Polski Portal Literacki
Poeta pragnie szaty niebios
Mithotyn - ...Gabriela Cabaj
Forum / Forum dyskusyjne o poezja.org

...Gabriela Cabaj


natrafiłem na taką wiadomość:

Cytat:
12 grudnia 2016, poniedziałek ( Nie żyje )
Gabriela Cabaj
Nie wiem, co powiedzieć;
tak czy inaczej, zostawiam wiadomość


...czy ktoś może temu zaprzeczyć lub potwierdzić?
:-(



Dnia: 2016-12-20 15:08:22 napisał(a): Mithotyn





@Mithotyn
Tak samo brzmiących nazwisk (i imion) na FB jest aż pięć. Trudno więc zaryzykować każde twierdzenie...



Dnia: 2016-12-20 17:56:27 napisał(a): Bronisław_Muszyński





Niestety ale to Nasza Portalowa Gabrysia .
Wyrazy współczucia dla Rodziny.



Dnia: 2016-12-20 18:08:12 napisał(a): Marlett








Cytat:
...Zgrzebny Kobierzec

w nowych czasach urośniemy pod sufit
z nogą na nodze pokiwamy się wyrozumiale zaczniemy
palić a może żyć

wszystkie owoce okażą się drogą i nikt
będzie znaczył dokładnie tyle samo co ryb w morzach
jagód w lasach czy łez za powiekami modlitw

nic
to tylko my - jak imiona z otwartych dłoni
i klucze do przyszłych słów




Dnia: 2016-12-20 19:09:04 napisał(a): Mithotyn





Prawda, to Nasza Portalowa Gabrysia
Jeszcze w czerwcu publikowała na orgu.
Odeszła 12 grudnia br wieczorem po krótkiej ale ciężkiej chorobie.

"zgaszę oczy by nie dojrzewał w nich smutek
żeby go pokonać trzeba żyć z jedna łzą za dużo"

Nie zapominajmy o naszych poetach...byli przecież z nami :(



Dnia: 2016-12-20 21:05:59 napisał(a): Irena_Zborowska





Nic więcej oprócz tych kilku słów:


Przytul się tam, gdzie teraz jesteś, spokojnie,
do każdego kawałka lepszego błękitu.
Nie zerkaj w dół, bo nie warto…





Dnia: 2016-12-21 13:53:14 napisał(a): maria_bard





@Mithotyn

Przykro mi bardzo - czytałem jej wiersze -



Dnia: 2017-01-03 18:41:51 napisał(a): Waldemar_Talar_Talar





@Marlett

:(


Gabrysia Cabaj
Odejście


Za szklaną ścianą Olbrzym -
śpiący Pasikonik, który udaje
Prawdę.
A tu drzewo sypie się mgłą;
człowiek, by odzyskać cień
odręczną kreską
zmierza w stronę Słońca,


gdy tam ktoś zwyczajnie umiera -
ciało i dusza: te dwa
konary chylące się poza miedzę. Ostatnie
chwile ciemniejącego odbicia.
Cięcie.
Masa upadłościowa:
drzewość, kwietność, trawość - wszystkie
przemijają; czasem stoją
w gardle.
Poranna zieloność pnie się do światła.
Potem noc przykryje wielką
łapą,
aż chce się zawyć,
bo niczego nie sposób zatrzymać
ani na sekundę.



Pomyśl:
już dzisiaj idzie w nas pogrzeb
z ceremoniałem zamkniętego
wieka. Szybkim krokiem. Na czarno.
Zwężonym światłem bramy przełknie
cmentarne kwiaty.
Później z brzuchem pełnym gliny
powoli rozejdzie się -
po kościach,



niech więc pęka naczynko w oku,
jak żywa róża.






Dnia: 2017-01-05 23:01:21 napisał(a): Karia_Łagodna





Forum / Forum dyskusyjne o poezja.org



Kontakt Pokemon Psy