mnie
tob oddycha
czas zbudowa most miedzy nami
po remoncie rozbudowany
i potem anio przyjty do nieba
-oznaka pocztku burzy na morzu
...

I
Bo gdy odeszles
Zabie mnie
To bya mier okrutna
Cho inna- ciao ywe
Dusza w piekle stracona

II
Bo gdy mosty gupoty odeszy
deszcz grzechu ju spad
krople spyny po policzkach
I wtedy wrota prawdy
otworzyy si.
Wiem jak byo
Wiem jak jest
Bo gdy ostatnia gwiazda spadnie
otworze oczy i zobacz jak bdzie...

III
Bo gdy ci nie ma &#8211; nie ma mnie
Bo gdy mnie kochasz &#8211; deszcz jest ciepy
Bo gdy uciekasz- ciao oblane potem
Bo gdy tu jeste- rodz si na nowo
Bo gdy si chowasz- twarz zami pocita
Bo gdy zamkn oczy widz dom i ciebie



IV
Tak jak skala i ten kamie
jak ta ulica i dom w ciemnej okolicy
to wiezienie tam, na pustyni
Stoj, jak zwykle sama

Bo tak jak to wiezienie, tam na pustyni
jak ta ulica i dom w ciemnej okolicy
tak jak ten kamie i tak jak ta skala

Stoj sama
w nocy
bez gwiazd na niebie
w dzie
bez blasku soca
bez ciebie
bez niczego
bez nadziei
Stoj sama...


V
Bo stracone
sekundy i minuty,
dni i godziny
nie wrc nigdy.
Nie ma si co kry
z jasna prawda
trzeba i dalej
i dalej
Tak po prostu i
nie oglda si za siebie
i dalej
przed siebie.
Bo nie wrc stracone pocaunki
i te oczy tez nie wrc
nie wrci bicie serca
i sowa nasze tez nie wrc
ja nie mam nic do ukrycia
ty tez, zreszt
A unikam ci
jakbym
tak bardzo zgrzeszya.

VI
Bo lodowa gra
Naszej mioci
Stopia si kiedy
W czasie gdy soce
wiecio sabo
Ja nie chciaam
Czy ty chciae- nie wiem
Bo rzec mona
- stao si
A teraz po latach
Wiem ze gwiazda bye na niebie
Cho ja dla ciebie zbdna kometa
Mimo wszystko film nadal si kreci
w sercu gdzie gboko
Bo z tob &#8211; nie zawsze dzie pogodny
Bo bez ciebie- noc panuje

VII
Bo ile dni, ile nocy musze przeczeka
By ci kiedy na nowo odnale
Ile nic
By ci dojrze cho na chwile

Tak wiem &#8211; kwiaty zwidy
Miny lata- czas dotkn i nas
Lecz twe oczy
te same
pomie gorcy, strzaa przebija me ciao

Bo cigle szukam ci
wszdzie- nawet
w pustyni serca
lecz nie ma, nie ma ci
utknam
w lodowcu wntrza ziemskiej iskry

VIII
Bo jake mi trudno bez ciebie
Bez ciebie
y i oddycha
Bez ciebie
Wszystko bez sensu
Noc jest noc
Bez ciebie
Dzie jest dniem
Bez ciebie
Monotonia monotonia
Bez ciebie
A ycie yciem
Bez ciebie
Lecz moe kiedy nadejdzie czas
ze zapomn
I wtedy otworze skrzyda na wiat
Bo w kocu musze y
Musze oddycha
i y
Nawet jeli to ma by
bez ciebie...






