Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jak spłoszony ptak


Piotr_Czechowski

Rekomendowane odpowiedzi

[url]https://www.youtube.com/watch?v=dIzaZPiwqSo[/url]


Jak spłoszony ptak sł. M. Sikorska, muz. P. Czechowski

Nie chcę już smutków mój Panie,
więcej ich dziś już nie zniosę,
pragnę się zbudzić nad ranem
z myślą spokojną, nie płochą.

Wszystko tu jęczy i płacze,
targa umysły i dusze,
urok przeszłości nad dachem
zmienia oblicza wraz z kluczem.

Dziś pył z zatartych już wspomnień
i pod nogami pomników
unosi się tylko w słowie,
wciąż zniekształconym od krzyku.

Dlatego lubię spoczynek,
bo uprzytamnia, że żyję
przebiegam wtedy dolinę
i łapię szczęście niczyje.

Lubię też łapać motyle
i ptaki niosące marzenia,
wznosić w przestrzenie kosmiczne
i płoszyć wszystkie nieszczęścia.

Nocą tłumaczę losowi,
że szczęście przybiec powinno
zetrzeć kurze przeszłości
i wskazać ścieżkę na przyszłość.

Tak jak spłoszona jaskółka
czekam spokoju, mój Panie
więc zechciej spojrzeć w podwórka,
i pozwól cieszyć się światem.

8.02.2011

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...