IX
teraz z odlegoci
widz mj bd
widz twj bd
widz nasze bdy
i wiem
ze ja bez ciebie
to
nie ja
ty beze mnie
to
nie ty
lecz teraz nam
atwiej
mimo wszystko
nasza mio wielka
niszczy rozum i ciao
bezpieczniej jest wiec
osobno
y


X
Bo gdy sowa odejd, czyn zostanie
a ciemno stanie si jasnoci
Podasz mi do, poczuje ciepo
nigdy wicej samotna
poczuje ciepo
renice lodu iskra roztrzaska
I wtedy poznam ci do koca
bd oddycha kadym pocaunkiem
pi bezcenne krysztay szczcia,
bd y w tobie
dzikujc Bogu za kad sekund
RaZeM...


***
bo wszystko kiedy dobiega kocu
bo czasem tak si dzieje
cos si koczy, a cos zaczyna
chciaam ci pochowa w sercu za ycia
lecz teraz wiem
ycie bez ciebie
absurdem jest,
niemoliwa niedorzecznoci
bo
mimo wszystko
kochaam
kocham

na wieczno
na wieki
wiekw
AMEN.



Dnia: 2006-04-23 21:43:12 napisa(a): kathi one





***

siedzielimy
jedlimy rzodkiewki
ty i ja
i nasze usta
naprzeciw



Dnia: 2006-04-23 21:43:33 napisa(a): bernard g





(konkursowy)

Kocham (6)

Kocham Ciebie nieustannie
w dzie deszczowy i ponury,
kocham take kiedy soce
wyjrzy na nas spoza chmury.



Dnia: 2006-04-23 21:46:02 napisa(a): Henryk Jakowiec





(konkursowy)

Kocham (7)

Kocham Ciebie caym sercem,
ze zdwojon wrcz czuoci
bo Ty moim przeznaczeniem,
moim fatum i mioci.



Dnia: 2006-04-23 21:48:38 napisa(a): Henryk Jakowiec





''List Polaka''konkursowy
Zwinli mi nogi w bandae
wyj std pragn i marz
by wrci...
Bym mg znowu walczy
za najbliszych i ojczyzn
i prbowa zszy przez zemst
najwiksz w yciu blizn.
Abym w kraju wrd rodakw
mg si starze i umiera
i z wasnej zdobytej ziemi
plony zbiera.
Nie straszna mi bdzie krew
i nowo zadana rana
to dla ciebie ona jest
moja najdrosza,kochana.
To dla ciebie wrc
w peni sprawny i zdrowy
do nastpnej wanej walki
bd jak zawsze-gotowy!
Pisz egnaj,nie pacz wcale
na m klsk zostaw ale
ju nie wrc,koniec drogi
-zwinli mi w bandae nogi....



Dnia: 2006-04-23 21:48:59 napisa(a): Patrycja Buk





(konkursowy)

Kocham (8)

Kocham Ciebie gdy po nocy
wrd kieliszkw i talerzy
rozebrana do rosou
poszukujesz swej odziey.



Dnia: 2006-04-23 21:51:53 napisa(a): Henryk Jakowiec





(konkursowy)

Kocham (9)

W noc bezchmurn, ksiycow
gdy miliony gwiazd na niebie
znacz swoj egzystencj,
wtedy take kocham Ciebie.



Dnia: 2006-04-23 21:54:34 napisa(a): Henryk Jakowiec





(konkursowy)

Kocham (10)

Kocham Ciebie kiedy leysz
na zocistym piasku play,
a Twe ciao wiatr owiewa
i spiekot soce pray.



Dnia: 2006-04-23 21:56:58 napisa(a): Henryk Jakowiec





(Konkursowy)

Kocham (11)

Kocham Twoje dylematy
kiedy musisz decydowa
co jest lepsze i co wybra
eby potem nie aowa.



Dnia: 2006-04-23 21:59:41 napisa(a): Henryk Jakowiec





(konkursowy)

Kocham (12)

Kocham Ciebie gdy uciekasz
przed sonecznym biczem aru
kiedy soce jest w zenicie
i gdy pali bez umiaru.



Dnia: 2006-04-23 22:02:15 napisa(a): Henryk Jakowiec





''Mamo''....konkursowy

Bro mnie Mamo;
Od chwil bezuytecznych
od zmarnowanego czasu
od niewykorzystania twej mioci
od zaniedbywania uczu twoich
daj mi poczucie wiadomoci
e z kadego miejsca
jest powrt do ciebie
e nigdy mnie nie przekrelisz
e mnie oczekujesz
''Ubierz t sukienk co wtedy
i wosy uczesz tak samo
i bdz t ktr bya
mioci mnie obdaz mamo...



Dnia: 2006-04-23 22:04:11 napisa(a): Patrycja Buk





(konkursowy)

Kocham (13)

Kocham kolor Twej pomadki,
ktr krelisz ust maliny
by czerwieni przesikay
jak korale jarzbiny.



Dnia: 2006-04-23 22:04:45 napisa(a): Henryk Jakowiec





(konkursowy)

Kocham (14)

Kocham Twe pomienne oczy
strzelajce iskier seri
gdy posyasz mi spojrzenia
zabarwione kokieteri.



Dnia: 2006-04-23 22:07:58 napisa(a): Henryk Jakowiec





(konkursowy)

Kocham (15)

Kocham Tw kobiec nago
gdy wychodzc spod prysznica
prysz swoje gibkie ciao
przecigajc si jak lwica.



Dnia: 2006-04-23 22:11:54 napisa(a): Henryk Jakowiec





(konkursowy)

Kocham (16)

Kocham Ciebie kiedy wstajesz
lew nog rano z ka
narzekajc, e za twarda
i za maa jest poduszka.



Dnia: 2006-04-23 22:14:02 napisa(a): Henryk Jakowiec





(konkursowy)

Kocham (17)

Kocham Ci zakatrzon
kiedy jeste za jak osa
bo cho cigle go wycierasz
to Ci nadal cieknie z nosa.



Dnia: 2006-04-23 22:16:09 napisa(a): Henryk Jakowiec





''yczenia''konkursowy

Spjrz tato
gdzie si koczy szczcie,
a szczcie sikoczy,
gdy nas los rozczy.
Nawet gdy rozczeni
lecz jedno o drugim pamita
miej si gdy nawet pacz
w cichej komnacie zamknita.
Smiej si gdy krwawie
i ogie w oczach mi byska
miej si nawet gdy mier
ycie ze mnie wyciska.
Przymykaj oczy na tuaczk,
ktra mnie rzuca po wiecie
miej si gdy zanurzona
jestem w wonnym kwiecie.
I miej si z gwiazdeczki,
ktrej ukradam wiateka
zawsze si miej
tego ci yczy-twoja maa pereka
(wiersz dedykowany tacie)



Dnia: 2006-04-23 22:23:42 napisa(a): Patrycja Buk





''Pozwl''konkursowy

Zabierz mnie panie do siebie
ubran w twe sowa wasne
zabierz...
a jeli nie moesz..
daj czas...daj chwile prawdziwe
pozwl mi by z tob.
Pozwl kocha,
pisa wiersze,
pozwl myle o wszechwiecie
i o tych dla ktrych serce me bije.
Nie zostawiaj mnie w zauku wspomnie
nie rb mi adnych nadzieii
teschnot od szalestwa oddal.
Pozwl''robi co mnie nie mczy''
bym w kocu bya zwykym czowiekiem
takim,ktry mwic-stoi,a nie klczy.
ycia mego nie zmieniaj w oczekiwanie-
i tak w labiryncie zudze po omacku bdz
-Dokd mnie prowadzisz Panie?
-''To jest ta droga...''-po niej pjdziesz
....tak sdz...



Dnia: 2006-04-23 22:58:43 napisa(a): Patrycja Buk





''S takie chwile...''(konkursowy oraz wiersz ''Pozwl'' te)

S takie chwile....
gdy boisz si do swej duszy zajrze
Lkasz si...
e nie znajdziesz ani jednej struny,
ktra by czysty dwik wydaa
a trzeba tylko jednego
bym na ciebie spojrzaa-
penymi mioci oczyma.
Ja potrafi wydoby akord
ze strun twej duszy
sojrzenie jednych oczu trzeba
a ich nie ma.
S takie chwile....
gdy ycie ju nic nie znaczy
ukrywasz si przed wiatem
by ci takim nie zobaczy.
Gdyby wtedy poczu
rce me pod twoj gow
zbudziy by ci z upienia
dotyku rk trzeba,
a ich nie ma....



Dnia: 2006-04-23 23:07:28 napisa(a): Patrycja Buk





''Bdziesz mj' 'konkursowy
Czy ycie ma sens...
bez mioci?
Co znaczy mio bez ciebie?
Jak mam ci da szczcie
gdy los nas cigle rozdziela?
Ja chc ci da siebie
i to co mio nasza pocza.
Straci wszystko-
by wszystko zyska
to ekonomia mioci
Bdziesz mj
c warte jest ycie...
w samotnoci!



Dnia: 2006-04-23 23:11:28 napisa(a): Patrycja Buk





''Jego umiech''
Umiechasz si...
widz jednak smutek na twej twarzy
umiechnij si...
przecie los i tobie bdzie w yciu darzy
umiechasz si...
bo widzisz sens wsplnego ycia
umiechnij si...
przed nami jeszcze wiele do odkrycia
umiechasz si...
bo nadzieja radoci w twym sercu goci
umiechnij si....
w swym yciu zaznasz jeszcze wiele mioci
umiechasz si...
bo ty jak nikt na wiecie kocha umiesz
umiechnij si...
teraz i ja twj umiech rozumiem.



Dnia: 2006-04-23 23:22:29 napisa(a): Patrycja Buk





Ty/ konkursowy

Dzis moge isc
nie musze patrzec
Ty poprowadzisz mnie najpiekniej
wszystkie wspomnienia w myslach zatrzesz
a najczerwienszy w duszy bol
uczynisz w plomien najjasniejszy
Ty podarujesz mi tesknote
co w niecierpliwosc sie zamieni
I kazdy kamien na mej drodze
I kazdy krok wsrod tych kamieni
przypomni milosc twoja do mnie
raj moj i pieklo na tej ziemi..



Przepraszam, ale nie posiadam polskiej czcionki, mam nadzieje, ze nie bedzie to problemem w odczytaniu tresci wiersza.Chanah



Dnia: 2006-04-23 23:27:53 napisa(a): Chanah Letkowska





&#8222;Sezon doskonalenia wiary&#8221;

W kadej kieszeni adresy i numery telefonw.
Pici zacinite, odwodnione w oczekiwaniu
na kolejn przerw, na kolejnego papierosa.
Tylko ksiyc zdaje si by bardziej samotny,
niczym niedomknity nawias. ycie
przestao by zwyk ciekawostk
stajc si sum naszych rnic.
Cho mwimy inaczej nasze usta wiedz
kim jestemy. Niezmiennie oddychaj
bez taca, bez piosenki. Jedynie oczy
pyn dalej. Wiosna nadesza dla ciebie
i dla mnie. nieg stopnia. Stopy komiwojaera
utkny w obdzie. Tory kolejowe szukaj
miejsca, by si zatrzyma. Botniste
midzy stacjami.
Pakujesz swoje rzeczy
i nie oddajesz zdj.

Jak w wojsku,
jak wyrywanie zbw,
jak kwiaty. Pozostaj
na kaloryferze
by uschn

i nie zmieni
mojej nieobecnoci.



Dnia: 2006-04-24 00:48:40 napisa(a): ewan_mcteagle





To mioc


jest czci naszego ycia
budulcem jego godnoci
sygnaem susznych bitw
latarni wszystkich drg

prowadzcych do szczcia
jakiemu na imie rodzina
ktrej najwikszym skarbem
s owoce tej mioci.

dojrzewajce w promieniach
uczuc dwch kochajcych
si wzajemnie serc.



Dnia: 2006-04-24 10:34:34 napisa(a): Waldemar Talar





TEORIA UWIELBIENIA


Przywitaj si
z wybujaym kolorytem jej myli
tak bardzo pasuje do moich zaciankw
caego zdania

pora si zapozna z rbkiem spdnicy
zanim zawinie w swoj drog
nic si nie stao
z czasem zawita peny krj

na pewno pokochasz
ten szelest bielizny o ubranie
nawet jeli jedynie co syszysz
to kilka uchylonych sw



Dnia: 2006-04-24 13:38:53 napisa(a): Sebastian_Pietrzak





Zakochaem si dzi znowu w swojej onie
o poranku amor trafi strza w...
Mniemam, e to powinno by zabronione
mam ju przez te strzay sitko a nie... ty

Ciut przesadzam, ale w kocu prcz mej lubnej
wiat urokiem innych kobiet a si skrzy
A ja nic - ani nie spojrz, ani skubn
cay rd macho ze mnie kpi, a nawet drwi

Lecz bywaj - suchaj dziatwo i modziey -
strzay, ktre nie currar nasczone
to koncentrat jest lubczyka, prosz wierzy,
ktry dziaa tylko kiedy widz on

Strzelaj dalej kupidynie bezlitosny
jam tw tarcz, ja wystawiam ci si wci
strzelaj dniem i noc, latem, zim, wiosn
Celnie trafiaj
- prosi masochista m.



Dnia: 2006-04-24 17:03:54 napisa(a): cyklop





Wiersz Bdcy Niewinn Reklam
Lizakw Owocowych Firmy &#8222;Cmok-Cmok&#8221;.

ubudu
Tramwaj-czerwony
Poetka- czerwona
wiemy o co chodzi, na zakrtach dziaa sia odrodkowa i
ubudu

Pan Umiechnity
Polujcy na zakrty
Przeprosiny przyjwszy
Rumieniec poetki
Docenia wzrokiem zachwyconym

Tramwaj- czerwony
Poetka &#8211; czerwona

ubudu
Mio si za zakrtem zaczerwienia

Tramwaj-czerwony
Poetka- czerwona
Mio- czerwona

Pan Umiechnity znosi bukiety
Poetka pisze wiersze rozmarzone

ubudu
Pan Usmiechnity
(niestety)
Znw poluje na zakrty
Poetka pisze wiersze zasmucone

A to wszystko w lizaku
A to wszystko w lizaku
W wirze czerwonym
Mio sobie wyliesz
Zadaj lizaka
I cmok-cmok



Dnia: 2006-04-24 17:58:53 napisa(a): Ella Fitzgerald





noc zimno-gwiadzist
po dziennych spieszeniach spoczwszy nareszcie
leaem w p zgity wrdtrwonych ciemnoci

udziem si wyobrani oszustwem
tworzc now-ciebie wedug wasnej woli
lecz w kocu pojeem e kamic
nie mona kocha naPrawd

i zagryzajc wargi w mylach simodliem
by Bg mi wybaczy moje podanie
a kiedy wreszcie goko zasneem
pakaem do witu by zostaa ze mn



Dnia: 2006-04-24 18:35:45 napisa(a): graniastosup foremny





"Dua , wiksza i najcichsza":



nie wierz w wielk mio
tak sprzedawan na metry
ani t oty

mio jak wieloryb
nie istnieje
( nikt nie wyrzuci jej na brzeg
pod nasze stopy )

jest tylko herbata rano
i ciepy szalik co truchta obok
a do przystanku
(ma przy tym umiechnit
zadyszk )

mio to nie due i mae
to tylko ciche nienazwane



Dnia: 2006-04-24 18:47:24 napisa(a): Luthien_Alcarin





(konkursowy)

Ku gwiazdom niegdy twe pikno wychwalaem
Ciebie jasnoci wrd ciemnoci okrzykiwaem
Ku twemu blasku w drog wyruszaem
Ciebie w swe rce niegodne pochwyci chciaem

Wrd lazuru morza tw si odnajdywaem
W twych odmtach sw dusz zatopi gnaem
Wrd spienionych fal tw niezomno widziaem
W twych gbinach ukojenia swego poszukiwaem

Pord pl w drzewie dbu tw moc obejmowaem
Twj szept w liciach wiecznie zielonych syszaem
Pord pustki rwnin ku tobie drog obraem
Twj pacz bursztynowy w swe rce chwytaem

Tak oto jam ciebie mio ku niebiosom chwaliem
W stworzeniu wiata tw wielko upatrywaem
Tak oto ciebie w materialn powok przywdziewaem
W twej wieloznacznoci swe marzenia widziaem

Ju twe symbole wszechobecne mego wzroku nie cigaj
Twe obrazy pikna mnie w podr nieznan nie pchaj
Ju ziele twej ycia mocy w myli nie wpdzaj
Twe wdziki ju mnie ze wiata jawy nie wydzieraj

Bowiem cuda drugiej osoby twe cuda przesoniy
Jej oczy m dusz niczym caun niebiaski optay
Bowiem jej dusz twe sugi przed wzrokiem zakryem
Jej obecno memu yciu cel ostateczny wdrwki naday



Dnia: 2006-04-24 22:38:26 napisa(a): Seweryn_Dako






Jacek Suchowicz napisa(a):
&#8222;Ju wiosna kalendarzowa
Niebawem przyjdzie prawdziwa
I tylko patrze i tylko patrze
Jak&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8221;


startujemy z nowym konkursem na wiersz o mioci &#8211; na powanie. Wyznajemy lub opisujemy nasz mio do &#8230; ukochanej osoby, uywajc sw takich jak: kocham mio &#8230;..itp. w ilociach niezbdnych. Nie tworzymy kiczu, i pilnujemy, aby nie przekroczy granicy dobrego smaku. Oczywicie wiersze z umiechem wskazane.
Proponuj aby duchowym patronem konkursu zosta mistrz Jeremi P.
Naley si wszystkim jeszcze wyjanienie &#8211; konkurs startuje dopiero teraz gdy czekaem na zgod administratora portalu. Proponowaem, aby utworzy oddzielny link konkursowy, ale pomys nie przeszed.


Reguy konkursu:

1. Udzia w konkursie mog bra tylko zarejestrowani uytkownicy poezja.org.
2. Wkleja mona dowoln ilo wierszy jeden pod drugim pod niniejszym opisem w tym wtku i prosz nie pisa tutaj komentarzy.
3. Kady moe swj wiersz jeszcze raz wklei wyej jako oddzielny post w dziale, w ktrym uzna za stosowne i tam mona komentowa dowoli.
4. Jury w skadzie:
Roman Bezet
Messalin Nagietka
Amandalea
krwawa-mary
Jacek Suchowicz
ocenia bdzie wiersze nie majc wzgldu na autora
5. Nagrod za najlepszy utwr stanowi 100 z oraz &#8222;malowane wasnopalcowo lusterko w drewnianej ramce [z motywem kocim albo anielskim, albo takim i takim]&#8221; wykonane przez Czarn.
6. Konkurs rozpoczynamy natychmiast a koczymy 24 kwietnia 2006 roku o godzinie 24.
7, Po zakoczeniu konkursu zwycizca poproszony bdzie o przesanie swoich danych osobowych na adres jaceksuchowicz@interia.pl celem wysania nagrody.
ycz wszystkim powodzenia i pozdrawiam Jacek
Wspaniaej zabawy!





Piotr Nowy - Wczorajsza Mio



Jest takie miejsce
gdzie twarze zlewajce si
tworz
co w rodzaju ornamentu
piknej pieni
brzmicej w porze sobtki
Tam w objciach mroku
czuj al zachodzcych soc
Tu pacz spadajcych gwiazd
miesza si z mym smutkiem...

Co dzie
skadam ofiar z mych sw
wrd wielkich wd
otoczony zewszd szaroci
Tacz z upiorami przeszoci

Jest takie miejsce
gdzie umiech Twj
falujcy lekkoci
bliski szalestwu
wita mnie dnia kadego
Pamitam te chwile
pene grzechw dziecinnych
wrd leniwych
jasnych pr
kada marzenia swe
naprzeciw snw mych...

Jest takie miejsce
gdzie nikt nie szuka mioci
wsrd szkieletw-murw
pyn zy
zy przeszoci
Mych planw gruzy

Jednak nie odesza
a mwi - to uczucie
to chemia...



Oli...



Dnia: 2006-04-24 22:42:53 napisa(a): Piotr Nowy





^^^

pragnienie mioci
ale nie mio speniona
(jak niektrzy chc zwa)
bycie pijanym
ale niekoniecznie w rynsztoku
co w przypowieciach o yciu
niektrym autorom si zdarza
spacer
ale nie z tob
i nie przy zwyczajnym ksiycu
muzyka
ale jakby dotyk tylko
za na wardze
nie do zlizania
miso na stole
ale nie wiem czemu
jak z obrazu Soutine&#8217;a
wiersz
ktry dedykuje sam sobie
bo w kocu postanawiam
e ci nie bdzie



Dnia: 2006-04-24 22:53:27 napisa(a): bernard g





Powikszenie

jesie
i drzewo
niebo
ktre jest dzielone
przez to drzewo
dom
na zakrcie
na ulicy
okno
ptak
kroczy za oknem
my okno
znw sam
w oknie
rama
szyba
portret
marzenie
drzwi
pokj
st
ciastko na stole
ulic
przechodzi Justyna
ktrej
nie znam
ona
nie zauwaa
kauy
moczy but
i swoja delikatn stop
bo taka
ma dugopalczast
wchodzi
bos
mokr
stop
w rodek
ciastka
pokj
krzeso przy stole
we wasnych butach
jestem
wstaj zamkn drzwi
dzie dobry
nie mwi
nikomu



Dnia: 2006-04-24 22:55:08 napisa(a): bernard g





Taki pejza

drzewo
urywa si w locie
kamie
tarza si w trawie
wiatrak
zasypia na wietrze
wieczr
umiecha si
do nas
przy stole
ja biegn
ty siedzisz



Dnia: 2006-04-24 22:56:36 napisa(a): bernard g





*

deszcz zakrywasz doni
soce odgarniasz znad powiek
ros przechodzisz w poprzek
i z pewnoci jeste naga
na ciece co si wczy
pod lasem
i udaje zagubienie
jesz truskawk
w zby wchodzi dbo
trawa
promie
soce

Na ce pasie si dzie



Dnia: 2006-04-24 22:58:57 napisa(a): bernard g





She lives in Love Street

miaa ogrd
bez domu
wchodziem przez parkan
siadaem
ona
i kwiatek na krzewie
zdejmowaa
milczaa
rozbieraa z lici
sok na palcach
starte patki
palec w ustach
oko we wosach
za na mnie
bya wiosna do pna
moe pocztek lata
pragnienie
i ja ju za furtk

czsto rozmawiamy o rolinach



Dnia: 2006-04-24 22:59:55 napisa(a): bernard g





*

ona
stawia wiec
ale nie zapala
gasn lustra



Dnia: 2006-04-24 23:00:54 napisa(a): bernard g





"AKTY"

WSTP

pacze
przy oknie
soce
roliny
si fiokuj
koperta
poyka kartk
zakleja si
czarna kropla
spada
oko mruga
brama
z przeciwka
nieszczerze
si umiecha
w niedzielne popoudnie po obiedzie

*

jest wiato
dotyka skry
wchodzi w pory
tuowia
rk
ng
do oczu
wcigam
gboko
przez nozdrza
ca moj koniecznoci
lenistwo tej chwili
z wolna
gromadz w sobie
agodno wa
pozorny spokj wyleniaej kotki
poczucie winy beznogiej jaszczurki
nawet natrctwo brzczcego owada
nie doprowadza mnie do szau
i wiem
co to mio!
gdy le
przy cianie
na zmczonej kodrze
lub uczestnicz we wasnym pikniku
ale
w ogrodzie wizw


WEJCIE

kiedy
siedz
w lesie
i sucham muzyki
chmury
beznamitnie
rn
niebo
jak by
powiedzia
poeta
ze mnie
zdejmij
przecierado
przy
gow trawie
radio
nie piewa

ODSONA I

kiedy przychodz
drzewa
pod oknem
czekaj
ty
?

tu przerwa:
najada si jabko drzewem
i dalej:
do zgaszonego pokoju
wchodzi wiersz
nie pyta
i siada przy stole
mwimy o yciu
on twierdzi
e ono nie
zaley
od ciebie

ODSONA II

gdy wilgo
przystaje
przed zmierzchem
i chmury
goni si
nawet nie
zajadle
ujada soce
znienacka zjawia si
str i nadzorca
w jednym
tej historii
co ma by
zmylona
jak
ja i ty
czyta
na gos spowied
dnia
wczoraj
dzi
przerywa
i mwi
e dalej
mu
si
nie chce

ANTRAKT

ta chwila
jak bycie
pijanym
w rodku miasta
gdy gos si usztywnia
dla nas
kolacja
niadanie
obiad
kolacja

TYMCZASEM NAD MORZEM

s dki
nad morzem
jestemy razem
nad morzem
kto jest na play
i kto chce
pyn dalej

ODSONA III

robi si biao
w niedziel
czy te
w innym
dniu tygodnia
przychodz
chmury
pod latarni
nie czekaj
mwi
dobranoc
pojawia si kobieta

CHR KOMEDIANTW LUB GOS ZZA SCENY

jak zaklcie
w bezdomn noc
czekanie na wycieraczce
kulka w ruchu
jak pukanie
do drzwi
wahado
twierdzenie
moje ycie
wysypia si
u ciebie

W TLE

gdzie gasn
soca
by mogy
i drzewa
gdzie pon
ki
by da to
wdrujcym
gdzie w deszczu
jest przystanek
nudzi si
i czeka
gdzie w mchu
zagubi si
kawaek drewna
ma rozoone na boki
ramiona
i odpoczywa
gdzie
my jestemy

........NA DRUGIEJ SCENIE


kto w pustym pokoju
kto na trawie si bawi
kto wchodzi
ale nie noc
w dniu urodzin
mwi tak trzeba
i gasi wiato

***

PRZYPISY
-KTRE MONA SOBIE WSADZI, GDZIE SI CHCE [W TEKCIE]

1. balkon nadstawia czoa
2. klczy drzewo
3. pono kobieta z trzeciego pitra naszego bloku ma dusz i ciao co pachnie

- przypis dotyczcy mokrego lasu &#8211; mona tak:

jest gd
ukryty w kcie
jednego tutaj
pagrka
jest droga
co potrafi zabdzi
do celu
do co szuka
posania
to znw kromki chleba
eby zje
jest sen co bani si
grajc za dwch
pada deszcz
id
ludzie w mokrych paszczach
jest kto
kto potrafi
jednym
wcale niewymuszonym gestem
skreli
to co napisalimy we dwoje
okrakiem na drog wchodzi mokry las



Dnia: 2006-04-24 23:02:57 napisa(a): bernard g





No i kto wygra ? Chciaabym zna zwycizki wiersz



Dnia: 2006-04-25 11:35:15 napisa(a): Dorma





Przepraszam, e tak pno, ale nie mogem wczeniej.

Temat zamknity.

a.



Dnia: 2006-04-25 12:25:59 napisa(a): angello





Forum / Forum dyskusyjne - oglne